[Tylko u nas] Agnieszka Żurek: Pacjent to nie przestępca. Zacznijmy leczyć zamiast karać
![[Tylko u nas] Agnieszka Żurek: Pacjent to nie przestępca. Zacznijmy leczyć zamiast karać](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/c4ea6c01-5f3e-4364-af61-3b9fd273b689/164345783871f56816d69bb8bc1f215b7bbd6168170860f73e9d5e8488649a76fe2a056e10.jpg?p=article_hero_mobile)
"Nowy projekt w sprawie weryfikacji covidowej wprowadzi obowiązek testowania pracowników raz w tygodniu i nakłada kary finansowe na tych, którzy zarażą innych pracowników" - powiedział w czwartek w Programie 3. Polskiego Radia wiceprzewodniczący komisji zdrowia Bolesław Piecha.
"Ten test będzie musiał wykonywać pracownik, nieobowiązkowo oczywiście, a pracodawca sprawdzić. Ale jeżeli tego testu pracownik nie wykona, a w pracy ktoś ma ujemny test i zarazi się, to taki pracownik musiał po prostu zapłacić odszkodowanie" - podkreślił poseł Piecha, wyceniając wysokość odszkodowania na pięć minimalnych płac, czyli około 12-15 tys. zł.
"Jeśli pracownik, który przeszedł test i ma ujemny wynik, wystąpi z wnioskiem (...) a w zakładzie pracy są osoby niezaszczepione, to składa on wniosek, żeby pracodawca ukarał osoby niezaszczepione" - powiedział Piecha, mając chyba na myśli osoby nieprzetestowane - bo "dobrowolny obowiązek" testów miałby w myśl proponowanej przez polityka ustawy dotyczyć osób zarówno zaszczepionych, jak i niezaszczepionych.
"Oczywiście jest droga odwoławcza (...), ale jest to lekki przymus byśmy się testowali przed przystąpieniem do pracy. Raz na tydzień, czyli w każdy poniedziałek przychodzimy do zakładu pracy z wykonanym negatywnym testem na koronawirusa" - stwierdził Piecha.
Projekt ustawy o numerze 1981 jest takim absurdem, że aż trudno uwierzyć, że będzie on traktowany poważnie i rozpatrywany przez polski Sejm. Pomijając kwestie etyczne - nastawiania pracowników przeciwko sobie, cedowania na pracodawców odpowiedzialności za skutki walki z wirusem, nagradzanie donosicielstwa i puszczanie z torbami ludzi, których intencją z pewnością nie było celowe zarażenie kogokolwiek, projekt jest zupełnie pozbawiony zarówno logiki, jak i formy prawnej pozwalającej na jego realizację. Nie wiadomo też, jaki właściwie miałby on przynieść efekt - poza zastraszeniem już i tak wystarczająco umęczonych i zestresowanych ludzi.
W jaki sposób chory pracownik miałby udowodnić swojemu koledze fakt zarażenia się wirusem właśnie od niego? A jeśli ktoś zarazi się w środkach komunikacji miejskiej, w sklepie czy od kogoś z rodziny, a odpowiedzialnością obarczy kolegę z pracy, przy okazji zyskując za taki czyn potężny zastrzyk gotówki? Projekt ustawy 1981 jest tak obrzydliwy i pozbawiony wszelkiej logiki, że jedynym uzasadnieniem jego powstania może być to, że na jego tle tzw. "ustawa 1846" o możliwości weryfikacji "statusu szczepiennego" przez pracodawcę, wydaje się "mniejszym złem".
Pytany, czy projekt jego ustawy będzie rozpatrywany na najbliższym posiedzeniu Sejmu, poseł Piecha odparł: "Tego nie wiem, bo dzisiaj jeszcze pracowaliśmy w nocy. Dzisiaj jestem już w blokach startowych, po to, żeby się przyjrzeć i zdecydować, czy jesteśmy za nowelizacją ustawy Hoca, która jest po pierwszym czytaniu, czy też ten w trybie nagłym (...), żeby go jednak przeprowadzić niezwłocznie, czyli jak najszybciej się da". Być może to jest właśnie odpowiedź na pytanie o to, skąd wziął się pomysł stworzenia projektu ustawy nr 1981.
Złem są jednak oba projekty i oba zasługują na to, żeby trafić do kosza. Energię i publiczne pieniądze marnowane na kolejne pomysły gnębienia ludzi i traktowanie osób chorych jak podejrzanych o popełnienie przestępstwa, warto byłoby nareszcie spożytkować na umożliwienie pacjentom leczenia we wczesnym stadium choroby, nie zaś dopiero wtedy, kiedy potrzebują oni hospitalizacji.
Agnieszka Żurek
Tagi
Upadnie słynna pabianicka "Żarówka"? Pracownicy są trzymani w niepewności, mówi się o zwolnieniach grupowych
"Stoimy na progu strajku". W IMGW zwolniono z pracy Przewodniczącą Solidarności
„Po próbie samobójczej bydgoskiego strażaka coś w ludziach pękło”. Solidarność wystąpiła o kontrolę

Coraz mniej pracowników w Polsce. Gospodarka zacznie hamować

Rekordowa liczba cudzoziemców na polskim rynku pracy. ZUS podaje liczby

