Podwójna uzurpacja w Trybunale Konstytucyjnym? Sędzia wskazuje konkretne przepisy

-
Spór o kierownictwo Trybunału Konstytucyjnego zaostrzył się 30 października 2026 roku. Anna Korwin-Piotrowska podjęła działania dotyczące odsunięcia od czynności prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Legalność tych działań jest kwestionowana.
-
Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska wskazuje na dwa problemy prawne. Pierwszy dotyczy skuteczności ślubowania Anny Korwin-Piotrowskiej, a drugi – podstaw prawnych odsunięcia władz TK i przejęcia kierowania instytucją.
-
Autorka uważa, że okoliczności wydarzeń wymagają zbadania również pod kątem art. 127 i 128 Kodeksu karnego. Podkreśla jednak, że samo naruszenie przepisów ustrojowych czy obecność policji nie przesądzają o popełnieniu przestępstwa. Konieczne byłoby wykazanie wszystkich jego ustawowych znamion.
Wydarzenia z 30 października 2026 r. stanowią bezprecedensową próbę ingerencji w funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego. Próba odsunięcia urzędujących władz Trybunału, jednostronne przypisanie sobie kompetencji do kierowania tym organem oraz wykorzystanie instrumentów władzy państwowej do realizacji tych działań rodzą fundamentalne pytania o przestrzeganie konstytucyjnego porządku Rzeczypospolitej Polskiej. Okoliczności te wymagają zbadania również pod kątem art. 127 i 128 Kodeksu karnego.
Nie chodzi o konflikt personalny ani kolejny spór pomiędzy środowiskami prawniczymi. Przedmiotem oceny jest próba faktycznego przejęcia kierowania konstytucyjnym organem państwa z pominięciem ustawowych mechanizmów wykonywania władzy.
Podwójny problem ustrojowy
30 października 2026 r. Anna Korwin-Piotrowska podjęła działania zmierzające do odsunięcia od czynności służbowych Prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego oraz Wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Jednocześnie ogłoszono przejęcie kierowania Trybunałem. Wydarzeniom towarzyszyła obecność Policji i spór dotyczący faktycznej kontroli nad siedzibą instytucji.
Szczególnego znaczenia nabiera fakt, że osoba podejmująca te działania sama pozostaje uczestnikiem zasadniczego sporu dotyczącego skuteczności złożenia ślubowania i rozpoczęcia wykonywania urzędu sędziego TK.
Powstaje zatem podwójny problem ustrojowy: legalności wykonywania uprawnień sędziego Trybunału oraz istnienia kompetencji do odsunięcia jego władz i przejęcia kierowania instytucją.
Polityczna inscenizacja zamiast ustawowego ślubowania
9 kwietnia 2026 r. w Sejmie zorganizowano uroczystość odczytania roty ślubowania przez osoby wybrane na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Odbyła się ona bez fizycznej obecności Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, przy udziale Marszałka Sejmu. Uroczystość przedstawiono jako skuteczne złożenie ślubowania. Tymczasem art. 4 ust. 1 ustawy z 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego przewiduje ślubowanie wobec Prezydenta RP. Art. 5 tej ustawy wiąże nawiązanie stosunku służbowego sędziego Trybunału ze złożeniem ślubowania.
Nie są to przepisy wyłącznie ceremonialne. Określają czynność, z którą ustawodawca powiązał określony skutek prawny. Art. 194 ust. 1 Konstytucji RP przyznaje Sejmowi kompetencję wyboru sędziów Trybunału. Nie oznacza to jednak, że kompetencja wyborcza obejmuje również uprawnienie do jednostronnego modyfikowania ustawowego trybu ślubowania.
Wykładnia dopuszczająca skuteczne złożenie ślubowania wobec Prezydenta bez jego fizycznej obecności pozostaje przedmiotem sporu prawnego. Nie można jednak rozstrzygać tego sporu samą deklaracją uczestników uroczystości parlamentarnej. Akt wyboru przez Sejm i ustawowe warunki rozpoczęcia wykonywania urzędu to odrębne zagadnienia prawne. Żaden organ państwa nie może zastępować procedury ustawowej własną praktyką polityczną bez wykazania jej zgodności z prawem.
