Szukaj
Konto

Solidarność domaga się od rządu ustawy w sprawie Straży Ochrony Kolei

16.10.2018 16:06
Tomasz Gutry
Źródło: Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
- Piotr Duda chciał, bym wam przekazał, że Solidarność jest z wami i upomni się o ustawę. Źle jest, gdy zapomina się o tych, którzy strzegą bezpieczeństwa, a ustawa, o którą walczymy zapewnia, że państwo będzie bezpieczne. Pamiętajmy, że mundur to honor i odpowiedzialność – podkreślał Bogdan Biś, pierwszy zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ Solidarność, podczas pikiety związków zawodowych w Straży Ochrony Kolei.
W pikiecie zorganizowanej 16 października przed siedzibą MSWiA w Warszawie przez Krajową Sekcję Kolejarzy "S" uczestniczyło blisko 1,5 tys. osób. Do udziału w niej zaproszono bowiem pracowników Straży Ochrony Kolei z całego kraju oraz pracowników innych spółek kolejowych, niezależnie od przynależności związkowej. Oprócz funkcjonariuszy SOK z całej Polski byli więc przedstawiciele związkowców m.in. z PKP Cargo, PKP Intercity, PKP Przewozy Regionalne, Regionu Mazowsze "S", a także wielu działaczy związkowych z innych miast, jak Kraków, Łódź, Katowice, Ostrów Wielkopolski, Tarnowskie Góry.

- Pan minister o nas zapomniał, musi więc nas usłyszeć. Mamy pełne poparcie Komisji Krajowej NSZZ Solidarność, stąd obecność tutaj pana Bogdana Bisia

- podkreślał Stanisław Kokot z Sekcji Krajowej Kolejarzy "S".

- Pikieta została zorganizowana w wyjątkowym dniu, bo 16 października. Dziś obchodzimy 40-lecie pontyfikatu Jana Pawła II. Ojciec Święty patrzy na nas i mam nadzieje, że da olśnienie dla rządu

- dodawał Kokot.

Pikieta zorganizowana została w związku z brakiem sfinalizowania od 12 lat prac nad projektem ustawy o Straży Kolejowej i podporządkowania formacji pod Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji celem poprawy oraz zapewnienia skutecznej ochrony całego obszaru kolejowego.

- 12 lat temu zapewniono nas, że SOK będzie dbać o pracowników kolei, całą infrastrukturę i pasażerów. Jednak potem ustawa została wyrzucona z Sejmu. PKP płaci miliony złotych firmom ochraniającym, które są nieprofesjonalne i nieprzygotowane do obrony. Mateusz Morawiecki obiecał, że ustawa wejdzie w życie. I co? I nic!

- przemawiał Henryk Grymel, przewodniczący kolejarskiej Solidarności.

Główny postulat związkowców to wznowienie prac nad projektem ustawy o Straży Kolejowej, który w kwietniu 2016 r. został przekazany do konsultacji społecznych. Prace nad ustawą, z powodu braku środków w budżecie, zamrożono. Projekt zakładał też przekształcenie Straży Ochrony Kolei w Straż Kolejową. Taką nazwę formacja nosiła 100 lat temu.


- Naszym postulatem jest też to, aby SOK nie była komórką jedynie wewnątrz kolei, ale żeby przeszła pod auspicje MSWiA i miała uprawnienia podobne do tych, jakie mają policjanci. Walczymy też z lobby prywatnych firm ochroniarskich. To walka o bezpieczeństwo kraju

- dodał Grymel.

Przewodniczący Grymel podkreślał, że w Solidarności jest zasada "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego".

- Kolejarze są jednością, nikomu nie damy się rozbić

- zapewniał.

Na koniec pikiety związkowcy przekazali przedstawicielce ministerstwa petycję.

- Wasze profesjonalne przygotowanie do ochrony kolei jest bardzo ważne, dlatego jesteśmy z wami. Powodzenia w załatwieniu sprawy, Szczęść Boże

- skwitował Waldemar Dubiński, z-ca przewodniczącego NSZZ Solidarność Region Mazowsze.











Marcin Koziestański

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.10.2018 16:06