Kierowcy zapłacą mniej za paliwo. Jest komunikat Ministerstwa Energii

- We wtorek, 20 października, w Polsce zaczną obowiązywać nowe maksymalne ceny paliw. Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Energii będą one nieco niższe niż w poniedziałek.
- Maksymalna cena benzyny 95 wyniesie 6,79 zł za litr, benzyny 98 – 7,56 zł, a oleju napędowego – 7,97 zł. Oznacza to spadek odpowiednio o 10, 12 i 3 grosze na litrze.
- Nowe limity cenowe są częścią trzeciej odsłony rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Mechanizm ma ograniczać koszty tankowania, a za przekroczenie cen maksymalnych stacjom grozi kara do 1 mln zł.
- Rząd zakłada utrzymanie pakietu wsparcia do końca 2026 roku.
Jakie ceny będą obowiązywały w poniedziałek?
W poniedziałek (ceny obowiązywały także w weekend) litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,89 zł, benzyny 98 - 7,68 zł, a diesla - 8,00 zł.
Podano ceny na wtorek
We wtorek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,79 zł, benzyny 98 – 7,56 zł, a diesla - 7,97 zł
– wynika z opublikowanego w poniedziałek obwieszczenia Ministra Energii. To nieco niższe ceny niż ustalone na weekend i poniedziałek.
Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane 20 października i określi ceny na środę.
Program CPN
Obwieszczenie o maksymalnych cenach paliw stanowi jeden z elementów kolejnej, trzeciej już odsłony pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), którego celem jest ograniczenie wzrostu cen na stacjach i obniżenie kosztów tankowania dla kierowców. Mechanizm został uruchomiony po wejściu części przepisów ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Prezydent ustawę podpisał i jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.
Kara za niestosowanie maksymalnych cen paliw może wynieść nawet 1 mln zł.
Obniżenie akcyzy i VAT na paliwa
Ustawa otworzyła drogę do czasowego obniżenia akcyzy i VAT na paliwa płynne. Finansowanie tych działań ma pochodzić z nowej daniny nakładanej na koncerny paliwowe osiągające ponadprzeciętne zyski. Według założeń rządu cały pakiet wsparcia cen paliw będzie obowiązywał do końca 2026 r., a jego koszt może wynieść około 5 mld zł.
Nowe przepisy przewidują 60-proc. podatek od nadwyżkowych zysków osiąganych ze sprzedaży paliw ciekłych. Obejmie on nadzwyczajne zyski uzyskane od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. przez przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją paliw oraz podmioty posiadające koncesję na obrót paliwami z zagranicą.
Podstawą opodatkowania będzie nadwyżka przychodów ponad poziom wynikający z historycznej marży osiąganej w 2025 r., powiększonej o 20 proc. Ustawodawca przewidział minimalną marżę referencyjną na poziomie 2 proc., a w przypadku firm niewytwarzających paliw wysokość podatku nie będzie mogła przekroczyć 50 proc. dochodu lub zysku netto.
Program z przerwami obowiązuje od marca
Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca i była reakcją na drożejącą ropę naftową w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Polegała na czasowym obniżeniu VAT-u i akcyzy na benzyny i olej napędowy oraz wprowadzeniu mechanizmu ceny maksymalnej ogłaszanej przez Ministra Energii. Obowiązywała ona do końca czerwca, przy czym obniżka akcyzy obowiązywała do połowy czerwca. W wakacje, od 17 do 31 sierpnia, wprowadzono drugą odsłonę programu CPN - bez obniżki akcyzy. (PAP)
Komentarze
Ceny paliw wystrzeliły. Trump wskazuje na Ukrainę
Maksymalne ceny paliw na poniedziałek. Tyle zapłacimy za benzynę i diesla
Nowe ceny paliw od soboty. Podano stawki za benzynę i diesla








