Wielkie zwycięstwo Pałacu Buckingham? Tak król Karol „rozegrał” Harry'ego i Meghan

Wszystko wskazuje na to, że książę Harry i jego małżonka Meghan Markle zostaną zaproszeni na koronację króla Karola III, pomimo kontrowersji jakie wzbudziła wokół siebie para swoimi opowieściami nt. rodziny królewskiej w autobiografii Harry'ego zatytułowanej "Spare", czy serialu Netfliksa.
"Król zagrał tu rewelacyjnie"
Były korespondent królewski BBC, Michael Cole, wypowiedział się dla Sky News Australia na temat tego, czy Harry i Meghan będą uczestniczyć w nadchodzącej uroczystości królewskiej. Komentarz eksperta rzuca wiele światła na tę sprawę.
Chwaląc podejście monarchy do sytuacji, Michael stwierdził: "Król, tak naprawdę, zagrał tu rewelacyjnie".
Od samego początku dawał jasno do zrozumienia, że najmłodszy syn i jego żona są jak najbardziej mile widziani na koronacji. Przerzucił piłkę na ich stronę narażając ich na to, że mogą być postrzegani jako małostkowi i złośliwi, jeśli zdecydują się nie przyjść
- twierdzi ekspert.
Jednakże, jeśli Harry i Meghan przyjadą z Kalifornii na koronację, narażają się z kolei na zarzuty "hipokryzji", jako że publicznie krytykowali członków rodziny królewskiej zarówno w autobiografii Harry'ego, jak i serialu Netfliksa
- zauważył Cole.
Czy Harry i Meghan zdecydują się wziąć udział w ceremonii? Nie wiadomo. W ubiegłym tygodniu przyjaciele pary w rozmowie z The Daily Telegraph przekazali, że Harry i Meghan nie podejmą decyzji o udziale w koronacji, dopóki formalne zaproszenie nie dotrze do ich domu w Kalifornii. Obecnie są "w zawieszeniu" i rozważają "milion różnych zmiennych" wpływających na ich decyzję.
Pałac Buckingham. Książęca para opublikowała poruszający wpis

Pałac Buckingham: Nowe doniesienia ws. księżnej Kate

Burza w Pałacu Buckingham. Kate Middleton przerwała milczenie
Akta Epsteina, czyli góra urodziła mysz

Pałac Buckingham: Nowe kłopoty księcia Williama