Historyczny paradoks. Ślubowanie przed Marszałkiem Sejmu w PRL
Historyczne porównanie ujawnia szczególnie znamienny aspekt wydarzeń z 9 kwietnia. Art. 13 ust. 6 ustawy z 29 kwietnia 1985 r. o Trybunale Konstytucyjnym przewidywał składanie ślubowania wobec Marszałka Sejmu. Rozwiązanie to funkcjonowało w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, której ustrój opierał się na zasadzie jednolitości władzy państwowej, z dominującą pozycją Sejmu. Trybunał Konstytucyjny nie posiadał wówczas pozycji ustrojowej odpowiadającej obecnemu modelowi konstytucyjnemu. Sejm mógł odrzucać określone orzeczenia Trybunału, co ograniczało skuteczność kontroli konstytucyjności prawa.
Konstytucja z 1997 r. ustanowiła odmienny model ustrojowy, oparty na podziale i równowadze władz, odrębności sądów i trybunałów oraz ostateczności orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.
W PRL ślubowanie wobec Marszałka Sejmu miało wyraźną podstawę ustawową. Obowiązująca ustawa wskazuje natomiast Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Próba zastąpienia obecnej procedury uroczystością parlamentarną stanowi więc ustrojowy paradoks. W imię obrony niezależności Trybunału sięgnięto po rozwiązanie przypominające model właściwy dla państwa, w którym parlament posiadał dominującą pozycję ustrojową. Historia nie zastępuje wykładni obowiązujących przepisów. Pokazuje jednak, dlaczego procedury dotyczące obsadzania urzędów konstytucyjnych nie mogą być traktowane instrumentalnie.
Pierwszy wymiar uzurpacji – spór o skuteczność objęcia urzędu sędziego TK
Zgodnie z art. 5 ustawy o statusie sędziów TK nawiązanie stosunku służbowego następuje po złożeniu ślubowania. Jeżeli ślubowanie nie zostało skutecznie złożone w rozumieniu art. 4 ust. 1, powstaje zasadnicza przeszkoda dla przyjęcia, że nastąpił przewidziany ustawą skutek prawny. Znaczenie ślubowania potwierdza również art. 6 ust. 1 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, który określając skład Zgromadzenia Ogólnego, odwołuje się do urzędujących sędziów TK po złożeniu ślubowania wobec Prezydenta RP.
Dodatkowo art. 11 ust. 5 tej ustawy przewiduje uczestnictwo sędziów, którzy złożyli ślubowanie wobec Prezydenta, w posiedzeniu Zgromadzenia Ogólnego dotyczącym przedstawienia kandydatów na Prezesa Trybunału.
Wymóg ślubowania pojawia się zatem nie tylko w przepisach dotyczących statusu sędziego, ale także w regulacjach określających organizację i funkcjonowanie samego Trybunału. Nie można uznawać ustawowego ślubowania za czynność pozbawioną znaczenia, skoro ustawodawca wielokrotnie wiąże z nią określone konsekwencje prawne. Spór dotyczący skuteczności uroczystości z 9 kwietnia nie może zostać rozstrzygnięty przez jednostronne przyjęcie, że osoba uczestnicząca w tej uroczystości posiada wszystkie uprawnienia urzędującego sędziego TK.
Drugi wymiar uzurpacji – próba przejęcia kierowania Trybunałem
Nawet przy przyjęciu, że Anna Korwin-Piotrowska skutecznie objęła urząd sędziego Trybunału, nie wynika z tego kompetencja do dowolnego odsuwania jego władz. Sytuację prawną Prezesa i Wiceprezesa TK określają szczególne przepisy ustawy z 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Nie można ich pomijać ani zastępować ogólnym powołaniem się na przepisy regulujące funkcjonowanie sądów powszechnych.
- Art. 10 ust. 3 – zamknięty katalog przypadków wygaśnięcia kadencji
- Art. 10 ust. 3 określa przypadki przedterminowego wygaśnięcia kadencji Prezesa Trybunału Konstytucyjnego.
Należą do nich zakończenie kadencji sędziego powołanego na stanowisko Prezesa, wygaśnięcie jego mandatu przed upływem kadencji oraz zrzeczenie się stanowiska. Przepis nie wymienia zarządzenia natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych jako przesłanki wygaśnięcia kadencji Prezesa. Nawet skutecznie zarządzona przerwa w czynnościach służbowych nie oznacza automatycznie wygaśnięcia kadencji Prezesa Trybunału. Nie można zatem utożsamiać czasowego ograniczenia wykonywania czynności służbowych z ustaniem funkcji kierowniczej.
- Art. 11 ust. 2 – wakat musi rzeczywiście istnieć
- Art. 11 ust. 2 określa mechanizm kierowania pracami Trybunału od dnia powstania wakatu na stanowisku Prezesa do czasu powołania nowego Prezesa.
