Współtwórca licznika w długiem Krakowa twierdzi, że prezydent miasta szantażuje jego wykonawcę

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Były poseł z Krakowa i działacz społeczny - Łukasz Gibała był jedną z osób, które wywiesiły do wiadomości publicznej licznik z zadłużeniem miasta. Według polityka za sprawą demontażu licznika stoi prezydent Krakowa, Jacek Majchrowski.
Wczoraj wywiesiliśmy licznik pokazujący dług KRK. Przed chwilą dostaliśmy info, że odcięto prąd i licznik zostanie zdemontowany. Od firmy,od której wynajęliśmy billboard, dowiedzieliśmy się, że została ona zaszantażowana przez J. Majchrowskiego, który grozi działaniami odwetowymi
- pisze krakowski działacz.
Wczoraj wywiesiliśmy licznik pokazujący dług KRK. Przed chwilą dostaliśmy info, że odcięto prąd i licznik zostanie zdemontowany. Od firmy,od której wynajęliśmy billboard, dowiedzieliśmy się, że została ona zaszantażowana przez J. Majchrowskiego, który grozi działaniami odwetowymi
— Łukasz Gibała (@LukaszGibala) 6 kwietnia 2018
źródło: TT

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.04.2018 16:41
Komentarze
Komunikat dla mieszkańców Krakowa
28.03.2026 19:06

Komentarzy: 0
Świąteczne ozdoby i pokarmy, produkty regionalne z różnych zakątków świata i pamiątki zobaczą przy niemal 100 kioskach handlowych zwiedzający Rynek Główny w Krakowie, gdzie w sobotę uroczyście otwarty został jarmark wielkanocny. Potrwa do 6 kwietnia.
Czytaj więcej
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa
25.03.2026 10:43

Komentarzy: 0
Mieszkańcy północno-wschodniej części Krakowa mogą odetchnąć z ulgą. Już od soboty, 28 marca, wraca ruch tramwajowy do pętli „Mistrzejowice”. To efekt zakończenia kolejnego etapu prac przy ważnej inwestycji transportowej w mieście. Zmiany obejmą kilka linii i mogą znacząco ułatwić codzienne dojazdy.
Czytaj więcej
Skandal w Krakowie. Sąd i urząd ujawniły dane dziecka – ofiary pedofila
24.03.2026 14:48
Rozkochał i namówił na kredyt. Co robić gdy padnie się ofiarą oszustwa matrymonialnego?
22.03.2026 11:35

Komentarzy: 0
Wstyd się do tego przyznać, ale poznałam go przez internet. Był czuły, zaangażowany, szybko mówił o wspólnej przyszłości. Po kilku miesiącach przekonywał mnie, że ma przejściowe problemy finansowe, ale świetny biznes „na ostatniej prostej”. Poprosił, żebym wzięła kredyt na swoje nazwisko, bo on chwilowo nie ma zdolności. Zapewniał, że będzie spłacał raty. Dziś nie mamy kontaktu, raty przychodzą do mnie, a bank żąda zapłaty. Chyba padłam ofiarą przestępstwa. Co mogę zrobić?
Czytaj więcej
Dziś poznamy kandydata PiS na premiera. Miejsce nie jest przypadkowe
07.03.2026 10:38

