Szukaj
Konto

Zamach w Kolumbii. Kandydat na prezydenta postrzelony na oczach tłumu walczy o życie

Kolumbia
Źródło: PAP/EPA/MAURICIO DUENAS CASTANEDA
Komentarzy: 0
W sobotę, 7 czerwca 2025 r., w dzielnicy Fontibón (Modelia) w Bogocie doszło do dramatycznego zamachu podczas wiecu wyborczego senatora Miguela Uribe Turbaya, kandydata prawicowej partii Demokratycznego Centrum (Centro Democrático) w wyborach prezydenckich zaplanowanych na maj 2026 r

Co musisz wiedzieć:

  1. Kandydat na prezydenta Kolumbii Miguel Uribe Turbay został postrzelony podczas wiecu w Bogocie przez uzbrojonego nastolatka.
  2. Senator trafił do szpitala w stanie krytycznym; przeszedł operacje neurologiczne i walczy o życie.
  3. Zamach potępiły kolumbijskie i światowe władze, trwa śledztwo, a rząd wyznaczył nagrodę za informacje o sprawcy.

Uribe Turbay ma bogatą, ale tragicznie naznaczoną historię - jest wnukiem byłego prezydenta Julio Césara Turbay Ayalę i synem dziennikarki Diany Turbay, porwanej i zabitej w 1991 r. przez kartel Escobara.

Jako senator od 2022 roku i kandydat na prezydenta zapowiadał walkę z przestępczością oraz przemocą, powołując się na tragiczne losy swojej matki; niedawno również alarmował przed powrotem politycznej agresji w Kolumbii.

Zamach w Kolumbii. Kandydat na prezydenta postrzelony na oczach tłumu walczy o życie

Zamachowiec, uzbrojony nastolatek - według różnych źródeł miał on 14 lub 15 lat - podszedł do Uribe od tyłu i oddał strzały.

Senator został postrzelony w plecy i głowę, a także w nogę.

W najbliższym otoczeniu polityka wybuchła panika - ludzie tłoczyli się, próbując pomóc rannemu, zaś jego ochrona odpowiedziała ogniem na atak zamachowca, raniąc sprawcę w nogę. Nastolatek został zatrzymany na miejscu.

Miguela Uribe Turbaya natychmiast przewieziono śmigłowcem do kliniki Fundación Santa Fe, a następnie do ośrodka Engativá, gdzie przeszedł skomplikowane operacje. Jego stan określano jako krytyczny, "walczy o życie" - relacjonowała żona na platformie X.

Ponadto media donosiły o rannych także innych osobach (co najmniej dwóch kolejnych uczestników zgromadzenia).

Politycy potępiają zamach

Rząd i przedstawiciele różnych ugrupowań politycznych stanowczo potępili zamach. Prezydent Gustavo Petro natychmiast odwołał zaplanowaną wizytę we Francji, zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i napisał na X: "Szanujcie życie, to jest czerwona linia".

Minister obrony Pedro Sánchez uruchomił agencje bezpieczeństwa, policyjne i wojskowe, a prokuratura zaoferowała wysoką nagrodę - 3 miliardy pesos (ok. 730 000 USD) - za pomoc w wykryciu potencjalnych współsprawców.

Również środowiska międzynarodowe zareagowały szybko i napiętnowały to zdarzenie. Sekretarz Stanu USA Marco Rubio nazwał zamach "próbą zamachu na demokrację" oraz wezwał prezydenta Petro, by "wycofał podżegającą retorykę" i lepiej chronił polityków.

Prezydenci Chile i Ekwadoru, Gabriel Boric i Daniel Noboa, zgodnie skrytykowali akt przemocy, podkreślając, że w demokracji "nie ma miejsca na przemoc".

Były prezydent Álvaro Uribe (nie spokrewniony) zwrócił uwagę, że zaatakowano "nadzieję kraju".

Czy Kolumbia jest bezpieczna?

Zamach wywołał też historyczne skojarzenia - wiele osób przypomniało o poprzednich zabójstwach działaczy politycznych w Kolumbii: m.in. Luisie Carlosie Galanie w 1989 r. i Fernando Villavicencio w Ekwadorze w 2023 r.

Obawy dotyczyły tego, czy jest to jednostkowy incydent psychopaty, czy początek poważnej kampanii przemocy politycznej, co dodatkowo zaniepokoiło opinię publiczną i zwiększyło nieufność wobec realiów bezpieczeństwa w kraju, pomimo porozumienia pokojowego z 2016 roku.

Atak ponowił pytania w sferze publicznej, czy bezpieczeństwo polityków w Kolumbii jest wystarczająco chronione. Wymusił debatę nad ćwiczeniem nadzoru nad politykami, ich ochroną osobistą i symbolicznym wymiarem przekazu kampanii wyborczej. Wywołał dyskusję nad tym, czy narasta radykalizacja i czy instytucje państwowe są przygotowane na podobne scenariusze.

Trwa śledztwo

Zamach musi być w pełni wyjaśniony - trwa śledztwo z udziałem prokuratury, służb bezpieczeństwa oraz agencji wywiadowczych. Rozważane są także wzmocnienie ochrony kandydatów na prezydenta i analiza przyczyn, zarówno bezpośrednich, jak i tle politycznym.

Do tej pory jedyny zatrzymany to nieletni sprawca, ale władze sprawdzają, czy działał sam lub na zlecenie. Nagroda finansowa i zaangażowanie rządu i prezydenta pokazują, że dochodzenie potraktowano priorytetowo.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.06.2025 10:06
Źródło: polsatnews, washingtonpost