W tym okresie pracami Trybunału kieruje sędzia wyznaczony według ustawowego kryterium najdłuższego łącznego stażu pracy w określonych kategoriach. Przepis ten nie stanowi podstawy do odwołania urzędującego Prezesa. Reguluje wyłącznie sposób kierowania Trybunałem w sytuacji, w której wakat już powstał. Warunkiem jego zastosowania jest zatem rzeczywiste istnienie wakatu wynikającego z prawnie relewantnego zdarzenia. Wakatu nie można wykreować zarządzeniem osoby zainteresowanej przejęciem kierowania Trybunałem.
Art. 12 ust. 1–4 – zastępstwo nie jest przejęciem urzędu
Odrębne znaczenie ma art. 12 ustawy. Zgodnie z ust. 1 Prezes kieruje pracami Trybunału i reprezentuje go na zewnątrz. Ustępy 2 i 3 określają zasady zastępowania Prezesa oraz upoważniania innych sędziów do wykonywania określonych kompetencji. Art. 12 ust. 4 przewiduje szczególny mechanizm zastępstwa w sytuacji niemożności udzielenia odpowiedniego upoważnienia. Odsyła wówczas do sędziego określonego w art. 11 ust. 2.
Należy jednak podkreślić zasadniczą różnicę: zastosowanie art. 12 ust. 4 nie wymaga powstania wakatu na stanowisku Prezesa TK. Jest to mechanizm zastępstwa w wykonywaniu kompetencji, a nie mechanizm wygaśnięcia kadencji czy objęcia stanowiska Prezesa. Odesłanie do art. 11 ust. 2 służy ustaleniu osoby uprawnionej do zastępstwa według kryteriów ustawowych. Nie oznacza przeniesienia wszystkich przesłanek dotyczących wakatu.
Nie można jednak stosować art. 12 ust. 4 bez wykazania, że rzeczywiście wystąpiły przesłanki przewidziane w tym przepisie. Samo powołanie się na niemożność wykonywania obowiązków przez Prezesa nie wystarcza, jeżeli stan ten został wyprowadzony z zarządzenia, którego legalność i skuteczność pozostają sporne. Nie można najpierw samodzielnie doprowadzić do odsunięcia urzędującego Prezesa, a następnie z tak stworzonej sytuacji wyprowadzać uprawnienia do jego zastępowania. Takie rozumowanie prowadziłoby do niedopuszczalnego odwrócenia zasady legalizmu: zamiast wywodzić działanie z istniejącej kompetencji, tworzono by kompetencję przez wcześniejsze działanie.
Art. 130 p.u.s.p. – granice odpowiedniego stosowania
Szczególnej analizy wymaga również powołanie art. 130 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Przepis ten reguluje zarządzenie natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych sędziego sądu powszechnego. Art. 130 § 2 ustanawia odrębną regulację dotyczącą prezesa sądu. Nie można mechanicznie przenosić tych rozwiązań na Trybunał Konstytucyjny, pomijając jego szczególną pozycję ustrojową i odrębne regulacje dotyczące funkcji Prezesa TK. Odpowiednie stosowanie przepisów wymaga ustalenia zakresu odesłania, zgodności danej instytucji z charakterem Trybunału oraz kompetencji organu uprawnionego do podjęcia czynności.
Nie stanowi natomiast podstawy do samodzielnego tworzenia nowych uprawnień.
Z przepisów dotyczących natychmiastowej przerwy w czynnościach sędziego nie można automatycznie wyprowadzać kompetencji do odsunięcia Prezesa konstytucyjnego organu państwa ani przejęcia kierowania tym organem.
Podwójna uzurpacja i wybiórcze stosowanie prawa
Wydarzenia z 30 października ujawniają dwa powiązane problemy ustrojowe:
- Pierwszy dotyczy skuteczności objęcia urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego po uroczystości parlamentarnej przeprowadzonej bez obecności Prezydenta RP.
- Drugi dotyczy próby wykonywania kompetencji zmierzających do odsunięcia urzędujących władz Trybunału i przejęcia kierowania tym organem.
Szczególnie poważne zastrzeżenia budzi wybiórcze podejście do ustawowych procedur. Z jednej strony przyjmuje się wykładnię pozwalającą odstąpić od tradycyjnego sposobu złożenia ślubowania wobec Prezydenta. Z drugiej strony przepisy dotyczące odpowiedniego stosowania regulacji ustrojowych wykorzystuje się do uzasadnienia daleko idącej ingerencji w funkcjonowanie Trybunału. Nie można traktować przepisów ograniczających własne uprawnienia jako przeszkody, którą wolno ominąć, a przepisów dotyczących innych osób jako podstawy do rozszerzania własnych kompetencji.
