Szukaj
Konto

Adam Borowski, legendarny działacz Solidarności kończy 70 lat

Adam Borowski
Źródło: fot. arch. IPN
Adam Borowski urodził się 21 lipca 1955 r. w Warszawie. Dziś obchodzi okrągłe, siedemdziesiąte urodziny.
Co musisz wiedzieć
  • Adam Borowski, legendarny działacz warszawskiej Solidarności kończy dziś 70 lat.
  • Po wprowadzeniu stanu wojennego zorganizował strajk w MPRE w Warszawie, tworzył podziemne struktury Solidarności i prowadził działalność wydawniczą.
  • W latach dziewięćdziesiątych zaangażował się w działania przeciw wojnie w Czeczenii.

 

W podziemiu

W latach siedemdziesiątych Adam Borowski pracował kolejno w Miejskim Przedsiębiorstwie Materiałów Budowlanych, Przedsiębiorstwie Budowy Sieci Cieplnych, Miejskim Przedsiębiorstwie Robót Elektrycznych w Warszawie. Od 1979 studiował zaocznie na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego (po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. został relegowany).

Od września 1980 r. był członkiem NSZZ "Solidarność", pracował społecznie w Komisji Interwencji i Mediacji "S" Regionu Mazowsze. W MPRE przewodniczył Komisji Zakładowej, w dniach 14-15 grudnia 1981 r. zorganizował strajk. Po rozwiązaniu zakładu ukrywał się. Organizował podziemne struktury Międzyzakładowego Robotniczego Komitetu "Solidarności". W 1982 r. współorganizował niezależny pochód pierwszomajowy, uczestniczył w akcji uwolnienia postrzelonego przez MO Jana Narożniaka ze szpitala przy ul. Banacha w Warszawie.

Działalność wydawnicza

10 lipca 1982 r. został aresztowany. Skazany przez Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego na 3,5 roku więzienia, w lipcu 1984 r. został zwolniony warunkowo. W 1985 r. był współzałożycielem Niezależnego Wydawnictwa Książkowego Wers, które opublikowało m.in. "Historię świata" Paula Johnsona i "Pseudonim Łupaszka" Dariusza Fikusa. W 1985 r. został członkiem podziemnej Solidarności Walczącej, zorganizował jej oddział w Warszawie, założył wydawnictwo Prawy Margines, w latach 1987-1989 wydawał pismo "Horyzont".

W lipcu 1989 r. założył (razem z żoną Mirosławą Łątkowską) Oficynę Wydawniczą Volumen, która opublikowała wiele książek z zakresu historii Polski, m.in: "Łupaszka, Młot, Huzar. Działalność 5 i 6 Brygady Wileńskiej AK w latach 1944-1952" i "Białostocki Okręg AK-AKO (VII 1944 - VIII 1945)" Kazimierza Krajewskiego i Tomasza Łabuszewskiego; "Wileński Okręg AK 1944-1956" Piotra Niwińskiego; "Żołnierze Wyklęci. Antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 r." (album, w którym po raz pierwszy zaprezentowano kilkaset zdjęć żołnierzy podziemia); "Solidarność. XX lat historii"; "Droga do niepodległości. Solidarność 1980-2005". Jest autorem wystaw: o żołnierzach wyklętych (prezentowana w Sejmie RP w 1999 r. i do dziś w wielu miejscach Polski), "Solidarność. XX lat historii" (prezentowana w Hanowerze i we Frankfurcie), "Solidarność. Droga do niepodległości" (2010). W 2001 r. był współzałożycielem Fundacji Pamiętamy, która buduje pomniki bohaterom konspiracji niepodległościowej.

Jest pomysłodawcą i wydawcą albumów o stanie wojennym, m.in. "Wojna z Narodem", "Idą pancry na Wujek", "A okazało się, że Lubin! 31 sierpnia - 2 września 1982: pacyfikacja miasta", pomysłodawcą, członkiem redakcji i współautorem kilkudziesięciu haseł kompendium "Encyklopedia Solidarności. Opozycja w PRL 1976-1989".

Przeciw wojnie w Czeczenii

W 1995 r. był współzałożycielem, a w latach 2000-2006 przewodniczącym Komitetu Polska-Czeczenia. Organizował wystawę "Czeczenia, ostateczne rozwiązanie" (2006) oraz koncerty i manifestacje przeciw wojnie w Czeczenii. Od 2008 r. jest prezesem stowarzyszenia Polsko-Czeczeński Ośrodek Dokumentacyjno-Informacyjny Iczkeria, w latach 2008-2010 był społecznym doradcą ds. uchodźców czeczeńskich Rzecznika Praw Obywatelskich.

Został odznaczony m.in. medalem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa (1993 r.) i Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (2006 r.).

"Nie mogę pojąć jak to możliwe"

Adam Borowski znany jest ze swojego zaangażowania w życie społeczne Polski. W 2023 roku wyniki wyborów parlamentarnych w skomentował w mediach społecznościowych, podkreślając: "niby wygraliśmy, ale to pyrrusowe zwycięstwo".

Nie mogę pojąć jak to możliwe, że na partię zdrady, która reanimowała komunistów, która chce UB-ekom naprawiać krzywdy, która chce zabijać dzieci nienarodzone, która atakuje Kościół zagłosowało ponad 30 procent moich rodaków…

- napisał Adam Borowski. Z ubolewaniem podkreślił, że ma 69 lat i będzie musiał patrzeć "jak zdrajcy, za zagraniczne pieniądze, pozbywają się suwerenności mojej Ojczyzny".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.07.2025 22:12
Źródło: IPN/x.com