Pracownicy firmy komunalnej Mir-Eko w Mirczu dołączyli do Solidarności

Do zorganizowania się w związku zawodowym zatrudnionych w spółce komunalnej zmusiły, jak mówią, trudne warunki pracy i podejrzenie nieprzestrzegania praw pracowniczych. Przed nowymi związkowcami batalia o regulaminy wynagrodzeń i stworzenie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, który dotychczas w ogóle nie funkcjonował.
"Zaangażowanie może przynieść realne zmiany"
"Wiemy, że droga przed naszymi koleżankami i kolegami z Mir-Eko nie będzie łatwa, ale ich zaangażowanie oraz wsparcie naszej organizacji mogą przynieść realne zmiany" - podkreślają przedstawiciele Solidarności w Hrubieszowie.
Historia tej organizacji pokazuje, że nawet w najtrudniejszych sytuacjach można osiągnąć sukces. To kolejny dowód na to, że w jedności siła - a przynależność do Solidarności daje narzędzia i wsparcie, które mogą zmienić codzienność pracowników na lepsze.
"Wierzymy w sukcesy negocjacyjne"
"I choć sytuacja wydaje się niezwykle trudna, to znając zaangażowanie naszych związkowców w Hrubieszowie, wierzymy, że na nowych członków NSZZ "Solidarność" czekają sukcesy negocjacyjne, a ich starania przyniosą wymierne korzyści zarówno dla pracowników, jak i całego zakładu za które oczywiście mocno trzymamy kciuki" - przekazują przedstawiciele Solidarności Regionu Środkowo-Wschodniego.
ZOBACZ TAKŻE: "To świadome narażanie Polski na ryzyko powstania «luki mocowej»"
Komentarze
Drugi dzień Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Działacze Solidarności w pięciu panelach dyskusyjnych

Forum Ekonomiczne 2026. Bartłomiej Mickiewicz: W Polsce wypowiada się układy zbiorowe pracy. Proponowałbym ten trend odwrócić

XXXV Forum Ekonomiczne. Bartłomiej Mickiewicz: Skoro mamy w Polsce zasoby i technologie, to dlaczego ich nie wykorzystujemy?

Artykuł 52 nie może stać się narzędziem nacisku na związkowca

