[Tylko u nas] Tekieli: Po Trybunale trzeba wprowadzić program Cela+. Są złodzieje, musi być więzienie
![[Tylko u nas] Tekieli: Po Trybunale trzeba wprowadzić program Cela+. Są złodzieje, musi być więzienie](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/d6dab55a-8deb-4ac3-af9e-d590d350b715/36286.jpg?p=article_hero_mobile)
Padła zapowiedź postawienia Donalda Tuska, Ewy Kopacz, Jacka Rostowskiego i Mateusza Szczurka przed Trybunałem Stanu. Parę uwag. Po pierwsze nie jest to jeszcze fakt, a zapowiedź zawarta w projekcie raportu komisji ds. VAT. W projekcie. Zobaczymy czy będzie w raporcie. I nawet jeśli znajdzie się w raporcie, czy zostanie wprowadzona w życie? Pierwszy krok został zrobiony, czekamy na kolejne. Zasadnicze pytanie brzmi: Czy jest wola polityczna w obozie rządzącym, by postawić ubabranych polityków opozycji przed Trybunałem?
PiS ma przed sobą kolejnych 8 lat rządzenia. Przynajmniej. O ile nie zdarzy się kosmiczna katastrofa w rodzaju: kłamaliśmy, kłamiemy i będziemy kłamać. I o ile na ulicach nie poleje się krew w wyniku prowokacji. Macie państwo wątpliwości? A ile lat rządzi Orban? Jakie ma sondaże? Ile zdobywa mandatów w kolejnych wyborach? Rok temu utworzył 4. rząd. Więc co, PiS nie może tego powtórzyć? A niby dlaczego?
Ale jest tutaj zasadniczy warunek. Zjednoczona Prawica nie zrealizowała swojej podstawowej obietnicy. Skoro poprzednicy kradli na potęgę, muszą siedzieć. To po drugie.
Warunkiem powstania kolejnych rządów partii, która ma w nazwie słowa "prawo" oraz "sprawiedliwość" - rządu czwartego, piątego, a może i kolejnych - jest, jak mówi PiSowski "beton", wprowadzenie programu "Cela+".
Ludzie obiektywnie działający na szkodę państwa muszą ponieść nie tylko odpowiedzialność polityczną. Trybunał Stanu to nawet nie minimum.
Jedynym co może przywrócić Polakom zwykłe poczucie, że mieszkają w kraju, w którym na poważnie traktuje się tak podstawową wartość jak sprawiedliwość, są wyroki więzienia dla złodziei, aferzystów oraz patronów lokalnych i ogólnopolskich układów, czyli mówiąc wprost: mafii.
Tak samo, a może nawet ostrzej, muszą być karani ubabrani politycy obozu rządzącego. Nie wolno oszczędzać "swoich", o ile władza przewróciła im w głowie.
Pamiętajmy, przed obozem rządzącym stoi kilka zasadniczych wyzwań: nowa konstytucja - konstytucja Trzeciej Niepodległej, zerwanie ciągłości z PRL, ostateczne pożegnanie się z po-magdalenkowym pacta sunt servanda, oraz, wcale nie mniej ważna jak się niektórym również z prawej strony wydaje, odnowa symboliczna kraju, którą zacząć trzeba od zburzenia Pałacu Stalina w Warszawie. Ten symbol sowieckiej dominacji nad Polską musi być unicestwiony, tak jak zniszczony został - piękny! - sobór św. Aleksandra Newskiego w Warszawie, będący symbolem panowania nad naszym krajem Rosji białej, carskiej. Zaraz po wyborach należy także zakazać aborcji eugenicznej. To potworność.
To wszystko trzeba zrobić, ale warunkiem - z roku na rok coraz istotniejszym, by wszyscy dotychczasowi wyborcy PiS głosowali na tę partię w październiku i za osiem lat - jest realne odcięcie się naszego państwa od PRL oraz postPRL, czyli zaprogramowanej w Magdalence III RP. Odcięcie się od półmafijnego państwa z premierem słupem i słabo mówiącym po polsku ministrem finansów, za plecami których robili interesy prawdziwi beneficjenci postPRL, interesy idące w setki miliardów.
Na czym polega to realne odcięcie się od PRL/IIIRP? Coraz więcej osób zadaje sobie pytanie: czym PiS różni się od PO? I nie mówię tu o marginesie krzyczącym od lat: "PiS-PO, to samo zło". Mówię o powiększającej się grupie prawicowych wyborców, którzy nie pójdą dziś z ulotkami Zjednoczonej Prawicy czy nie wywieszą wyborczego banneru na swoim płocie; którzy pójdą na wybory kierowani jedynie rozsądkiem, wiedząc do jakiej katastrofy doprowadzi Polskę recydywa rządów PO.
Ale tak długo nie pojedziecie. Na kolejne wybory duża część z nich już nie pójdzie. Nie da się rządzić siedząc na bagnetach POwskich afer. Nie da się przez kolejne lata zastępować wymierzania sprawiedliwości przestępcom, straszeniem recydywą państwa złodziei.
