Szukaj
Konto

The American Spectator: Rząd Tuska sięga po autorytarne metody

Premier Donald Tusk na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Źródło: PAP | Autor: Radek Pietruszka | Premier Donald Tusk na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego
"The American Spectator" ostro komentuje kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego. Publicysta Michael O’Shea porównuje Donalda Tuska do Wojciecha Jaruzelskiego i pisze o autorytarnych metodach władzy.

"The American Spectator" ostro o Donaldzie Tusku

Amerykański konserwatywny magazyn "The American Spectator" opublikował w poniedziałek 2 listopada artykuł zatytułowany "Poland's Return to the Bad Old Days?", czyli "Czy Polska wraca do starych, złych czasów?". Publikacja dotyczy wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Autorem tekstu jest Michael O'Shea, amerykańsko-polski publicysta i tłumacz. O'Shea niezwykle ostro ocenia działania polskiego premiera. Posuwa się nawet do porównania Donalda Tuska z... generałem Wojciechem Jaruzelskim.

Donald Tusk porównany do Wojciecha Jaruzelskiego

Amerykański publicysta rozpoczyna swój komentarz od przypomnienia obchodzonego w Polsce 1 listopada dnia Wszystkich Świętych. Nawiązuje przy tym do wydarzeń sprzed 45 lat, kiedy komunistyczne władze wprowadziły stan wojenny. Następnie odnosi się do wystąpienia Donalda Tuska z 31 października, wygłoszonego po wydarzeniach przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego.

Zdaniem O'Shei przemówienie polskiego premiera przywoływało skojarzenia z historycznym wystąpieniem Wojciecha Jaruzelskiego z grudnia 1981 roku, z wprowadzenia w Polsce stanu wojennego.

Publicysta stwierdza również, że po wydarzeniach wokół Trybunału Konstytucyjnego polski premier wygląda na "małego autokratę". Jego zdaniem działania podjęte przez obóz rządzący mogą świadczyć o sięganiu po autorytarne metody rozwiązywania konfliktów politycznych.

Pod każdym względem Tusk wychodzi z tego weekendu, sprawiając wrażenie małego autokraty (...) Młody wojownik z czasów Solidarności odgrywa dziś rolę osaczonego Jaruzelskiego

– czytamy w The American Spectator.

"The American Spectator" o politycznych konsekwencjach kryzysu

Zdaniem amerykańskiego komentatora wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego mogą mieć istotne konsekwencje dla polskiej sceny politycznej.

O'Shea wskazuje, że spór doprowadził do zbliżenia podzielonych dotychczas środowisk prawicowych, które wystąpiły w obronie Karola Nawrockiego. Zauważa, że może to mieć znaczenie przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 2027 rok.

Publicysta krytycznie odnosi się również do reakcji instytucji europejskich i zachodnich mediów. Jego zdaniem część zagranicznych redakcji z opóźnieniem zainteresowała się wydarzeniami w Polsce, a prezentowana przez nie narracja sprzyja obozowi rządzącemu.

"Osaczone zwierzę może być niebezpieczne"

W końcowej części publikacji autor przedstawia Tuska jako polityka znajdującego się pod coraz większą presją. Ostrzega też przed możliwością dalszej eskalacji konfliktu.

Teraz premier wygląda jak osaczone zwierzę, które miota się, broniąc liberalnego porządku, mającego coraz mniejszą zdolność narzucania swojej woli. Jak dobrze wiedzą osoby znające historię Polski lat 80., osaczone zwierzę wciąż może być niebezpieczne

– stwierdził O'Shea.

Wrze wokół Trybunału Konstytucyjnego. O co chodzi?

W piątek na terenie Trybunału Konstytucyjnego pojawili się funkcjonariusze policji. Komenda Stołeczna Policji tłumaczyła interwencję zgłoszeniem dotyczącym możliwego zagrożenia życia lub zdrowia sędziów i pracowników Trybunału.

Jednocześnie Anna Korwin-Piotrowska, która ogłosiła się tymczasową prezes TK "wydała" zarządzenia dotyczące miesięcznej przerwy w wykonywaniu czynności służbowych przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.

Nawrocki zwołał konsultacje. Tusk przedstawił swój warunek

W związku z wydarzeniami Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy. Następnie udał się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.

W sobotę prezydent przeprowadził serię konsultacji z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych. W spotkaniach uczestniczyli między innymi Władysław Kosiniak-Kamysz, Piotr Zgorzelski, Szymon Hołownia, Mateusz Morawiecki, Sławomir Mentzen, Krzysztof Bosak, Grzegorz Braun czy Adrian Zandberg. Rozmowy dotyczyły możliwości rozwiązania kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

W poniedziałek głos zabrał również premier Donald Tusk. Szef rządu stwierdził, że zakończenie sporu jest możliwe "bez zmiany Konstytucji". Postawił jednak warunek: prezydent powinien uznać sędziów wybranych przez Sejm i umożliwić im wykonywanie obowiązków. Na słowa premiera odpowiedział Przemysław Czarnek, który zażądał dymisji Donalda Tuska i przeprowadzenia nowych wyborów.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.11.2026 18:31
Źródło: spectator.org