Szukaj
Konto

„Kolumbijczycy zalewają Polskę!” Poseł Konfederacji pokazał dane

Imigranci - zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Flickr/photog_at | Imigranci zmierzający ku austriackiej granicy w 2015 r.
Tylko w 2025 roku Polska wydała prawie 38 tys. zezwoleń na pracę dla obywateli Kolumbii. Poseł Konfederacji pyta, kto zdecydował o takim otwarciu na migrację.
Co musisz wiedzieć:
  • Według danych z lat 2022–2026 Polska wydała 97 552 zezwolenia na pracę dla obywateli Kolumbii.
  • Tylko w 2025 roku liczba takich zezwoleń wyniosła prawie 38 tys.
  • Poseł Konfederacji Paweł Usiądek pyta: kto zdecydował o otwarciu Polski na taką skalę migracji?

Coraz więcej Kolumbijczyków w Polsce. Dane szokują

Tylko w 2025 roku Polska wydała prawie 38 tys. zezwoleń na pracę dla obywateli Kolumbii. Według oficjalnych rządowych danych w latach 2022–2026, przy czym w bieżącym roku dane obejmują okres do 31 marca, wydano łącznie 97 552 pozwolenia na pracę w Polsce dla obywateli tego państwa.

Autorzy krytycznych komentarzy zwracają uwagę, że skala migracji z Kolumbii do Polski rośnie od kilku lat. W debacie publicznej pojawiają się również pytania o cudzoziemców przyjeżdżających do Polski z innych państw Ameryki Południowej, Afryki i Azji.

Poniżej liczba zezwoleń na pracę wydanych w latach 2022–2026 (do 31 marca 2026 r.)

Liczba zezwoleń na pracę wydanych w latach 2022-2026 (do 31 marca)

Poseł Konfederacji pyta

Do sprawy odniósł się Paweł Usiądek, prawnik, członek Ruchu Narodowego i działacz Konfederacji. W swoim wpisie postawił pytanie, kto zdecydował o otwarciu Polski na masową migrację, skoro obywatele nie byli o to pytani. Usiądek zwrócił uwagę, że tylko na przełomie 2023 i 2024 roku liczba zezwoleń na pracę dla obywateli Kolumbii wzrosła o 352 proc.

Polityk przypomniał, że obywatele Kolumbii korzystali z ruchu bezwizowego w strefie Schengen. Jak wskazał, w praktyce oznaczało to możliwość wjazdu do Polski jako turyści, a przepisy nie zabraniały powierzenia im pracy na podstawie zezwolenia na pracę.

Wielu „turystów” z Kolumbii podjęło nielegalne zatrudnienie. Wielu z nich zostaje w Polsce po wygaśnięciu wizy, w ten sposób stając się nielegalnymi imigrantami. Tak wyglądała polityka migracyjna za rządów Matusza Morawieckiego. Dziś nie jest wiele lepiej. System sam otworzył furtkę przez bezwizowość – i agencje pracy tymczasowej natychmiast ją wykorzystały. Kto zdecydował że Polska będzie krajem masowej imigracji z drugiego końca świata? Kiedy Sejm nad tym głosował? Czy Polacy mogli zabrać w tej sprawie głos w referendum?

– napisał Usiądek.

„Podmiana populacji nie jest tematem dyskutowanym w mediach”

W dalszej części wpisu Usiądek ocenił, że decyzje dotyczące polityki migracyjnej zapadały bez szerokiej debaty publicznej. Jego zdaniem temat skali migracji do Polski nie jest wystarczająco obecny w mediach.

„Nie, dekadę temu rząd PiS otworzył na rozcież drzwi dla imigrantów z całego świata. Dziś ekipa Tuska przyznaje im obywatelstwo. Wszystko dzieje się na zapleczu polskiej polityki. Podmiana populacji nie jest w ogóle tematem dyskutowanym w mediach, a na problem zwracają uwagę tylko politycy Konfederacji” – stwierdził.

 

Komentarzy: 1
Data publikacji: 19.05.2026 13:32
Źródło: X / Wirtualna Polska / gov.pl