Szukaj
Konto

Diesel powyżej 8 zł. Minister ogłosił nowe ceny paliw

Człowiek tankujący samochód
Źródło: Ilustacja wygenerowana przez AI | Autor: Chat GPT | Stacja benzynowa, tankowanie samochodu - zdjęcie ilustracyjne
Minister energii ogłosił maksymalne stawki, które będą obowiązywać we wtorek, 27 października. Za litr diesla kierowcy mogą zapłacić nawet 8,18 zł. To o 19 groszy więcej niż w ostatnich dniach. Wszystko dzieje się niespełna miesiąc po podpisaniu przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy dotyczącej nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.
Co musisz wiedzieć:
  • Maksymalna cena diesla wzrośnie do 8,18 zł za litr.

  • Benzyna 95 ma kosztować nie więcej niż 6,58 zł, a benzyna 98 – 7,27 zł.

  • Na początku października rząd zapowiadał obniżki cen paliw.

Diesel ponownie przekracza 8 zł za litr

Minister energii ogłosił nowe maksymalne ceny paliw na wtorek, 27 października. Szczególną uwagę zwraca stawka dotycząca oleju napędowego, która ponownie przekracza psychologiczną granicę 8 zł za litr.

Zgodnie z najnowszym komunikatem maksymalne ceny paliw wyniosą:

Jeszcze w dniach 24–26 października maksymalna cena oleju napędowego wynosiła 7,99 zł za litr. Oznacza to, że wtorkowy limit będzie wyższy o 19 groszy. W tym samym czasie maksymalna cena benzyny 95 wzrośnie o 7 groszy, a benzyny 98 o 6 groszy. Różnica między maksymalną ceną benzyny 95 a oleju napędowego wyniesie już 1,60 zł na litrze.

 

Tankowanie diesla coraz droższe

Przy maksymalnej cenie 8,18 zł za litr zatankowanie 50-litrowego zbiornika oleju napędowego będzie kosztować 409 zł. Kierowca samochodu z 60-litrowym bakiem może natomiast zostawić na stacji nawet 490,80 zł. W porównaniu z limitami obowiązującymi w poprzednich dniach oznacza to wzrost kosztu zatankowania 50 litrów diesla o 9,50 zł.

Wysokie ceny oleju napędowego mają znaczenie nie tylko dla właścicieli samochodów osobowych. Diesel jest powszechnie wykorzystywany również w transporcie drogowym, rolnictwie i wielu przedsiębiorstwach. Koszty paliwa stanowią istotną część wydatków związanych z prowadzeniem takiej działalności.

Rząd zapowiadał obniżki. Prezydent podpisał ustawę

Nowe ceny zwracają uwagę w kontekście wydarzeń z początku października. 1 października prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę dotyczącą opodatkowania nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Jednocześnie zapowiedział skierowanie przepisów do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Podczas orędzia prezydent podkreślił, że nie wycofuje swoich zastrzeżeń dotyczących konstytucyjności ustawy. Zaznaczył również, że odpowiedzialność za ceny paliw spoczywa na rządzie.

– To rząd ponosi pełną odpowiedzialność za ceny paliw – oświadczył Karol Nawrocki. Prezydent domagał się również natychmiastowych obniżek na stacjach, wskazując, że ceny powinny spaść do poziomu obiecywanego podczas kampanii wyborczej. Po podpisaniu ustawy przedstawiciele rządu zapowiadali spadki cen paliw. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański informował wówczas, że ceny na stacjach mogą obniżyć się o około 1,20–1,30 zł na litrze.

Niecały miesiąc później diesel znów kosztuje ponad 8 zł

Od podpisania ustawy przez prezydenta Karola Nawrockiego minęło zaledwie 25 dni. Tymczasem maksymalna cena oleju napędowego na wtorek ponownie przekracza 8 zł za litr. Warto przy tym zaznaczyć, że ogłoszone przez ministra energii kwoty stanowią górne limity cen, a nie obowiązkowe stawki na każdej stacji. Sprzedawcy mogą oferować paliwo taniej. Sama ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych nie jest też bezpośrednim mechanizmem ustalania codziennych maksymalnych cen na stacjach.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.10.2026 12:56
Źródło: pap