Szukaj
Konto

Ważny komunikat dla pacjentów. Chodzi o wyciek danych

Ważny komunikat dla pacjentów. Chodzi o wyciek danych
Licencja: Tysol.pl | Ważne
Pacjenci w całej Polsce zaczęli otrzymywać wiadomości dotyczące naruszenia danych po cyberataku na systemy firmy MyDr. Incydent może dotyczyć nawet 18,8 mln osób i ponad 12 tys. placówek medycznych.
Co musisz wiedzieć:
  • Po cyberataku na systemy MyDr pacjenci w całej Polsce otrzymują informacje o możliwym wycieku danych.
  • Incydent może dotyczyć nawet 18,8 mln osób i ponad 12 tys. placówek medycznych.
  • Wśród danych mogły znaleźć się m.in. PESEL, dane kontaktowe i informacje o zdrowiu.
  • Dane mogą zostać wykorzystane do prób oszustw, wyłudzeń lub zaciągania zobowiązań.
  • Pacjenci mogą sprawdzić swoje dane w serwisie Bezpieczne Dane i zastrzec numer PESEL.

Ważny komunikat dla pacjentów. Chodzi o wyciek danych

Do nieuprawnionego dostępu do historycznych danych doszło w systemach firmy, która dostarcza oprogramowanie lekarzom, gabinetom i innym placówkom ochrony zdrowia. Chodzi przede wszystkim o informacje przechowywane do kwietnia 2024 roku. W wiadomościach kierowanych do pacjentów wskazano, że naruszeniem mogły zostać objęte m.in. imię i nazwisko, adres zamieszkania, dane kontaktowe, numer PESEL, informacje dotyczące zdrowia oraz ubezpieczenia społecznego.

Placówki ostrzegają, że takie dane mogą zostać wykorzystane przez osoby nieuprawnione do prób zaciągnięcia kredytu, pożyczki lub zawarcia innych umów na cudze dane. Ryzyko dotyczy także prób wyłudzania kolejnych informacji i podszywania się pod konkretną osobę.

„Wśród danych objętych naruszeniem mógł znajdować się numer PESEL, który w połączeniu z imieniem i nazwiskiem oraz danymi kontaktowymi, w określonych sytuacjach, mógłby posłużyć osobom nieuprawnionym do działań niezgodnych z prawem.”

Co ważne, wielu pacjentów może w ogóle nie znać nazwy MyDr. Nie musieli samodzielnie korzystać z usług tej firmy. Wystarczy, że z jej oprogramowania korzystała przychodnia lub gabinet, w którym dana osoba się leczyła. Służby i placówki zwracają też uwagę na ryzyko dodatkowych oszustw. Nie każda wiadomość dotycząca wycieku musi być prawdziwa. Szczególną ostrożność należy zachować wtedy, gdy SMS lub e-mail zawiera link do logowania albo prośbę o podanie hasła, kodu SMS czy danych karty.

 

Zastrzeżenie numeru PESEL

Jednym z podstawowych działań ochronnych po takim incydencie jest zastrzeżenie numeru PESEL. Można zrobić to w aplikacji lub serwisie mObywatel, a także osobiście w urzędzie gminy. Osoby, które chcą sprawdzić, czy ich dane znalazły się w wycieku, mogą skorzystać z rządowego serwisu Bezpieczne Dane i zalogować się np. przez profil zaufany lub aplikację bankową.

Wyciek danych może również stanowić podstawę do dochodzenia odszkodowania, ale nie dzieje się to automatycznie. Trzeba wykazać naruszenie, powstanie szkody oraz związek między jednym a drugim.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.09.2026 11:31
Źródło: forsal.pl