Zaginięcie Iwony Wieczorek. Przyjaciółka mówi o ostatnim SMS-ie

- Iwona Wieczorek zaginęła 17 lipca 2010 r., gdy miała 19 lat.
- Ostatni raz była widziana nad ranem, gdy wracała z klubu.
- Jej przyjaciółka Katarzyna wspomina ostatni dzień spędzony z Iwoną.
- W noc zaginięcia Iwona wysłała jej SMS-a z prośbą: „zadzwoń”.
- Przyjaciółka uważa, że za zaginięciem mogła stać osoba znana Iwonie.
Ostatni dzień przed zaginięciem
Dzień przed zaginięciem Iwona Wieczorek spędzała czas z przyjaciółką. Kobiety były m.in. na plaży, gdzie oglądały mecz beach soccera swoich znajomych.
„Tego dnia spędzałam z nią czas do około godziny 16. Byłyśmy na plaży na meczu beach soccera naszych kolegów. Wracaliśmy razem tramwajem, pamiętam, że to był bardzo ciepły dzień”
- wspomina pani Katarzyna w rozmowie z TVN Uwaga.
Później rozmawiały o planach na wieczór. Iwona zdecydowała się wyjść ze znajomymi do klubu.
„Iwona bardzo cieszyła się na to wyjście. Wbrew pozorom nie chodziłyśmy często po klubach, bardziej spędzałyśmy czas gdzieś nad morzem. Iwona mówiła, że teraz idzie się ogarnąć, czesać, malować. Była podekscytowana wyjściem”
- opowiada przyjaciółka.
„Dostałam SMS-a o treści: zadzwoń”
Katarzyna wspomina również wiadomość, którą otrzymała od Iwony w noc jej zaginięcia. W tamtym momencie spała i nie usłyszała telefonu.
„W momencie, kiedy wychodziła z klubu, to ja już dawno spałam. Nie pisała mi, że się z kimś pokłóciła. Nie miałam informacji, że dzieje się coś złego. Dopiero gdy Iwona wychodziła z klubu, dostałam SMS-a o treści: zadzwoń”
- opowiada w TVN Uwaga.
Przyjaciółka przez lata wracała myślami do tej wiadomości i zastanawiała się, czy mogła wtedy zrobić coś więcej.
„Bardzo długo miałam sobie za złe, że się wtedy nie obudziłam. Wiem, że gdybym się obudziła, to mogłoby się nie wydarzyć i skończyć inaczej. Zamówiłabym taksówkę czy nawet wyszłabym tam, gdzie ona by była i mogłaby wtedy wrócić bezpiecznie do domu”
- mówi pani Katarzyna.
„Najprawdopodobniej zrobiła to osoba, którą ona znała”
Przyjaciółka Iwony uważa, że jej zaginięcie mogło nie być przypadkowe. Jednocześnie przyznaje, że trudno jej zaakceptować możliwość, że za sprawą może stać ktoś z otoczenia 19-latki.
„To raczej nie był przypadek, najprawdopodobniej zrobiła to osoba, którą ona znała. Ciężko mi o tym mówić, bo nie jestem w stanie nawet myśleć, że znam tę osobę, że to mógł być ktoś z naszego otoczenia”
- dodaje.
Kobieta podkreśla, że chciałaby w końcu poznać prawdę.
Zaginięcie Iwony Wieczorek
Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku. 19-latka była na imprezie w sopockim klubie. Później ślad po niej zaginął. Po raz ostatni została zarejestrowana przez kamery przy wejściu nr 63 na plażę w Gdańsku Jelitkowie i od tego czasu ślad po niej zaginął. Nadal nie podano oficjalnych wyników śledztwa ani nie odnaleziono ciała dziewczyny. Prokuratura w Gdańsku umorzyła śledztwo w 2012 roku, po półtorarocznych poszukiwaniach, a w 2018 roku sprawą zajęła się Prokuratura Krajowa w Warszawie. Rok później zaginięcie Iwony Wieczorek zaczęło badać Archiwum X – Małopolski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Krakowie.
Komentarze
Sensacyjne doniesienia w sprawie Iwony Wieczorek
Nowe dowody. Sensacyjne doniesienia w sprawie Iwony Wieczorek
ZUS wydał pilny komunikat
Sensacyjne doniesienia w sprawie Iwony Wieczorek
Wstrząsające doniesienia w sprawie Iwony Wieczorek