Jeśli są złodzieje, musi być więzienie. PiS musi udowodnić, że nie respektuje zasady "wy nie wsadzacie naszych, my nie wsadzamy waszych".
Tę barierę strachu trzeba przełamać, mówię do polityków obozu rządzącego. Wszystkim nam zależy przecież na dobru Polski, prawda?
Posadzenie do więzień złodziei, wykluczenie z polityki zdrajców stanu (bo o realnym ukaraniu nawet nie myślę), permanentne czyszczenie obozu rządzącego ze złogów o mentalności TKM - to warunek następnych 8. lat naprawiania Polski przez dobrą zmianę.
Nie napiszę, czy mam na to nadzieję. Zapytam jedynie: jak tam Jan Bury? Doczeka się przedawnienia?
Robert Tekieli
Ale jest tutaj zasadniczy warunek. Zjednoczona Prawica nie zrealizowała swojej podstawowej obietnicy. Skoro poprzednicy kradli na potęgę, muszą siedzieć. To po drugie.
Warunkiem powstania kolejnych rządów partii, która ma w nazwie słowa "prawo" oraz "sprawiedliwość" - rządu czwartego, piątego, a może i kolejnych - jest, jak mówi PiSowski "beton", wprowadzenie programu "Cela+".
Ludzie obiektywnie działający na szkodę państwa muszą ponieść nie tylko odpowiedzialność polityczną. Trybunał Stanu to nawet nie minimum.
Jedynym co może przywrócić Polakom zwykłe poczucie, że mieszkają w kraju, w którym na poważnie traktuje się tak podstawową wartość jak sprawiedliwość, są wyroki więzienia dla złodziei, aferzystów oraz patronów lokalnych i ogólnopolskich układów, czyli mówiąc wprost: mafii.
Tak samo, a może nawet ostrzej, muszą być karani ubabrani politycy obozu rządzącego. Nie wolno oszczędzać "swoich", o ile władza przewróciła im w głowie.
Pamiętajmy, przed obozem rządzącym stoi kilka zasadniczych wyzwań: nowa konstytucja - konstytucja Trzeciej Niepodległej, zerwanie ciągłości z PRL, ostateczne pożegnanie się z po-magdalenkowym pacta sunt servanda, oraz, wcale nie mniej ważna jak się niektórym również z prawej strony wydaje, odnowa symboliczna kraju, którą zacząć trzeba od zburzenia Pałacu Stalina w Warszawie. Ten symbol sowieckiej dominacji nad Polską musi być unicestwiony, tak jak zniszczony został - piękny! - sobór św. Aleksandra Newskiego w Warszawie, będący symbolem panowania nad naszym krajem Rosji białej, carskiej. Zaraz po wyborach należy także zakazać aborcji eugenicznej. To potworność.
To wszystko trzeba zrobić, ale warunkiem - z roku na rok coraz istotniejszym, by wszyscy dotychczasowi wyborcy PiS głosowali na tę partię w październiku i za osiem lat - jest realne odcięcie się naszego państwa od PRL oraz postPRL, czyli zaprogramowanej w Magdalence III RP. Odcięcie się od półmafijnego państwa z premierem słupem i słabo mówiącym po polsku ministrem finansów, za plecami których robili interesy prawdziwi beneficjenci postPRL, interesy idące w setki miliardów.
Na czym polega to realne odcięcie się od PRL/IIIRP? Coraz więcej osób zadaje sobie pytanie: czym PiS różni się od PO? I nie mówię tu o marginesie krzyczącym od lat: "PiS-PO, to samo zło". Mówię o powiększającej się grupie prawicowych wyborców, którzy nie pójdą dziś z ulotkami Zjednoczonej Prawicy czy nie wywieszą wyborczego banneru na swoim płocie; którzy pójdą na wybory kierowani jedynie rozsądkiem, wiedząc do jakiej katastrofy doprowadzi Polskę recydywa rządów PO.
Ale tak długo nie pojedziecie. Na kolejne wybory duża część z nich już nie pójdzie. Nie da się rządzić siedząc na bagnetach POwskich afer. Nie da się przez kolejne lata zastępować wymierzania sprawiedliwości przestępcom, straszeniem recydywą państwa złodziei.
Jeśli są złodzieje, musi być więzienie. PiS musi udowodnić, że nie respektuje zasady "wy nie wsadzacie naszych, my nie wsadzamy waszych".
Tę barierę strachu trzeba przełamać, mówię do polityków obozu rządzącego. Wszystkim nam zależy przecież na dobru Polski, prawda?
Posadzenie do więzień złodziei, wykluczenie z polityki zdrajców stanu (bo o realnym ukaraniu nawet nie myślę), permanentne czyszczenie obozu rządzącego ze złogów o mentalności TKM - to warunek następnych 8. lat naprawiania Polski przez dobrą zmianę.
Nie napiszę, czy mam na to nadzieję. Zapytam jedynie: jak tam Jan Bury? Doczeka się przedawnienia?
Robert Tekieli

