ZNP dzisiaj ponownie będzie protestować na ulicach Warszawy. Bez Solidarności i FZZ

Zasadnicze jest tu pytanie: czego oczekują organizatorzy protestu? Jak mówiłam dziś na antenie Programu Pierwszego Polskie Radia - w skrócie chodzi o rezygnację z reformy organizacji szkolnictwa, tj. 8 lat podstawówki i do wyboru: 4 lata liceum, 5 technikum lub szkoły branżowej. Pojawiają się też pomysły na odroczenie reformy. Jednak rząd na razie mówi - nie.
Związki zawodowe, są przede wszystkim zaniepokojone losem nauczycieli, obawiają się, że wielu wskutek reformy straci pracę. Padają różne wielkości - od kilku do kilkudziesięciu tysięcy osób. Głównie chodzi o nauczycieli gimnazjów, bo te przestaną istnieć.
Zwolennicy reformy mówią, że o utratę pracy obawiają się ich dyrektorzy, a w zasadzie nie chcą stracić kierowniczego stanowiska, bo zwykli nauczyciel znajdą zatrudnienie czy to w innych szkołach, czy świetlicach, czy nawet przedszkolach. Właśnie zresztą tworzenie przedszkoli w budynkach pozostałych po likwidowanych gimnazjach, proponuje gminom minister edukacji.
Z kolei zdaniem części władz tych gmin, budynki będą stały puste, a odwrócenie reformy gimnazjów będzie kosztowało o 1 mld zł. Co ważne, szczególnie dla uczniów, już w tym roku, na koniec, ma nie być testów gimnazjalnych.
Kolejna sprawa dotyczy sprofilowanych szkołach branżowych. Pojawiają się obawy, że zabraknie wykwalifikowanej kadry do nauczania w tych szkołach, bo osoby z wykształceniem technicznym otrzymują znacznie lepsze finansowo oferty pracy niż te, jakie może zaoferować szkolnictwo.
Minister Edukacji wskazywała, że np. nauczycielami w tych szkołach mogą być emerytowani inżynierowie, którzy sobie dorobią, a mają przecież bezcenne doświadczenie. I tu pojawia się kolejna wątpliwość przeciwników zmian: czy to doświadczenie jest dostosowane do dzisiejszych realiów. Postęp w technice jest przecież stały. A naszym celem ma być przemysł innowacyjny. Ciągle też w sferze domysłów jest nowa podstawa programowa.
Na razie zatem nauczyciele zamierzają kolejny raz protestować. Ich kolejny marsz ulicami stolicy przewidziany jest już na jutro. I nie zmieniają decyzji, mimo korekt do reformy, jakie ostatnio wprowadził sam resort edukacji.
A chodzi o Nie ma już tam np. mowy o branżowej maturze. Miał to być specjalny egzamin po szkole branżowej drugiego stopnia, czyli odpowiedniku dzisiejszej zawodówki. Nie będzie też dodatkowego egzaminu po podstawówce z historii, a jedynie z polskiego, matematyki i języka obcego. Historia, ale też do wyboru: biologia, geografia, fizyka, mają wejść w życie od 2021 r.
W projekcie pojawiły się wyliczenia, według których samorządy mają wręcz zyskać na reformie. Zapowiadających sobotni protest to nie przekonuje.
Anna Grabowska

Pięć propozycji prezydenta na reformę polityki klimatycznej Unii Europejskiej

Plan reformy WPR? „Demontaż podstaw stabilności europejskiego rolnictwa”

Pracownicy rozpoczęli głodówkę. Zarząd Solino: Protest nie wpływa na bieżące funkcjonowanie spółki
Przewodniczący Solidarności w Solino: Jesteśmy przygotowani na prowadzenie długofalowego protestu głodowego

Pracownicy Solino rozpoczęli protest głodowy