Takie podejście pozostaje w zasadniczym konflikcie z wymaganiami wynikającymi z art. 7 Konstytucji RP.
Art. 127 § 1 k.k. – zamach stanu jako kwalifikacja wymagająca zbadania
Wydarzenia z 30 października wymagają analizy również w świetle przepisów chroniących konstytucyjny ustrój Rzeczypospolitej Polskiej. Art. 127 § 1 k.k. penalizuje podjęcie, w porozumieniu z innymi osobami, działalności bezpośrednio zmierzającej między innymi do zmiany przemocą konstytucyjnego ustroju RP. Dla realizacji znamion tej postaci przestępstwa konieczne jest wykazanie porozumienia, szczególnego celu oraz działalności bezpośrednio zmierzającej do jego urzeczywistnienia przy użyciu przemocy.
W analizowanym przypadku wyjaśnienia wymaga, czy działania wobec Trybunału stanowiły odosobniony konflikt dotyczący kierowania jedną instytucją, czy element szerszego, skoordynowanego przedsięwzięcia zmierzającego do przemocowego przekształcenia konstytucyjnych mechanizmów sprawowania władzy. Szczególne znaczenie ma ustalenie roli poszczególnych uczestników wydarzeń, charakteru wydanych poleceń, podstawy prawnej obecności Policji oraz rzeczywistego sposobu realizacji podejmowanych czynności.
Sama obecność funkcjonariuszy Policji nie przesądza jeszcze o zastosowaniu przemocy w rozumieniu art. 127 § 1 k.k. Podobnie naruszenie przepisów ustrojowych nie jest automatycznie równoznaczne z realizacją znamion tego przestępstwa. Nie oznacza to jednak, że zarzut zamachu stanu można pominąć bez zbadania celu, koordynacji i sposobu przeprowadzenia działań wobec Trybunału. Powaga sprawy wymaga rzetelnej oceny wszystkich okoliczności, również tych, które mogłyby wskazywać na realizację znamion przestępstwa przeciwko konstytucyjnemu ustrojowi państwa.
Art. 128 § 1 k.k. – ochrona konstytucyjnego organu państwa
Odrębnej oceny wymaga art. 128 § 1 k.k., penalizujący podjęcie działalności bezpośrednio zmierzającej do usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej. Trybunał Konstytucyjny jest organem konstytucyjnym. Nie oznacza to jednak, że każda próba odsunięcia jego kierownictwa automatycznie stanowi próbę usunięcia samego organu. Dla zastosowania art. 128 § 1 k.k. konieczne jest wykazanie bezpośredniego zmierzania do usunięcia konstytucyjnego organu przy użyciu przemocy. Zasadnicze znaczenie ma zatem ustalenie, czy działania zmierzały wyłącznie do zmiany osób wykonujących funkcje kierownicze, czy do faktycznego pozbawienia Trybunału możliwości funkcjonowania jako organu konstytucyjnego.
Należy również ustalić charakter środków wykorzystanych do realizacji tych działań.
Formalne sporządzenie zarządzenia nie przesądza o legalności jego treści ani sposobu wykonania. Jednocześnie o odpowiedzialności karnej nie rozstrzyga sama ocena bezprawności zarządzenia, lecz wykazanie wszystkich znamion czynu zabronionego.
Art. 7 Konstytucji RP – granice wykonywania władzy
Art. 7 Konstytucji RP ustanawia fundamentalną zasadę działania organów władzy publicznej na podstawie i w granicach prawa. Zasada ta obowiązuje również w sytuacjach ostrego konfliktu ustrojowego.
- Nie istnieje ogólna kompetencja do podejmowania działań pozaprawnych tylko dlatego, że ich autorzy deklarują przywracanie praworządności.
- Nie można zastępować ustawowych mechanizmów obejmowania urzędów, wykonywania funkcji i ustanawiania zastępstwa jednostronnymi oświadczeniami.
- Nie można również uznawać faktycznej kontroli nad budynkiem, dokumentacją, oficjalnymi kanałami komunikacji czy organizacją pracy urzędu za źródło kompetencji publicznoprawnych.
