[Tylko u nas] Weterynarz ostro o odstrzale dzików: Nie możemy poddawać się presji ekologów!
![[Tylko u nas] Weterynarz ostro o odstrzale dzików: Nie możemy poddawać się presji ekologów!](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/547c6628-86de-46e2-afbe-081376bf9fba/28277.jpg?p=article_hero_mobile)
W ostatnich dniach temat odstrzału dzików w Polsce nieco przycichł. Jednak wkrótce znów powinien wrócić na czołówki wiodących mediów. - Są pewne priorytety, które państwo musi wypełnić wobec gospodarki, rolnictwa. Nie można poddawać się presji ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o zwalczaniu chorób zakaźnych i mają w głowach tylko „zielone pomysły” - mówi Tadeusz Jakubowski, doktor nauk weterynaryjnych, adiunkt w Zakładzie Chorób Zakaźnych i Epidemiologii Wydziału Medycyny Weterynaryjnej w Warszawie, były prezes Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej. Rozmawiał Marcin Koziestański.
Marcin Koziestański (Tysol.pl): - Jak Pan ocenia sytuację, o której jest teraz tak głośno w mediach, dotyczącą odstrzału dzików?
Dr Tadeusz Jakubowski: - Afrykański Pomór Świń jest bardzo groźną chorobą dla świń i dzików. W Polsce jeszcze 30 lat temu produkcja świń była w granicy 20 mln sztuk. W tej chwili spadła do 8 mln. Faktycznie teraz jesteśmy importerem wieprzowiny, a rolnicy zarabiają na tym, że hodują świnie. Ale ASF powoduje to, że musimy utylizować świnie z tych ognisk, gdzie trafia pomór. Ja jestem też myśliwym i każde zwierzę łowne jest dla mnie ważne. Ale w przypadku ASF w strefach niebieskiej i czerwonej bezwzględnie trzeba ograniczyć liczebność dzików, bo są one rezerwuarem wirusa.
- Czy sądzi Pan, że działania, jakie podejmuje polski rząd są odpowiednimi krokami?
- Uważam, że działania, które podejmuje minister, są działaniami racjonalnymi. W przyszłości ocenimy, czy też skutecznymi. Dobrym pomysłem jest to, że widząc, że granica Wisły nie była granicą zabezpieczającą przed przenikaniem dzików, pomyślano, że autostrada A1 może być sztuczną granicą i strefą buforową, która pozwoli na to, żeby dziki nie przeszły na zachód. Natomiast innym problemem są kraje sąsiednie: Białoruś, Ukraina i Rosja, gdzie nie ma żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o przemieszczanie się dzików. My możemy robić cuda, a i tak dziki będą do nas przenikały.
- A jak Pan ocenia histerię opozycji, która mówi o tym, że nawet własnymi ciałami jest gotowa zasłaniać dziki?
- Mamy tzw. poprawność europejską, mówiącą, że zwierzęta mają te sama prawa co człowiek. Są tacy etycy-filozofowie, którzy po prostu filozofują, a nie oceniają realnie skutków występowania pewnych zjawisk w przyrodzie. Są pewne priorytety, które państwo musi wypełnić wobec gospodarki, rolnictwa. Nie można poddawać się presji ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o zwalczaniu chorób zakaźnych i mają w głowach tylko "zielone pomysły".
Dr Tadeusz Jakubowski: - Afrykański Pomór Świń jest bardzo groźną chorobą dla świń i dzików. W Polsce jeszcze 30 lat temu produkcja świń była w granicy 20 mln sztuk. W tej chwili spadła do 8 mln. Faktycznie teraz jesteśmy importerem wieprzowiny, a rolnicy zarabiają na tym, że hodują świnie. Ale ASF powoduje to, że musimy utylizować świnie z tych ognisk, gdzie trafia pomór. Ja jestem też myśliwym i każde zwierzę łowne jest dla mnie ważne. Ale w przypadku ASF w strefach niebieskiej i czerwonej bezwzględnie trzeba ograniczyć liczebność dzików, bo są one rezerwuarem wirusa.
- Czy sądzi Pan, że działania, jakie podejmuje polski rząd są odpowiednimi krokami?
- Uważam, że działania, które podejmuje minister, są działaniami racjonalnymi. W przyszłości ocenimy, czy też skutecznymi. Dobrym pomysłem jest to, że widząc, że granica Wisły nie była granicą zabezpieczającą przed przenikaniem dzików, pomyślano, że autostrada A1 może być sztuczną granicą i strefą buforową, która pozwoli na to, żeby dziki nie przeszły na zachód. Natomiast innym problemem są kraje sąsiednie: Białoruś, Ukraina i Rosja, gdzie nie ma żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o przemieszczanie się dzików. My możemy robić cuda, a i tak dziki będą do nas przenikały.
- A jak Pan ocenia histerię opozycji, która mówi o tym, że nawet własnymi ciałami jest gotowa zasłaniać dziki?
- Mamy tzw. poprawność europejską, mówiącą, że zwierzęta mają te sama prawa co człowiek. Są tacy etycy-filozofowie, którzy po prostu filozofują, a nie oceniają realnie skutków występowania pewnych zjawisk w przyrodzie. Są pewne priorytety, które państwo musi wypełnić wobec gospodarki, rolnictwa. Nie można poddawać się presji ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o zwalczaniu chorób zakaźnych i mają w głowach tylko "zielone pomysły".

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 17.01.2019 15:23
Komentarze
Niemcy postawili płot na granicy z Polską. Nie pomogło. Mają już 29 przypadków ASF
24.09.2020 13:51

Komentarzy: 0
Aby ochronić się przed migracją dzików zarażonych Afrykańskim Pomorem Świń Niemcy postawiły na granicy z Polską płot długości prawie 250 kilometrów. W Polsce ASF i związane z epidemią restrykcje, spowodowały kryzys produkcji wieprzowiny. W Polsce ekoaktywiści protestowali przeciwko odstrzałowi dzików z powodu ASF. A Niemiec płot przed epidemią nie uchronił.
Czytaj więcej
Minister Ardanowski: ASF w Polsce jest pod kontrolą i się zmniejsza. Zabiegamy o przywrócenie hodowli
17.05.2020 04:46

Komentarzy: 0
Afrykański pomór świń (ASF) jest w Polsce pod kontrolą i się zmniejsza — powiedział w sobotę minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski. Dodał, że rolnicy w małych gospodarstwach, pomimo wcześniejszych obaw, bardzo drobiazgowo przestrzegają zasad bioasekuracji.
Czytaj więcej
„Największe ryzyko stanowi człowiek”. Niemiecka minister rolnictwa o ASF
04.01.2020 17:32
„Największe ryzyko stanowi człowiek”. Niemiecka minister rolnictwa o ASF
04.01.2020 17:15
„Bez odstrzału dzików nie da rady”. Minister rolnictwa proponuje specustawę ws. ASF
11.12.2019 12:10


