Zaatakował nożem szkolnych kolegów. 20-latek usłyszał wyrok

- Sąd Okręgowy w Ostrołęce skazał 20-letniego Alberta G. na 15 lat więzienia za atak nożem na troje uczniów w Kadzidle
- Według ustaleń sądu atak był zaplanowany - sprawca nagrał wcześniej wideo, w którym zapowiadał zabójstwo co najmniej ośmiu osób
- Trójka poszkodowanych otrzyma nawiązki w wysokości 30, 50 i 100 tys. zł
- Biegli stwierdzili, że napastnik nie jest chory psychicznie i miał pełną zdolność do rozpoznania znaczenia czynu
20-latek usłyszał wyrok
Sąd orzekł także na rzecz trojga pokrzywdzonych nawiązki w wysokości 30, 50 i 100 tys. zł - poinformował PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Ostrołęce Michał Pieńkowski.
W ocenie sądu działania Alberta G. były zamierzone i zaplanowane, o czym świadczyło m.in. nagranie z telefonu, na którym Albert G. zapowiedział, że planuje zabić co najmniej osiem osób, ale zobaczy, "ile zdąży zadźgać". Twierdził, że to będzie "miłe uczucie", jak usłyszy krzyki i zobaczy krew.
Do zdarzenia doszło 29 listopada 2023 r. w Zespole Szkół Zawodowych w Kadzidle k. Ostrołęki. Śledczy ustalili, że 18-letni wówczas Albert G. od co najmniej dwóch tygodni planował zabójstwo uczniów ze swojej szkoły. Po dokonaniu zbrodni zamierzał popełnić samobójstwo. Plany postanowił zrealizować podczas zajęć z psychologiem, w których uczestniczyli uczniowie jego klasy i dwóch innych.
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Zapowiadała podpalenia polskich obiektów. Za Tuska reprezentuje Polskę na konferencji bezpieczeństwa
- "Rz": Rakiety w Wyrykach były aż trzy
- Wysocka-Schnepf składa zawiadomienie do prokuratury. Na celowniku kolejny dziennikarz
- Trzy linie lotnicze zawieszają połączenia z Warszawą i Krakowem. Komunikat dla pasażerów
- Awantura na posiedzeniu rządu Tuska miała trwać prawie godzinę
- Mamy złoto i rekord globu
Nożownik zaatakował szkolnych kolegów
Albert G. w pewnym momencie wyszedł podczas lekcji do łazienki. Niedługo potem zamaskowany i uzbrojony w trzy noże wtargnął do sali i zaatakował dwie przypadkowe osoby. Następnie wybiegł z klasy i przed szkołą ugodził nożem w plecy kolejnego ucznia, po czym uciekł w stronę lasu, gdzie dokonał samookaleczenia. Tam znaleźli go policjanci i oddali pod opiekę ratowników medycznych.
Przed sądem Albert G. częściowo przyznał się do winy, tłumacząc się wieloletnią przemocą psychiczną, jakiej miał doświadczać ze strony rówieśników. Na jednej z rozpraw przeprosił swoje ofiary. Atak na nie określił jako wypadek. Zeznał, że planował zabójstwo innych osób, które miały go wcześniej prześladować, ale po wejściu do klasy spanikował i dźgał nożem na oślep.
W toku śledztwa Albert G. został poddany sześciotygodniowej obserwacji sądowo-psychiatrycznej. Biegli nie stwierdzili u podejrzanego choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego. Uznali, że ma zaburzenia osobowości. W ocenie biegłych 19-latek w czasie popełnienia zarzucanego mu czynu miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i kierowania swoim postępowaniem i może odpowiadać przed sądem.
Przez cały okres trwania śledztwa oskarżony przebywał w areszcie. Prokurator i pokrzywdzeni żądali dla Alberta G. kary 25 lat więzienia.
Komentarze
Atak nożownika przy Nowogrodzkiej w Warszawie. Trwa obława
Zapadł wyrok w sprawie tragedii na A1. Sebastian Majtczak usłyszał decyzję sądu

Zarzuty za postrzelenie nielegalnego migranta. Sąd stanął po stronie żołnierza

Sebastian M. usłyszał wyrok za tragedię na A1. Sąd zdecydował

KGP odpiera zarzuty w sprawie Rubcowa. Wyjaśnia powody zwrócenia wniosku


