Żurek chce konsekwencji prawnokarnych wobec prezydenta Nawrockiego

- Waldemar Żurek domaga się konsekwencji prawnych po interwencji Karola Nawrockiego w TK. Minister ocenił działania prezydenta w kategoriach prawnokarnych i stwierdził, że prokuratura powinna wyciągnąć konsekwencje wobec uczestników wydarzeń.
- Prezydent podlega szczególnemu trybowi odpowiedzialności. Zgodnie z art. 145 Konstytucji RP do postawienia głowy państwa przed Trybunałem Stanu potrzebna jest uchwała Zgromadzenia Narodowego podjęta większością co najmniej dwóch trzecich ustawowej liczby jego członków.
- Żurek skierował do TK pięć wniosków immunitetowych. Cztery dotyczą Bogdana Święczkowskiego, a jeden Bartłomieja Sochańskiego. O zgodzie na pociągnięcie sędziego TK do odpowiedzialności karnej decyduje Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału.
Żurek ostro o prezydencie. Mówi o odpowiedzialności karnej
W niedzielę 1 listopada Waldemar Żurek odniósł się na antenie TVP Info do wydarzeń w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Minister sprawiedliwości skrytykował interwencję Karola Nawrockiego, który przerwał podróż do Senegalu, wrócił do Warszawy i udał się do budynku TK. Prezydent podjął próbę umożliwienia wiceprezesowi Trybunału Bartłomiejowi Sochańskiemu dostępu do siedziby instytucji. Podczas wejścia doszło do napiętej sytuacji z udziałem osób stojących w drzwiach budynku. Żurek uznał zachowanie prezydenta za niedopuszczalne.
Samo jego wejście do Trybunału oceniam już w kategoriach prawnokarnych. To było naruszenie nietykalności budynku Trybunału. Jego współpracownicy zupełnie bezkarnie zachowywali się w budynku i myślę, że prokuratura musi wyciągnąć z tego tytułu konsekwencje
– powiedział minister sprawiedliwości.
Szef resortu nie wskazał w przytoczonej wypowiedzi konkretnego przepisu Kodeksu karnego, który jego zdaniem miałby zostać naruszony przez prezydenta. Jego słowa są oceną wydarzeń i wezwaniem do reakcji organów ścigania, a nie informacją o przedstawieniu Karolowi Nawrockiemu zarzutów.
Czy prokuratura może postawić zarzuty prezydentowi?
Wypowiedź Waldemara Żurka o konieczności wyciągnięcia konsekwencji wobec Karola Nawrockiego wymaga istotnego wyjaśnienia prawnego. Urząd prezydenta Rzeczypospolitej jest objęty szczególnym reżimem odpowiedzialności konstytucyjnej i karnej. Zgodnie z art. 145 ust. 1 Konstytucji RP prezydent może zostać pociągnięty do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu za naruszenie Konstytucji, ustawy lub popełnienie przestępstwa. Oznacza to, że odpowiedzialność urzędującej głowy państwa za przestępstwo podlega odrębnej procedurze, a właściwym organem orzekającym jest Trybunał Stanu, nie zaś sąd powszechny.
Do postawienia urzędującego prezydenta w stan oskarżenia nie wystarczy decyzja prokuratora generalnego. Konstytucja wymaga, aby wniosek w tej sprawie został zgłoszony przez co najmniej 140 członków Zgromadzenia Narodowego, czyli posłów i senatorów. Następnie Zgromadzenie Narodowe musi podjąć uchwałę większością co najmniej dwóch trzecich ustawowej liczby swoich członków. Ponieważ Zgromadzenie Narodowe liczy 560 osób, oznacza to konieczność uzyskania minimum 374 głosów. Co istotne, zgodnie z art. 145 ust. 3 Konstytucji, z dniem podjęcia uchwały o postawieniu prezydenta w stan oskarżenia sprawowanie przez niego urzędu zostaje zawieszone. Nie trzeba zatem czekać na końcowe orzeczenie Trybunału Stanu. W takim przypadku obowiązki głowy państwa przejmuje tymczasowo marszałek Sejmu, na zasadach określonych w art. 131 Konstytucji.
