Piotr Duda po decyzji Sejmu: "Solidarność" takich rzeczy nie zapomina. Konieczna reakcja Prezydenta
01.04.2020 11:46

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Decyzja Sejmu RP o odrzuceniu poprawek Senatu RP dot. zapisów o Radzie Dialogu Społecznego podważa zaufanie „Solidarności” do Rządu i reprezentującej go większości parlamentarnej. W ramach walki ze skutkami kryzysu spowodowanego epidemią SARS Cod-2, tylnymi drzwiami wprowadzono do ustawy zapisy podważające suwerenność i ograniczające niezależność partnerów społecznych w RDS poprzez przyznanie Prezesowi Rady Ministrów uprawnienia do odwoływania członków Rady, niestety nie tylko z powodów lustracyjnych, ale także innych, bliżej nieokreślonych (czytaj: niepokornych). Tym samym zawłaszczono uprawnienia przysługujące wyłącznie Prezydentowi RP.
"Solidarność" od roku zabiega o lustrację w Radzie, naciskając na Rząd w celu zainicjowania niezbędnych zmian. Dotychczas nie spotkało się to z żadną reakcją, pomimo tego że na znak protestu "Solidarność" nie bierze udziału w plenarnych posiedzeniach z udziałem obecnego przewodniczącego. Jednak umieszczanie tej kwestii w "Tarczy antykryzysowej" jest zwyczajnym nieporozumieniem.
Oczekujemy od Prezydenta RP Andrzeja Dudy zdecydowanej reakcji, na ten bezprecedensowy atak na niezależny dialog społeczny w Polsce oraz bezsensowne podważenie prerogatyw Prezydenta RP.
Oburza nie tylko sam fakt wprowadzonych zmian, ale również ich tryb, miejsce i czas, a więc w ramach niezwykle potrzebnej i pilnej ustawy łagodzącej skutki kryzysu wywołanego pandemią. W poczuciu odpowiedzialności za szybkie uruchomienie wsparcia dla przedsiębiorców i pracowników, oraz świadomi koniecznych ograniczeń w codziennym funkcjonowaniu, zostaliśmy praktycznie pozbawieni możliwości jakiekolwiek reakcji na bezpardonowy zamach na niezależny dialog społeczny.
Niestety - i to jest w tym wszystkim najgorsze - podważono zaufanie, a podważonego zaufania nie da się łatwo odbudować.
"Solidarność" takich rzeczy nie zapomina i będzie to miało swoje negatywne konsekwencje w przyszłości.
Piotr Duda
Przewodniczący KK NSZZ "Solidarność"
Oczekujemy od Prezydenta RP Andrzeja Dudy zdecydowanej reakcji, na ten bezprecedensowy atak na niezależny dialog społeczny w Polsce oraz bezsensowne podważenie prerogatyw Prezydenta RP.
Oburza nie tylko sam fakt wprowadzonych zmian, ale również ich tryb, miejsce i czas, a więc w ramach niezwykle potrzebnej i pilnej ustawy łagodzącej skutki kryzysu wywołanego pandemią. W poczuciu odpowiedzialności za szybkie uruchomienie wsparcia dla przedsiębiorców i pracowników, oraz świadomi koniecznych ograniczeń w codziennym funkcjonowaniu, zostaliśmy praktycznie pozbawieni możliwości jakiekolwiek reakcji na bezpardonowy zamach na niezależny dialog społeczny.
Niestety - i to jest w tym wszystkim najgorsze - podważono zaufanie, a podważonego zaufania nie da się łatwo odbudować.
"Solidarność" takich rzeczy nie zapomina i będzie to miało swoje negatywne konsekwencje w przyszłości.
Piotr Duda
Przewodniczący KK NSZZ "Solidarność"

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.04.2020 11:46
WZD Krajowej Sekcji Hutnictwa NSZZ "S". Piotr Duda: Unijni eurokraci chcą, żebyśmy stali się państwem tanich miejsc pracy
03.10.2025 15:44
45. rocznica Porozumienia Jastrzębskiego. Piotr Duda: Wtedy walczono o godność pracy. Dziś walczymy o to samo
03.09.2025 14:46
Adam Niedzielski pobity. "Opanujcie się!"
27.08.2025 20:56
Koniec sporu zbiorowego w bielskim Marelli
17.07.2025 09:56
Bartłomiej Mickiewicz: Rząd powinien wznowić negocjacje dotyczące wzrostu wynagrodzeń w sferze budżetowej
16.07.2025 09:59
Komentarzy: 0
– W ostatnich dniach Komisja Europejska objęła Polskę procedurą wyjścia, czyli wydatki na obronność mają być wyłączone z deficytu budżetowego. Daje to rządowi możliwość do wznowienia negocjacji w ramach Rady Dialogu Społecznego dotyczących wzrostu wynagrodzeń w sferze budżetowej – przekonuje Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
Czytaj więcej