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 28.08.2019 00:50
Komentarze
76. dzień protestu głodowego w inowrocławskim Solino
29.05.2026 14:21

Komentarzy: 0
Dramatyczny protest związkowców z Solidarności w Solino trwa. Mija 76 dzień protestu głodowego w spółce. Związkowcy domagają się realnego dialogu społecznego i poważnego traktowania.
Czytaj więcej
Skandaliczna decyzja Zełenskiego. Tymczasem Tusk uderza w… Nawrockiego
29.05.2026 11:48

Komentarzy: 0
Decyzja Wołodymyra Zełenskiego wywołała ostrą reakcję Karola Nawrockiego. W swoim wpisie Donald Tusk nie uderzył jednoznacznie w Kijów, ale wbił szpilę zarówno Zełenskiemu, jak i Nawrockiemu.
Czytaj więcej
Tusk odmówił przyjęcia podpisów ws. obrony szpitala w Lesku
29.05.2026 11:41

Komentarzy: 0
Przed Sejmem trwa protest w obronie Szpitala Specjalistycznego w Lesku, któremu grozi zamknięcie. Podczas posiedzenia Sejmu w centrum sprawy znalazł się premier Donald Tusk, któremu poseł Marcelina Zawisza próbowała przekazać niemal 6 tys. podpisów zebranych przez mieszkańców. Szef rządu nie wiedział, jak się zachować, i przez dłuższą chwilę nie reagował na próby nawiązania kontaktu.
Czytaj więcej
Łotr demokracji walczącej. Polityczne gry Mecenasa
29.05.2026 10:26

Komentarzy: 0
Na moje oko Mecenas wpisuje się w model łotra opisany przez śp. Tadeusza Konwickiego, który o swojej postawie w okresie stalinizmu pisał po latach: „Byłem łotrem, ale chyba nie na tyle okazałym, żeby teraz pchać się do pierwszych szeregów”. Tyle Konwicki w zwięzłym podsumowaniu swojej komunistycznej fascynacji. Natomiast Mecenas był okazałym krzyżowcem w służbie ultrakatolickiego nacjonalizmu, nie wspominając już o koalicji z PiS, która wtedy tak wzburzyła „Gazetę Wyborczą” oraz inne środowiska miłujące postęp ludzkości. Teraz, w dobie tuskizmu, Mecenas wypina pierś w pierwszym szeregu łotrów demokracji walczącej. Chodzi oczywiście o zastępy wojaków antypisu, o tych wszystkich mocnych razem, a niezbornych z osobna, o przyjaciół Skarbu Państwa oraz innych adeptów praworządności, jak ją Donald Tusk rozumie.
Czytaj więcej
Niepokojące dane dla rządu Tuska. Polacy krytycznie o sytuacji w Polsce
28.05.2026 16:34

Komentarzy: 0
W najnowszym badaniu CBOS widać, że więcej Polaków negatywnie ocenia kierunek zmian w kraju niż go popiera. Krytyczne opinie dominują także w ocenach sytuacji politycznej, a spora część badanych spodziewa się dalszego pogorszenia sytuacji w Polsce.
Czytaj więcej