[wideo] „To pani Justyna wielokrotnie powinna mnie przeprosić”. Minister Czarnek ostro odpowiada ws. dziennikarki „Gazety Wyborczej”
![[wideo] „To pani Justyna wielokrotnie powinna mnie przeprosić”. Minister Czarnek ostro odpowiada ws. dziennikarki „Gazety Wyborczej”](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/a51f53e8-9be7-4bb6-a8d9-6584f854b879/_DSC1606.jpg?p=article_hero_mobile)
- Czy pan by chciał ustawowo zakazać seksu dla przyjemności? - takie pytanie postanowiła zadać szefowi resortu edukacji podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu dziennikarka "Gazety Wyborczej" Justyna Dobrosz-Oracz.
Słowa dziennikarki ewidentnie zaskoczyły Przemysława Czarnka, który zadał jej krótkie pytanie: - Pani jest głupia czy po prostu tak tylko mówi?
Przemysław Czarnek: "Nie mam za co przepraszać"
O tę rozmowę z dziennikarką "Gazety Wyborczej" pytany był minister Czarnek przez Bogdana Rymanowskiego na antenie Radia ZET we wtorek.
- Czy wyśle pan kwiaty dziennikarce "Gazety Wyborczej" Justynie Dobrosz-Oracz? - spytał redaktor.
- A co, ma urodziny jakieś, tak?
- spytał minister.
- Nie, ale miał pan starcie z nią, o ile pamiętam - powiedział dziennikarz.
- Ona miała ze mną chyba. Ja się z nikim nie ścierałem
- odparł Przemysław Czarnek.
- Pan jest mężczyzną. Kobietę trzeba szanować (…) nieładnie pan chyba odpowiedział na jej pytanie (…). Dziennikarze są od tego, żeby prowokować i wzbudzać emocje - skomentował red. Rymanowski.
- Nie, dziennikarze są od tego, żeby pytać o normalne rzeczy. Jak ktoś pyta o coś takiego, to albo jest głupi, albo prowokuje
- stwierdził minister.
- Ale panie ministrze, szanował pan prezydenta śp. Lecha Kaczyńskiego (…). Pamięta pan taką historię, kiedy też ze znaną dziennikarką Lech Kaczyński rozmawiał, doszło do starcia. I potem on był w stanie jej wysłać kwiaty. Dlaczego pan tego nie może zrobić? - spytał Bogdan Rymanowski.
- Dlatego że nie poczuwam się do jakiejkolwiek winy w tym względzie. Pani Dobrosz-Oracz zadała pytanie, które było głupie, i stwierdziłem, że jest głupie. (…) Panie redaktorze, jesteśmy w poważnym radiu, z poważnym redaktorem, a zobaczcie państwo, rozmawiamy o jakichś głupotach
- stwierdził polityk.
- Czyli pan nie przeprosi - podsumował redaktor.
- Nie, bo nie mam za co. To pani Justyna i "Gazeta Wyborcza" powinna mnie wielokrotnie przeprosić za to, że mnie szkaluje, za to, że na mnie pluje, za to, że zmienia całkowicie sens moich wypowiedzi, przekłamuje moje wypowiedzi, a z tego wynikają potem nieporozumienia. Więc gdyby mnie "Gazeta Wyborcza" przeprosiła, i pani Justyna również, za to, że wielokrotnie kłamała na mój temat, no to ja jej kwiaty mogę wtedy wysłać
- podsumował Przemysław Czarnek.
Przepraszac Oracz??! Wolne zarty ! Coraz bardziej go lubie😊😍 #Czarnek pic.twitter.com/kpOtqD6FiN
— zosiaa-16 (@16Zosiaa) September 13, 2022
Tagi
Grzegorz Braun w rządzie Czarnka? Kandydat PiS na premiera odpowiada

Tagesschau: „Narracja Czarnka jest antyniemiecka”. Zaskakująca reakcja niemieckiego internauty

Przemysław Czarnek kandydatem na premiera. Jest decyzja Komitetu Politycznego PiS
Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera. Jest komentarz Tuska
Przemysław Czarnek: Żadne OZE-sroze. My mamy nasz węgiel


