Szukaj
Konto

Bartłomiej Mickiewicz: Chcemy doprowadzić do tego, by polska gospodarka wreszcie ruszyła

Bartłomiej Mickiewicz
Źródło: fot. M. Żegliński
- Chcemy wreszcie doprowadzić do tego, by polska gospodarka ruszyła, aby miejsca pracy nie były likwidowane, aby płace były na właściwym poziomie. Tutaj chodzi o nasz kraj, o polską gospodarkę - nie tylko w kontekście pracowników, ale też w kontekście suwerenności - mówił dziś w programie "Piątka wGospodarce" na antenie telewizji wPolsce24 Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".
Co musisz wiedzieć:
  • Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" był dziś gościem w programie "Piątka wGospodarce" na antenie telewizji wPolsce24. 
  • Rozmawiano o demonstracji, jaką Solidarność organizuje 20 maja w Warszawie.

 

"Zielony Ład niszczy gospodarkę"

Bartłomiej Mickiewicz zapowiedział zaostrzenie działań związkowych, podkreślając, że dotychczasowe formy dialogu przestały być skuteczne. 

W jego ocenie sytuacja gospodarcza w Polsce i Europie jest katastrofalna.

Zielony Ład niszczy gospodarkę polską, gospodarkę europejską

– powiedział, wskazując na konieczność zdecydowanej reakcji ze strony związków zawodowych.

 

"Chodzi o nasz kraj"

Solidarność organizuje demonstrację 20 maja w Warszawie. Przewodniczący Mickiewicz zaapelował o szeroki udział społeczeństwa w tym wydarzeniu.

Prosimy o wsparcie, prosimy o to, aby i związkowcy, co jest oczywiste, ale też wszyscy Polacy, którzy dostrzegają tą straszną sytuację w naszym kraju, wzięli w tej manifestacji udział

 – powiedział. Jak dodał, celem protestu jest poprawa kondycji gospodarki, ochrona miejsc pracy i poziomu wynagrodzeń, ale nie tylko.

Chcemy wreszcie doprowadzić do tego, by polska gospodarka ruszyła, aby miejsca pracy nie były likwidowane, aby płace były na właściwym poziomie, bo tutaj chodzi o nasz kraj, o polską gospodarkę - nie tylko w kontekście pracowników, ale też w kontekście suwerenności

– podkreślił.

 

"W polskiej gospodarce dzieje się źle"

Przewodniczący odniósł się również do danych dotyczących rynku pracy. Zwrócił uwagę, że w ubiegłym roku zgłoszono likwidację niemal 100 tys. miejsc pracy, a w tym roku skala zwolnień może być jeszcze większa.

Według Bartłomieja Mickiewicza sytuacja na rynku pracy i w gospodarce systematycznie się pogarsza.

Jest to sygnał tego, że w polskiej gospodarce dzieje się bardzo, bardzo źle

 – ocenił. Dodatkowo wskazał na ograniczenie środków na aktywizację zawodową.

Fundusz Pracy został zmniejszony o 43%. W niektórych urzędach pracy nie ma żadnych pieniędzy. To jest sytuacja skandaliczna

 – zaznaczył.

Na zakończenie jeszcze raz zaprosił do udziału w demonstracji, która rozpocznie się 20 maja w samo południe na pl. Zamkowym w Warszawie. 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.05.2026 14:29
Źródło: wPolsce24