Nie będzie strajku w JSW Koks. Jest nowa propozycja zarządu

Akcja i reakcja
- Po tym, jak ogłosiliśmy decyzję o zamiarze przeprowadzenia akcji strajkowej, pieniądze dla pracowników jednak się znalazły. Najprawdopodobniej jutro spotkamy się, żeby dokonać ostatnich uzgodnień i - miejmy nadzieję - podpisać porozumienie. Szkoda, że musieliśmy sięgnąć po tak radykalne środki, żeby skłonić pracodawcę do konstruktywnych rozmów - powiedział przewodniczący Solidarności w spółce Piotr Górecki.
Strajk ostrzegawczy miał potrwać dwie godziny i rozpocząć się o godzinie 10 w należących do Jastrzębskiej Spółki Węglowej zakładach: Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej, Koksowni Radlin oraz Koksowni Jadwiga w Zabrzu.
Trwający w spółce JSW Koks spór zbiorowy dotyczy wypłaty pracownikom dwóch świadczeń: nagrody z okazji Dnia Koksownika oraz "dodatku gorącego" przysługującego osobom, które w pracy zmagają się z wysokimi temperaturami. Oba świadczenia były przyznawane co roku, a ich wysokość ustalano do końca marca.
W tym roku, jak donoszą związkowcy, Zarząd nie przedstawił żadnych propozycji i unikał dialogu ze stroną społeczną.
ZOBACZ TAKŻE: "Nie będzie na to naszej zgody". Szef górniczej "S" krytykuje rozporządzenie MKiŚ
ZOBACZ TAKŻE: Za nami 31. Bieg Solidarności "Lubelski Lipiec 1980"
44 lata temu uruchomiono podziemne Radio Solidarność
"Niech nie będzie nam obojętne, jaka jest Polska". Ulicami Nowego Sącza przeszedł zorganizowany przez "S" marsz
W Nowym Sączu ruszył marsz "Razem dla Polski i Polaków"

"Dość tego!". Górnicy z ZG Sobieski, ZG Janina i ZG Brzeszcze powołali sztaby protestacyjne



