[Tylko u nas] Weterynarz ostro o odstrzale dzików: Nie możemy poddawać się presji ekologów!
17.01.2019 14:23
![[Tylko u nas] Weterynarz ostro o odstrzale dzików: Nie możemy poddawać się presji ekologów!](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/547c6628-86de-46e2-afbe-081376bf9fba/28277.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
W ostatnich dniach temat odstrzału dzików w Polsce nieco przycichł. Jednak wkrótce znów powinien wrócić na czołówki wiodących mediów. - Są pewne priorytety, które państwo musi wypełnić wobec gospodarki, rolnictwa. Nie można poddawać się presji ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o zwalczaniu chorób zakaźnych i mają w głowach tylko „zielone pomysły” - mówi Tadeusz Jakubowski, doktor nauk weterynaryjnych, adiunkt w Zakładzie Chorób Zakaźnych i Epidemiologii Wydziału Medycyny Weterynaryjnej w Warszawie, były prezes Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej. Rozmawiał Marcin Koziestański.
Marcin Koziestański (Tysol.pl): - Jak Pan ocenia sytuację, o której jest teraz tak głośno w mediach, dotyczącą odstrzału dzików?
Dr Tadeusz Jakubowski: - Afrykański Pomór Świń jest bardzo groźną chorobą dla świń i dzików. W Polsce jeszcze 30 lat temu produkcja świń była w granicy 20 mln sztuk. W tej chwili spadła do 8 mln. Faktycznie teraz jesteśmy importerem wieprzowiny, a rolnicy zarabiają na tym, że hodują świnie. Ale ASF powoduje to, że musimy utylizować świnie z tych ognisk, gdzie trafia pomór. Ja jestem też myśliwym i każde zwierzę łowne jest dla mnie ważne. Ale w przypadku ASF w strefach niebieskiej i czerwonej bezwzględnie trzeba ograniczyć liczebność dzików, bo są one rezerwuarem wirusa.
- Czy sądzi Pan, że działania, jakie podejmuje polski rząd są odpowiednimi krokami?
- Uważam, że działania, które podejmuje minister, są działaniami racjonalnymi. W przyszłości ocenimy, czy też skutecznymi. Dobrym pomysłem jest to, że widząc, że granica Wisły nie była granicą zabezpieczającą przed przenikaniem dzików, pomyślano, że autostrada A1 może być sztuczną granicą i strefą buforową, która pozwoli na to, żeby dziki nie przeszły na zachód. Natomiast innym problemem są kraje sąsiednie: Białoruś, Ukraina i Rosja, gdzie nie ma żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o przemieszczanie się dzików. My możemy robić cuda, a i tak dziki będą do nas przenikały.
- A jak Pan ocenia histerię opozycji, która mówi o tym, że nawet własnymi ciałami jest gotowa zasłaniać dziki?
- Mamy tzw. poprawność europejską, mówiącą, że zwierzęta mają te sama prawa co człowiek. Są tacy etycy-filozofowie, którzy po prostu filozofują, a nie oceniają realnie skutków występowania pewnych zjawisk w przyrodzie. Są pewne priorytety, które państwo musi wypełnić wobec gospodarki, rolnictwa. Nie można poddawać się presji ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o zwalczaniu chorób zakaźnych i mają w głowach tylko "zielone pomysły".
Dr Tadeusz Jakubowski: - Afrykański Pomór Świń jest bardzo groźną chorobą dla świń i dzików. W Polsce jeszcze 30 lat temu produkcja świń była w granicy 20 mln sztuk. W tej chwili spadła do 8 mln. Faktycznie teraz jesteśmy importerem wieprzowiny, a rolnicy zarabiają na tym, że hodują świnie. Ale ASF powoduje to, że musimy utylizować świnie z tych ognisk, gdzie trafia pomór. Ja jestem też myśliwym i każde zwierzę łowne jest dla mnie ważne. Ale w przypadku ASF w strefach niebieskiej i czerwonej bezwzględnie trzeba ograniczyć liczebność dzików, bo są one rezerwuarem wirusa.
- Czy sądzi Pan, że działania, jakie podejmuje polski rząd są odpowiednimi krokami?
- Uważam, że działania, które podejmuje minister, są działaniami racjonalnymi. W przyszłości ocenimy, czy też skutecznymi. Dobrym pomysłem jest to, że widząc, że granica Wisły nie była granicą zabezpieczającą przed przenikaniem dzików, pomyślano, że autostrada A1 może być sztuczną granicą i strefą buforową, która pozwoli na to, żeby dziki nie przeszły na zachód. Natomiast innym problemem są kraje sąsiednie: Białoruś, Ukraina i Rosja, gdzie nie ma żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o przemieszczanie się dzików. My możemy robić cuda, a i tak dziki będą do nas przenikały.
- A jak Pan ocenia histerię opozycji, która mówi o tym, że nawet własnymi ciałami jest gotowa zasłaniać dziki?
- Mamy tzw. poprawność europejską, mówiącą, że zwierzęta mają te sama prawa co człowiek. Są tacy etycy-filozofowie, którzy po prostu filozofują, a nie oceniają realnie skutków występowania pewnych zjawisk w przyrodzie. Są pewne priorytety, które państwo musi wypełnić wobec gospodarki, rolnictwa. Nie można poddawać się presji ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o zwalczaniu chorób zakaźnych i mają w głowach tylko "zielone pomysły".

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.01.2019 14:23
„Największe ryzyko stanowi człowiek”. Niemiecka minister rolnictwa o ASF
04.01.2020 16:15
„Bez odstrzału dzików nie da rady”. Minister rolnictwa proponuje specustawę ws. ASF
11.12.2019 11:10
"Coś podobnego! KO mówiła o "plutonach egzekucyjnych", teraz chce "szybszej redukcji dzików"
08.12.2019 16:45
Rusza odstrzał dzików w lasach Gdańska. Czy tym razem temat rozpala media do czerwoności? Sprawdziliśmy
22.11.2019 13:46

Komentarzy: 0
Łzawe historie o słodkich warchlakach i prośnych lochach, akcje zamiany zdjęć w mediach społecznościowych, wydania specjalne i dziesiątki artykułów w “opiniotwórczej” prasie - rozdmuchanej do rozmiarów absurdu afery z "eksterminacją dzików" przez PiS ze stycznia tego roku nie trzeba chyba nikomu przypominać. Dziś w jakimś sensie temat wraca - lokalne media na Pomorzu podają, że w Trójmieście rusza odstrzał dzików. Tym razem jednak sprawa nie rozgrzewa niektórych mediów - wcześniej tak zatroskanych o los dzików - do czerwoności...
Czytaj więcej
Belgia odstrzeli wszystkie dziki z obszaru zagrożonego ASF. Ekolodzy już jadą?
13.06.2019 10:25



