Szukaj
Konto

Minister Balczun zapowiedział przyjazd do Bogdanki. Związkowcy protestują już czwarty dzień

Szef MAP Wojciech Balczun
Źródło: PAP | Autor: Albert Zawada | Licencja: PAP | Minister Aktywów Państwowych Wojciech Balczun
Związkowcy chcą rozmawiać z Ministrem Aktywów Państwowych na temat przyszłości Bogdanki i swoich miejsc pracy w związku z postępującą transformacją energetyczną, która zakłada odejście od węgla.
Co musisz wiedzieć:
  • Mija czwarty dzień protestu przedstawicieli organizacji związkowych z kopalni Bogdanka.
  • Związkowcy domagają się rozmów z Ministrem Aktywów Państwowych na temat przyszłości spółki i jej pracowników.
  • - Transformacja energetyczna nie może oznaczać likwidacji miejsc pracy bez stworzenia rzeczywistych, trwałych i godnych alternatyw zatrudnienia - podkreśliła w przyjętym dziś stanowisku lubelska Solidarność.

Protest w Bogdance

Liderzy związków zawodowych działających w kopalni Bogdanka rozpoczęli w poniedziałek protest w budynku Zarządu kopalni. Domagają się spotkania z Ministrem Aktywów Państwowych i konkretnych odpowiedzi dotyczących przyszłości kopalni oraz jej pracowników w związku z postępującą transformacją energetyczną.

W odpowiedzi, Ministerstwo Aktywów Państwowych zaprosiło związkowców z Bogdanki na spotkanie 19 listopada w siedzibie spółki w Lublinie. Resort zaproponował, aby do stołu usiedli przedstawiciele strony społecznej, a po drugiej stronie członkowie Rady Nadzorczej i Zarządu Bogdanki oraz Zarządu ENEA S.A.

Dla związkowców to zbyt odległy termin. Działacze chcą spotkać się jak najszybciej i porozmawiać o takich kwestiach jak kontrakty węglowe i polityka sprzedaży, planowanie produkcji i robót górniczych, finanse i inwestycje, a także promocja i sponsoring.

Podkreślamy, że przedstawiciele strony społecznej nie zamierzają ograniczać się do wysłuchiwania kolejnych deklaracji. Oczekujemy konkretnych danych, odpowiedzi i rozwiązań dotyczących przyszłości LW "Bogdanka"

- zaznaczyli związkowcy w piśmie do Dyrektora Biura Zarządu.

 

"Nie zrobimy krzywdy Bogdance"

Dziś do protestu odniósł się na antenie radia RMF FM, minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Szef MAP zapowiedział, że w najbliższym czasie przyjedzie do Bogdanki.

Absolutnie uspokajam. Nie zrobimy krzywdy Bogdance

- podkreślił.

 

"Transformacja energetyczna nie może oznaczać likwidacji miejsc pracy"

Również dzisiaj odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Zarządu Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ "Solidarność", na którym związkowcy przyjęli stanowisko popierające protestujących w Bogdance.

Lubelska Solidarność wyraziła głębokie zaniepokojenie obecną sytuacją w kopalni oraz brakiem jednoznacznych i wiążących gwarancji bezpieczeństwa zatrudnienia dla jej pracowników.

Nie możemy zaakceptować sytuacji, w której koszty transformacji energetycznej, zmian na rynku węgla i decyzji podejmowanych na szczeblu państwowym oraz korporacyjnym miałyby zostać przerzucone przede wszystkim na pracowników i ich rodziny. Transformacja energetyczna nie może oznaczać likwidacji miejsc pracy bez stworzenia rzeczywistych, trwałych i godnych alternatyw zatrudnienia

- podkreśliła w stanowisku Solidarność.

Zarząd Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ "S" zaznaczył, że z niepokojem obserwuje "pogarszające się uwarunkowania ekonomiczne funkcjonowania kopalni, ograniczanie perspektyw wydobycia oraz brak wystarczająco konkretnych odpowiedzi na pytania dotyczące przyszłości przedsiębiorstwa". - Szczególne obawy budzą konsekwencje przyjętych założeń strategicznych dla poziomu zatrudnienia, wynagrodzeń, warunków pracy oraz dalszego funkcjonowania spółek zależnych i przedsiębiorstw kooperujących - dodano.

Lubelska Solidarność domaga się w stanowisku niezwłocznego podjęcia "rzeczywistego dialogu" ze związkowcami z Bogdanki przez przedstawicieli Ministerstwa Aktywów Państwowych, Grupy Enea oraz Zarządu Spółki.

Chce także przedstawienia długoterminowego planu funkcjonowania i rozwoju kopalni obejmującego perspektywę zatrudnienia, wydobycia i inwestycji.

Postuluje również zawarcie porozumienia społecznego, które zagwarantuje ochronę miejsc pracy, respektowanie praw pracowniczych i udział organizacji związkowych w procesach restrukturyzacji i transformacji przedsiębiorstwa.

Zarząd Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność” podkreśla, że pracownicy LW „Bogdanka” przez dziesięciolecia swoją ciężką, odpowiedzialną i niebezpieczną pracą budowali potencjał gospodarczy kopalni i całego regionu. Mają oni pełne prawo oczekiwać stabilności zatrudnienia, godziwych wynagrodzeń poszanowania zawartych porozumień oraz jasnej perspektywy zawodowej. Nie ma naszej zgody na marginalizowanie znaczenia lubelskiego górnictwa, podejmowanie decyzji ponad głowami pracowników ani na traktowanie dialogu społecznego jako formalności

- podkreślono w przyjętym dziś stanowisku.

 

52 pytania do Zarządu Bogdanki

Związki zawodowe działające w kopalni Bogdanka, w tym NSZZ „Solidarność”, wystosowały w październiku pismo do Zarządu firmy.

Działacze zawarli w nim 52 szczegółowe pytania dotyczące między innymi zabezpieczenia pracowników Bogdanki w okresie transformacji energetycznej, czyli w procesie odchodzenia od węgla. Pytają, czy kierownictwo firmy jest gotowe zawrzeć z organizacjami związkowymi porozumienie określające minimalny poziom zatrudnienia oraz zasady ochrony pracowników.

Chcą również wiedzieć, jaki poziom zatrudnienia Zarząd przewiduje w poszczególnych latach do 2035 roku oraz czy strategia spółki zakłada zwolnienia, nieprzedłużanie umów, nieodtwarzania wakatów, ograniczenie przyjęć albo przekazywanie części działalności podmiotom zewnętrznym.

W dalszej części dopytują też o nowe miejsca pracy i o to, jakie konkretnie projekty dywersyfikacyjne są obecnie przygotowywane lub realizowane w tym celu.

 

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.10.2026 14:38
Źródło: tysol.pl / RMF FM