Ustawa o Trybunale Stanu przewiduje ponadto szczególne rozwiązania dotyczące przedawnienia karalności przestępstw popełnionych przez prezydenta w okresie sprawowania urzędu. W praktyce oznacza to, że Waldemar Żurek może domagać się wyjaśnienia wydarzeń w TK, jednak sam nie jest uprawniony do postawienia urzędującego prezydenta przed Trybunałem Stanu. Ewentualna odpowiedzialność Karola Nawrockiego wymagałaby uruchomienia procedury przewidzianej w art. 145 Konstytucji RP.
Inaczej może wyglądać sytuacja pozostałych uczestników wydarzeń, których odpowiedzialność podlega ocenie według właściwych dla nich przepisów, z uwzględnieniem ewentualnych immunitetów i innych szczególnych regulacji.
„Bandyckie najście”. Minister dziękuje policjantom
Waldemar Żurek w ostrych słowach ocenił również zachowanie osób towarzyszących prezydentowi. W jego opinii interwencja głowy państwa doprowadziła do eskalacji napięcia, a funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa zostali narażeni na niepotrzebne konsekwencje. Minister podziękował policjantom zabezpieczającym teren Trybunału za zachowanie spokoju. Wyraził także uznanie dla sędziów, którzy pozostali w budynku.
Podziwiam ich za tę heroiczną postawę, że nie dali się stłamsić temu bandyckiemu najściu grupy z prezydentem na czele
– stwierdził Żurek.
Określenie „bandyckie najście” jest oceną ministra sprawiedliwości. Nie stanowi prawnego rozstrzygnięcia, że uczestnicy interwencji popełnili przestępstwo.
Konflikt o kierownictwo Trybunału Konstytucyjnego
Wydarzenia z końca października są związane z konfliktem dotyczącym obsady Trybunału Konstytucyjnego i kierowania instytucją. W piątek Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła przejęcie obowiązków prezesa TK i zawieszenie w obowiązkach Bogdana Święczkowskiego. Działania te kwestionują Święczkowski oraz wiceprezes Bartłomiej Sochański, podważając uprawnienia Korwin-Piotrowskiej do podejmowania takich decyzji.
Spór dotyczy także statusu osób wybranych przez Sejm na stanowiska sędziów Trybunału, od których prezydent nie odebrał ślubowania. Osoby te złożyły ślubowanie podczas uroczystości w Sejmie, uznając, że spełniły wymagania prawne. Kancelaria Prezydenta i dotychczasowe kierownictwo TK kwestionują skuteczność takiej procedury.
W związku z konfliktem w rejonie Trybunału pojawiła się policja, a przed budynkiem zgromadzili się protestujący.
Żurek zapowiada rozprawy w TK w ciągu kilku tygodni
Minister sprawiedliwości przedstawił również przewidywania dotyczące dalszego funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego. Według Żurka zmiany w kierownictwie instytucji mają umożliwić wznowienie rozpatrywania spraw obywateli.
To jest kwestia tygodni, kiedy my będziemy mieli pierwsze rozprawy i będą rozpatrywane pierwsze sprawy merytorycznie
– zapowiedział.
Szef resortu zarzucił dotychczasowemu kierownictwu TK wieloletnie zaniedbania i niewłaściwe funkcjonowanie instytucji. W jego ocenie Trybunał przez ostatnie lata nie realizował w odpowiedni sposób swoich zadań.
Zapowiedź wznowienia rozpraw pozostaje jednak deklaracją ministra. Trwający spór o status sędziów i kierownictwo TK może mieć znaczenie dla oceny prawnej podejmowanych czynności.
Pięć wniosków o uchylenie immunitetów. Żurek przekazał do TK 50 tomów akt
W piątek 30 października 2026 roku Waldemar Żurek poinformował o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego pięciu wniosków dotyczących wyrażenia zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej przedstawicieli dotychczasowego kierownictwa instytucji. Cztery wnioski dotyczą Bogdana Święczkowskiego, a jeden wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Jak przekazał prokurator generalny, dokumenty liczą łącznie 224 strony, a wraz z nimi do Trybunału trafiło 50 tomów akt dotyczących czynów objętych wnioskami. Żurek określił je jako poważne sprawy karne. W publicznym komunikacie nie przedstawił jednak pełnego opisu zarzucanych czynów ani szczegółowych kwalifikacji prawnych poszczególnych spraw.
