Szukaj
Konto

Przeciwnicy łuczniczych polowań na dziki powołują się na Leona XIV

stado dzików w lesie
Źródło: pixabay.com | Autor: BiancaVanDijk! | Licencja: pixabay | Dziki, grafika generowana
Ożywiona debata na temat polowań na dziki z użyciem łuku i strzał. Prowincja Trydent w północnych Włoszech, która zezwoliła na stosowanie tej metody regulacji populacji od 2027 roku, spotkała się z falą krytyki.
Co musisz wiedzieć:
  • We Włoszech trwa publiczna debata nt. polowań na dziki;
  • Chodzi o zgodę na polowania z łukiem i strzałami;
  • Przeciwnicy polowań powołują się na papieża.

 

- Nasz region jest obszarem głęboko chrześcijańskim, ale władze regionalne nie słuchają Ojca Świętego, który mówi, że należy chronić stworzenie – powiedziała senator Michaela Biancofiore, powołując się na papieża Leona XIV.

 

Ograniczenie populacji dzików

W Lombardii i Wenecji metodę tę dopuszczono w celu ograniczenia rosnącej populacji dzików. Zwierzęta powodują coraz większe szkody w rolnictwie, mogą rozprzestrzeniać afrykański pomór świń i wkraczają do miast. Eksperci ds. ochrony środowiska postrzegają polowanie z łukiem i strzałami jako precyzyjną, cichą i przyjazną dla środowiska alternatywę dla broni palnej. Dzięki temu ani inne dzikie zwierzęta, ani ludzie w okolicy nie obawiają się ostrzału z broni.

 

Cicho i bezpiecznie?

- Turyści nie muszą się obawiać latających po lesie strzał – powiedział włoskiej gazecie „Il Dolomiti” przewodniczący Trydeńskiego Związku Łowieckiego, Matteo Rensi. Polowania odbywają się wyłącznie późnym wieczorem lub w nocy. Ponadto łuk jest używany na krótkich dystansach od celu, maksymalnie 50 metrów: „Myśliwy widzi, dokąd strzela strzałą”.

W Trydencie używanie łuku i strzał jest zarezerwowane dla myśliwych, którzy posiadają już uprawnienia do kontroli populacji dzików i ukończyli dodatkowy kurs. Ok. 100 myśliwych ma otrzymać pozwolenie na stosowanie tej nowej metody łowieckiej.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.07.2026 16:13
Źródło: KAI, KAP