W państwie prawa kompetencja poprzedza działanie. Nie powstaje wskutek skutecznego narzucenia własnej decyzji. Każda odmienna konstrukcja prowadziłaby do zastąpienia zasady legalizmu metodą faktów dokonanych.
Konstytucyjnego organu państwa nie przejmuje się zarządzeniem
Wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego wymagają pełnego wyjaśnienia. Należy ustalić podstawy prawne wydanych zarządzeń, kompetencje osób je podpisujących, sposób ich wykonania, udział organów państwa oraz ewentualne porozumienia poprzedzające podjęte działania.
Szczególnej oceny wymaga próba wyprowadzenia kompetencji do kierowania Trybunałem z przepisów dotyczących przerwy w czynnościach służbowych oraz zastępstwa Prezesa. Nie można uznać za wystarczające samego powołania numeru przepisu. Konieczne jest wykazanie, że przepis ten rzeczywiście przyznaje określone uprawnienie konkretnej osobie i że spełniono wszystkie przesłanki jego zastosowania.
Art. 11 ust. 2 nie służy usuwaniu urzędującego Prezesa TK. Art. 12 ust. 4 nie daje dowolnemu sędziemu prawa do przejęcia kierowania Trybunałem. Art. 130 p.u.s.p. nie może być stosowany w sposób prowadzący do obejścia szczególnych przepisów ustrojowych dotyczących Trybunału Konstytucyjnego. Żadna z tych regulacji nie stanowi samoistnego upoważnienia do przejęcia konstytucyjnego organu państwa.
Konstytucji nie można bronić przez jej obchodzenie
Wydarzenia z 30 października 2026 r. pokazują skalę zagrożeń wynikających z zastępowania ustawowych procedur jednostronnymi działaniami podejmowanymi w imię deklarowanej praworządności. Spór dotyczący skuteczności ślubowania, próba odsunięcia urzędujących władz Trybunału oraz ogłoszenie przejęcia kierowania instytucją tworzą sytuację wymagającą stanowczej oceny ustrojowej i prawnej.
Podwójna uzurpacja nie może zostać zalegalizowana przez powoływanie się na hasła praworządności. Nie można pomijać ustawowych warunków objęcia urzędu, a następnie dowolnie interpretować przepisów w celu rozszerzenia własnych kompetencji. Nie można też wykluczać analizy prawnokarnej tylko dlatego, że działania zostały przedstawione jako element konfliktu politycznego.
Ostateczna ocena odpowiedzialności z art. 127 lub 128 k.k. wymaga ustalenia wszystkich znamion ustawowych. Nie zmienia to podstawowej zasady: żaden uczestnik życia publicznego nie może zastępować obowiązujących norm kompetencyjnych własnymi decyzjami.
Konstytucja nie podlega zawieszeniu na czas politycznego konfliktu. Trybunału Konstytucyjnego nie można przejąć zarządzeniem, policyjną asystą ani jednostronnym oświadczeniem. Państwo prawa nie może ustąpić przed metodą faktów dokonanych.
[Autor: Sędzia Kamila Borszowska-Moszowska, zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym w Świdnicy, rzecznik stowarzyszenia Veritas et Ius W Służbie Narodowi, wykładowca KSSiP]
[Tytuł, lead, sekcja "Co musisz wiedzieć" i FAQ od Redakcji]
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
- Czy ślubowanie sędziego TK musi odbywać się wobec Prezydenta RP? Art. 4 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego przewiduje złożenie ślubowania wobec Prezydenta RP. Spór dotyczy m.in. tego, jakie skutki prawne wywołuje odmowa jego przyjęcia oraz czy możliwy jest inny sposób wykonania tego obowiązku.
- Czy przerwa w czynnościach prezesa TK oznacza wygaśnięcie jego kadencji? Nie jest to automatycznie ten sam skutek prawny. Przerwa w wykonywaniu czynności i wygaśnięcie kadencji wymagają odrębnej oceny na podstawie właściwych przepisów.
Tagi
Komentarze
„Nie odpowiedział na dzień dobry”. Korwin-Piotrowska mnoży zarzuty wobec prezydenta

Mec. Lewandowski: KE oficjalnie poparła zamach stanu Donalda Tuska

To nie koniec działań Tuska ws. TK. Chce zmiany konstytucji

Helsińska Fundacja Praw Człowieka zabrała głos w sprawie TK. Ostrzega przed niebezpiecznym precedensem

Święczkowski pojawił się przed Trybunałem Konstytucyjnym. „Jestem prezesem TK, nikt mnie nie zwolnił”

