Szukaj
Konto

Turkish Airlines nie będą przyjmować na pokłady samolotów do Mińska obywateli Iraku, Syrii i Jemenu

12.11.2021 00:06
Airbus A321-200 Turkish Airlines
Źródło: Wikipedia domena publiczna
Komentarzy: 0
– Widzimy działania o charakterze pełnej synchronizacji – działań tureckich z Białorusią i Rosją. Niepokoi nas to, nie podoba nam się to; nasza pomoc Turcji niestety okazała się przysługę jednostronną – mówił we wtorek premier Mateusz Morawiecki, odpowiadając w Sejmie na pytania posłów. Reakcja Turcji była szybka.

Turkish Airlines potwierdziły, że nie będą odtąd przyjmować na pokłady samolotów do Mińska obywateli Iraku, Syrii i Jemenu z wyjątkiem posiadaczy paszportów dyplomatycznych. W imieniu Prezydenta dziękuję wszystkim, którzy uczestniczą w rozmowach w tej sprawie.

(…)

A teraz Dyrekcja Generalna Lotnictwa Cywilnego Turcji wydała zakaz sprzedaży biletów dla obywateli Iraku, Syrii i Jemenu udających się na Białoruś. Zakaz dotyczy zarówno Turkish Airlines, jak i Belavii oraz wszystkich lotnisk. Obowiązuje do odwołania

- pisze prezydencki minister Jakub Kumoch.

Serdeczne gratulacje z okazji Święta Narodowego dla naszego strategicznego partnera Polski i Polaków. Wspieramy naszego sojusznika Polski w walce z nielegalną migracją

- zapewniało dziś z okazji polskiego Święta Niepodległości ministerstwo spraw zagranicznych Turcji.

Dziewiątego listopada szef polskiego rządu odpowiadając posłowi Maciejowi Gduli (Lewica), który zwrócił uwagę na udział Turcji w organizowaniu przerzutu migrantów do Mińska, potwierdził, że ma tego świadomość. Uwagę posła Gduli w sejmowej debacie o ataku hybrydowym na granicy z Białorusią uznał za "słuszny głos".

- Jeszcze miesiąc, dwa temu, wydawało się, że Turcja chce blisko z nami współpracować. Powiem tutaj to głośno, bo myślę, że i tam to usłyszą, że widzimy te działania - o charakterze pełnej synchronizacji działań tureckich z Białorusią i z Rosją. Niepokoi nas to, nie podoba nam się to - podkreślił.

Premier przypomniał o wsparciu ze strony Polski, gdy pomocy potrzebowała Turcja. - Nasza pomoc przy gaszeniu pożaru, nasza pomoc przy promocji przemysłu turystycznego tureckiego niestety okazała się przysługę jednostronną. I nam się to nie podoba. I zaznaczamy to wobec naszych przyjaciół tureckich" - oświadczył.

Według informacji dziennika "Bild" w ciągu ostatnich sześciu tygodni przez Białoruś przybyło do Niemiec ponad sześć tysięcy uchodźców, a przemytnicy działają według białoruskiego planu "ataku na UE", który popierają prezydenci Rosji i Turcji, Władimir Putin i Recep Tayyip Erdoğan.

Putin i Erdoğan "mają zapewnić wsparcie logistyczne, jeśli chodzi o jak najszybszy przelot jak największej liczby migrantów do Mińska", aby stamtąd mogli się oni "przedostać przez granice UE" - poinformował "Bild" w poniedziałek.

Kilku wysokich rangą berlińskich urzędników ds. bezpieczeństwa potwierdziło w rozmowie z "Bildem", że rosyjski Aerofłot (51 proc. udziałów państwowych) i tureckie Turkish Airlines (49 proc. udziałów państwowych) "w decydującym stopniu przyczyniają się do lotniczego przemytu (migrantów) na Białoruś".

Szef federalnego związku policji Heiko Teggatz również potwierdził w rozmowie z dziennikiem: "Aeroflot i Turkish Airlines odgrywają główne role w przemycie".

Podczas gdy "większość miejsc docelowych lotów lub domniemanych punktów odbioru nielegalnych migrantów jest obsługiwana przez Belavię, Turkish Airlines lata dwa razy dziennie ze Stambułu do Mińska, a Aerofłot lata cztery razy dziennie z Moskwy do stolicy Białorusi" - podał "Bild". (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.11.2021 00:06
Źródło: Twitter