Znany pisarz "uciekł" z Polski do Niemiec. Teraz wystartuje z list Lewicy

Jacek Dehnel ma wystartować z list Lewicy w Warszawie. Pisarz ma otrzymać ostatnie miejsce na liście ugrupowania. O swojej decyzji Dehnel poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych.
— Czas na oficjalne ogłoszenie: TAK, STARTUJĘ w jesiennych wyborach do sejmu z listy Lewicy w Warszawie. Jest to też lista, na którą mogą głosować Polacy poza granicami kraju: ci, którzy wyjechali dawno, ci, którzy - jak ja z mężem - wyemigrowali z powodu rządów PiSu - a także ci, którzy są akurat na październikowym urlopie, bo czemu nie
- napisał pisarz.
Jacek Dehnel będzie startować z list Lewicy
Pisarz kilka lat temu wyjechał z Polski ze swoim partnerem i zamieszkał w Berlinie, skąd - jak zapowiadał - nie zamierzał wracać.
- Walizki były już spakowane, wtedy zdecydowaliśmy, że nie wracamy po stypendium, tylko wynajmujemy mieszkanie i przeprowadzimy do Berlina resztę naszych rzeczy - tłumaczy Dehnel i dodaje, że do powrotu do Polski zniechęcił go m.in. starcia podczas protestów środowisk LGBT. - To był realny, dotykalny wymiar tej sytuacji. A potem przyszło to, co zrobiła większość społeczeństwa (…) Wybrała człowieka, który posłużył się nienawiścią jako głównym instrumentem kampanii
- skarży się pisarz.
Dehnel przyznał wówczas, że chciałby wrócić do Polski, ale "lepszej". Pisarz dodał także, że władze Polski (rząd i prezydenta) są "skrajnie ksenofobiczne".
- Nie chcę mieszkać w społeczeństwie, które swoimi wyborami stawia Polskę między Węgrami Orbana a Rosją Putina. Jeśli się to zmieni, to zobaczymy. Natomiast może to też pójść w drugą stronę, w stronę kompletnego katofaszyzmu
- dodaje.
Nie żyje znany polityk SLD. Pilny komunikat
Michał Szczerba potencjalnym liderem KO na wybory. „To musi się udać”
Najnowszy sondaż. KO prowadzi, ale traci przewagę nad PiS

Nowy sondaż. KO ze spadkiem, PiS odrabia straty, 5 partii w Sejmie