Minister poinformował również, że dokumenty przekazano Annie Korwin-Piotrowskiej, którą określił jako sędzię Trybunału Konstytucyjnego o najdłuższym stażu. To istotne w kontekście konfliktu o kierownictwo TK. Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański kwestionują bowiem uprawnienia Korwin-Piotrowskiej do organizowania prac Trybunału.
Kto decyduje o uchyleniu immunitetu sędziego TK?
Zgodnie z art. 196 Konstytucji RP sędzia Trybunału Konstytucyjnego nie może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani pozbawiony wolności bez uprzedniej zgody Trybunału. Konstytucja przewiduje wyjątek dotyczący zatrzymania na gorącym uczynku przestępstwa, jeżeli zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania. Ustawowa procedura stanowi, że zgodę na pociągnięcie sędziego TK do odpowiedzialności karnej wyraża Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Sam prokurator generalny nie może uchylić immunitetu sędziego TK.
Oznacza to, że pięć wniosków skierowanych przez Żurka nie stanowi jeszcze postawienia zarzutów Święczkowskiemu ani Sochańskiemu. Ich celem jest uzyskanie zgody umożliwiającej dalsze czynności procesowe wobec osób objętych ochroną immunitetową. Dopiero decyzja właściwego organu może otworzyć drogę do określonych działań prokuratury.
Złożenie wniosków immunitetowych nie oznacza stwierdzenia winy żadnej z wymienionych osób.
Sąd Najwyższy zwołuje nadzwyczajne zgromadzenie
W związku z sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego zareagował również I prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński. Na wtorek 3 listopada zwołano nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego. Przedmiotem obrad mają być zagrożenia dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności dla zasady demokratycznego państwa prawnego, niezależności sądownictwa i prawidłowego funkcjonowania organów konstytucyjnych. Zgromadzenie ma zakończyć się przyjęciem uchwały.
Ze względu na nadzwyczajne okoliczności odstąpiono od standardowego siedmiodniowego terminu zawiadamiania o posiedzeniu.
Dwie sprzeczne oceny wydarzeń w TK
Wypowiedź Waldemara Żurka pokazuje skalę konfliktu między rządem a Pałacem Prezydenckim w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Minister sprawiedliwości uważa, że działania podjęte przez Annę Korwin-Piotrowską otwierają drogę do przywrócenia prawidłowego funkcjonowania TK. Jednocześnie domaga się wyciągnięcia konsekwencji wobec uczestników interwencji prezydenta.
Z kolei Kancelaria Prezydenta i dotychczasowe kierownictwo Trybunału kwestionują legalność zmian, wskazując na brak skutecznego ślubowania części osób wybranych przez Sejm. Przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego formułują również zarzuty dotyczące zachowania policji podczas wydarzeń w budynku TK.
Kluczowe pozostaje rozróżnienie odpowiedzialności politycznej, konstytucyjnej i karnej. W przypadku urzędującego prezydenta Konstytucja przewiduje szczególną procedurę przed Trybunałem Stanu. Natomiast wnioski dotyczące immunitetów sędziów TK wymagają rozstrzygnięcia przez właściwy organ Trybunału.
Żadna z tych procedur nie przesądza z góry o winie osób, których dotyczą formułowane zarzuty.
Komentarze
Mec. Lewandowski: KE oficjalnie poparła zamach stanu Donalda Tuska

To nie koniec działań Tuska ws. TK. Chce zmiany konstytucji

Helsińska Fundacja Praw Człowieka zabrała głos w sprawie TK. Ostrzega przed niebezpiecznym precedensem

Święczkowski pojawił się przed Trybunałem Konstytucyjnym. „Jestem prezesem TK, nikt mnie nie zwolnił”

Prezydent przedzierał się przez płot pod TK. Ekspert ostro o policji








