Szukaj
Konto

[video] Łukaszewicz: "Spotkanie studentów łódzkiej filmówki z Polańskim byłoby dla nich wzbogaceniem"

29.11.2019 15:09
[video] Łukaszewicz: "Spotkanie studentów łódzkiej filmówki z Polańskim byłoby dla nich wzbogaceniem"
Źródło: fot. screen YouTube / Radio Zet
Komentarzy: 0
– Kiedy ja studiowałem to mistrzowie mówili, do czego wchodzą, można było się kłócić z nauczycielem, ale on miał głos – mówił na antenie Radia Zet Olgierd Łukaszewicz, polski aktor teatralny i filmowy, prezes ZASP w latach 2011-2018.
Roman Polański ma być gościem 24. Forum Kina Europejskiego Cinergia, które odbędzie się 29 i 30 listopada. Na sobotę zaplanowane jest spotkanie w łódzkiej Szkole Filmowej, której absolwentem jest 86-letni reżyser.

Studenci łódzkiej filmówki wystosowali petycję do rektora uczelni prof. dr hab. Mariusza Grzegorzka oraz władz PWSFTviT ws. odwołania spotkania z Romanem Polańskim.

Łukaszewicz pytany o to czy spotkanie powinno zostać odwołane stwierdził, że "nie wie, do czego ma służyć szkoła filmowa". - Jeżeli chcą się spotkać z człowiekiem, który ma dać świadectwo swojej moralności, to pewnie zwycięży ich racja. Jeżeli chcą się spotkać z mistrzem kina, kontrowersyjnym dla nich partnerem, to będzie dla nich wzbogaceniem - powiedział aktor.

My w ogóle przeżywamy w tej chwili tyle uzurpacji, w osądzaniu się wzajemnie, że gdyby to w innym klimacie tego typu postulat byłby zgłoszony, może bym umiał się do tego klarowniej odnieść. Dzisiaj, jak pan Marcin Król opisuje, zrobił się analfabetyzm moralny w Polsce i to mnie wydaje się zupełnie dziwne


- dodał.

Zdaniem Łukaszewicza w dzisiejszych czasach to "studenci mają kształtować uczelnię". - Kiedy ja studiowałem to mistrzowie mówili, do czego wchodzą, można było się kłócić z nauczycielem, ale on miał głos - zwrócił uwagę. - Dzisiaj to nawet ustawowo jest powiedziane, że studenci wybierają swoich pedagogów, mówią kto jest kompetentny, a kto nie. Dla mnie to jest dziwny świat - dodał.

Prowadząca program Beata Lubecka zapytała się aktora jaką decyzję podjąłby, gdyby stanął na miejscu rektora łódzkiej filmówki. Łukaszewicz stwierdził, że zapytałby się studentów "co chcą osiągnąć tym gestem".

Czy chcą zrezygnować z szansy spotkania się z kimś wyjątkowym, jeśli chodzi o sztukę filmową, czy nie chcą, bo ważniejsze są dla nich moralne oceny


- przyznał.

Zapytany czy jego zdaniem można oddzielić karierę artysty od tego co robi w życiu prywatnym stwierdził, że tak.
Źródło: Radio Zet
kpa
Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.11.2019 15:09