Trump broni porozumienia z Rosją. „To paliwo nie jest dla nas”

- Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że rosyjski olej napędowy objęty nowym porozumieniem ma trafić na rynek światowy, a nie do Stanów Zjednoczonych.
- Według Trumpa umożliwienie sprzedaży paliwa innym państwom ma pomóc w walce z wysokimi cenami na światowych rynkach.
- Umowa budzi sprzeciw części polityków zarówno Partii Republikańskiej, jak i Demokratycznej.
- Porozumienie ma obejmować 4,8 mln ton rosyjskiego paliwa w ciągu kilku miesięcy.
Donald Trump zabiera głos ws. umowy z Rosją
To (olej napędowy) nie zostanie wypuszczane nam. To umowa dotycząca oleju napędowego, która uwalnia go światu i rynkowi światowemu, bo rynek światowy zmaga się z wysokimi cenami, a zamknięcie rafinerii oleju napędowego nie jest dobrą rzeczą
— powiedział Trump, odpowiadając podczas rozmowy z dziennikarzami na krytykę umowy o imporcie oleju napędowego z Rosją ze strony Republikanów w Kongresie.
Prezydent USA ponownie skrytykował ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie, lecz wbrew początkowym wypowiedziom, we wtorek sugerował, że dzięki zawieszeniu sankcji na olej napędowy Rosja będzie mogła sprzedawać go innym krajom, lecz nie Stanom Zjednoczonym.
Krytyka po decyzji Trumpa
Część polityków obydwu partii zwracała uwagę, że środki zostaną użyte przez Rosję na dalsze ataki przeciwko Ukrainie, a import rosyjskich paliw i ropy jest zakazany przez ustawę z 2022 r.
Krytycy zwracają uwagę, że zapowiedziane przez Trumpa ilości rosyjskiego paliwa objętego umową - 4,8 mln ton przez kilka miesięcy — są zbyt małe, by mieć realny wpływ na światowe ceny. Od czasu ogłoszenia porozumienia w piątek, ceny benzyny i oleju napędowego pozostały w USA praktycznie bez zmian.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
Komentarze
Polacy krytycznie o spotkaniu Kosiniaka-Kamysza z Trumpem. Są wyniki sondażu

Tȟašúŋke Witkó: Straszymy i nic nie robimy!

Ceny paliw ostro w górę. Minister ogłosił nowe stawki na weekend
Złe wieści dla kierowców. Nowe ceny paliw od piątku









