Tyle w czwartek zapłacimy za paliwo. Jest nowe obwieszczenie Ministra Energii

- W czwartek, 29 października, zaczną obowiązywać nowe maksymalne ceny paliw na polskich stacjach.
- W porównaniu ze środą maksymalna cena benzyny 95 spadnie o 2 grosze na litrze, a olej napędowy 8 groszy. Z kolei benzyna 98 podrożeje o 13 groszy na litrze.
- Kolejne obwieszczenie dotyczące cen na piątek zostanie opublikowane 29 października.
- Maksymalne ceny paliw są elementem trzeciej odsłony rządowego pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Program przewiduje między innymi czasowe obniżenie akcyzy i VAT na paliwa, a jego celem jest ograniczenie kosztów tankowania.
Tyle za paliwo płacimy w środę
W środę litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,55 zł, benzyny 98 – 7,24 zł, a diesla - 8,28 zł.
Podano ceny na czwartek
W czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,53 zł, benzyny 98 – 7,37 zł, a diesla - 8,20 zł
– wynika z opublikowanego w środę obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że benzyna 95 i diesel będą tańsze niż dzień wcześniej, ale benzyna 98 podrożeje.
Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane w czwartek, 29 października, i określi ceny na piątek.
Pakiet CPN
Obwieszczenie o maksymalnych cenach paliw stanowi jeden z elementów kolejnej, trzeciej już odsłony pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), którego celem jest ograniczenie wzrostu cen na stacjach i obniżenie kosztów tankowania dla kierowców. Mechanizm został uruchomiony po wejściu w życie części przepisów ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Prezydent ustawę podpisał i jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Kara za niestosowanie maksymalnych cen paliw może wynieść nawet 1 mln zł.
Co przewidują nowe przepisy?
Ustawa otworzyła drogę do czasowego obniżenia akcyzy i VAT na paliwa płynne. Finansowanie tych działań ma pochodzić z nowej daniny nakładanej na koncerny paliwowe osiągające ponadprzeciętne zyski. Według założeń rządu cały pakiet wsparcia cen paliw będzie obowiązywał do końca 2026 r., a jego koszt może wynieść około 5 mld zł.
Nowe przepisy przewidują 60-proc. podatek od nadwyżkowych zysków osiąganych ze sprzedaży paliw ciekłych. Obejmie on nadzwyczajne zyski uzyskane od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. przez przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją paliw oraz podmioty posiadające koncesję na obrót paliwami z zagranicą.
Podstawą opodatkowania będzie nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży osiąganej w 2025 r., powiększonej o 20 proc. Ustawodawca przewidział minimalną marżę referencyjną na poziomie 2 proc., a w przypadku firm niewytwarzających paliw wysokość podatku nie będzie mogła przekroczyć 50 proc. dochodu lub zysku netto.
Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca i była reakcją na drożejącą ropę naftową w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Polegała na czasowym obniżeniu VAT-u i akcyzy na benzyny i olej napędowy oraz wprowadzeniu mechanizmu ceny maksymalnej ogłaszanej przez Ministra Energii. Obowiązywała ona do końca czerwca, przy czym obniżka akcyzy obowiązywała do połowy czerwca. W wakacje, od 17 do 31 sierpnia, wprowadzono drugą odsłonę programu CPN - bez obniżki akcyzy. (PAP)
Komentarze
Ceny paliw w dół. Minister energii podał nowe stawki

Polacy wskazali odpowiedzialnych za ceny paliw. Sondaż

Od środy nowe ceny paliw. Benzyna drożeje, diesel tanieje

KE analizuje decyzję Polski w sprawie paliw. Bruksela ma zastrzeżenia









