Szukaj
Konto

Wzruszony prezydent opowiada o tym, jak towarzyszył trumnie z ciałem Pierwszej Damy Marii Kaczyńskiej

zrzut ekranu
Źródło: twitter.com
- Powierzono mi misję udania się do Moskwy po to, żeby towarzyszyć w drodze do Polski trumnie z ciałem Pierwszej Damy Marii Kaczyńskiej. Ale ten obowiązek, który tam miałem polegał też na tym, żeby dopilnować, aby wszystko odbyło się w sposób godny, tak jak na to zasługiwała Pierwsza Dama najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Marka już wtedy nie było i nie mógł tej misji wykonać. Ale ja mam takie poczucie, że dopełniłem tego za niego... - ze wzruszeniem opowiada o tamtych dniach obecny prezydent Andrzej Duda.

To jest taki dzień do głębokiej refleksji dla mnie, zadumy i przede wszystkim wspomnienia o tamtym dniu, o tym wszystkim, co przeżyliśmy, a przede wszystkim o tych, których nie ma wśród nas, a których bardzo brakuje - śp. prof. Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki, pani Marii, Marylki, wspaniałych osób. Każdy, kto ich znał, ten wie. Bardzo wielu pięknych ludzi, którzy też odeszli


- powiedział dzis dziennikarzom prezydent Andrzej Duda.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.04.2017 14:44