Związkowcy z Solidarności wyruszają do Włoch. Chcą zdobyć Mont Blanc

- Trzech członków Solidarności z Zakładu Górniczego „Sobieski” w Jaworznie planuje wejść na Mont Blanc.
- To kolejne wyzwanie dla związkowców, którzy wcześniej zdobyli już między innymi Wielką Koronę Tatr, Grossglocknera, Zugspitze oraz Triglav.
- Górnicy chcą, aby na najwyższym szczycie Alp pojawiły się symbole NSZZ „Solidarność” oraz ZG „Sobieski”.
„To naturalny etap rozwoju i spełnienie marzenia”
Główny pomysłodawca i organizator wyprawy Andrzej Witkowski powiedział, że dla związkowców ta wyprawa jest czymś więcej niż tylko próbą zdobycia kolejnego wierzchołka: – To naturalny etap rozwoju, zwieńczenie wielu wcześniejszych doświadczeń i jednocześnie spełnienie marzenia, które dojrzewało przez długi czas – zaznaczył.
Pierwsze takie myśli pojawiły się po naszych bardziej wymagających przejściach w Tatrach Wysokich. To właśnie tam zdobywaliśmy doświadczenie, uczyliśmy się działania w trudnym terenie i oswajaliśmy się z ekspozycją oraz odpowiedzialnością, jaka wiąże się z górami. Z każdym kolejnym szczytem rosło w nas przekonanie, że jesteśmy gotowi, by postawić sobie jeszcze ambitniejszy cel. Mont Blanc nie pojawił się więc nagle – był efektem kilkuletniej drogi, podczas której dojrzewała zarówno forma fizyczna, jak i psychiczna gotowość do takiego wyzwania
– wyjaśniał Andrzej Witkowski w rozmowie zamieszczonej na stronie Solidarności w ZG „Sobieski”.
Jego zdaniem największym wyzwaniem podczas wyprawy na Mont Blanc będzie przejście przez lodowiec Miage, pokonanie eksponowanej grani oraz zmierzenie się z bardzo dużymi przewyższeniami. W miarę zbliżania się do szczytu coraz trudniejsze stanie się także oddychanie.
Wyprawa na Mont Blanc
Związkowcy wyjeżdżają z Polski do Włoch 20 czerwca. Następnego dnia chcą dotrzeć do Doliny Aosty, gdzie planują odpoczynek, aklimatyzację i ostatnie przygotowania organizacyjne.
22 czerwca rozpoczniemy podejście przez lodowiec Miage do schroniska Rifugio Gonella, położonego na wysokości 3071 m n.p.m. Tam chcemy jeszcze raz sprawdzić cały sprzęt, przygotować się mentalnie i odpocząć przed decydującym etapem. Około godziny 00:40 w nocy z 22 na 23 czerwca rozpoczniemy atak szczytowy drogą włoską, nazywaną Drogą Papieską. Jeśli wszystko ułoży się zgodnie z planem i warunki będą sprzyjające, po zdobyciu szczytu wrócimy bezpiecznie do schroniska, a następnie zejdziemy do doliny
– powiedział Andrzej Witkowski.
W ocenie związkowca praca górnika pomaga przygotować się do takich wypraw, ponieważ „uczy dyscypliny, odpowiedzialności za partnera, działania w trudnych warunkach oraz odporności psychicznej”.
To środowisko, w którym liczy się opanowanie, współpraca i umiejętność zachowania zimnej krwi nawet wtedy, gdy pojawia się zmęczenie czy presja. Te same cechy są niezwykle ważne w górach wysokich. Można powiedzieć, że wiele postaw, które wynosimy z pracy górnika – szacunek do zagrożenia, odpowiedzialność za zespół i konsekwencja w działaniu – bardzo dobrze przekłada się na funkcjonowanie podczas wypraw wysokogórskich
– stwierdził pracownik ZG „Sobieski”.
Komentarze
"Chcemy pokazać najmłodszym, że Solidarnosć to ludzie i wartości". Za nami Piknik Rodzinny w Łodzi

Generowali przez AI twardą pornografię. Skuteczna akcja włoskiej policji

"Brak szacunku". Przedstawicieli pożarniczej "S" nie zaproszono na odsłonięcie tablicy upamiętniającej twórców PSP

Bartłomiej Mickiewicz: Liczymy na to, że decydenci wreszcie pójdą po rozum do głowy
Solidarność w Agryf Szczecin zapowiada strajk ostrzegawczy







