Szukaj
Konto

Tragedia w Zielonej Górze. Psy zagryzły grzybiarza 

Tragedia w Zielonej Górze. Psy zagryzły mężczyznę
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
46-letni mężczyzna zmarł dziś rano w Szpitalu Uniwersyteckim w Zielonej Górze po tym, jak w niedzielę został zaatakowany przez trzy psy w dzielnicy Racula. Ofiara doznała rozległych obrażeń i mimo przeprowadzonych operacji lekarzom nie udało się uratować mężczyzny. 
Co musisz wiedzieć
  • 46-letni mężczyzna zmarł dziś rano po ataku trzech psów w zielonogórskiej dzielnicy Racula.
  • Do zdarzenia doszło 12 października 2025 roku w lesie przy MOP Racula Wschód.
  • Psy, prawdopodobnie owczarki belgijskie, należały do byłego policjanta i uciekły z pobliskiej strzelnicy.
  • Mężczyzna trafił do szpitala w stanie krytycznym, przeszedł kilka operacji, ale nie przeżył.

 

Tragiczny atak w lesie przy MOP Racula Wschód

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 12 października, około godziny 13:00. Kierowca ciężarówki zatrzymał się na Miejscu Obsługi Podróżnych Racula Wschód, by zrobić przerwę w trasie i pójść na grzyby do pobliskiego lasu. Tam niespodziewanie zaatakowały go trzy psy.

Ranny zdołał zadzwonić pod numer alarmowy 112 i wezwać pomoc. Na miejsce ruszyły patrole policji i pogotowie ratunkowe. Psy uciekły dopiero, gdy usłyszały sygnały nadjeżdżających radiowozów.

Walka o życie i dramatyczny finał

Poszkodowany został przetransportowany do Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze, gdzie przeszedł kilka skomplikowanych operacji. Lekarze od początku oceniali jego stan jako krytyczny.

- Trafił do nas w bardzo poważnym stanie, można powiedzieć, że krytycznym. Mimo wysiłków całego zespołu, niestety, nie udało się go uratować. Najdłuższa z operacji trwała około ośmiu godzin - przekazała rzeczniczka szpitala Sylwia Malcher-Nowak w rozmowie z tvn24.pl.

Właściciel psów to były policjant

Z ustaleń śledczych wynika, że psy - prawdopodobnie owczarki belgijskie - uciekły z pobliskiej strzelnicy, należącej, jak ustaliło radio RMF FM, do byłego policjanta.

- Postępowanie zostało przejęte przez Prokuraturę Okręgową w Zielonej Górze, by wyeliminować wszelkie wątpliwości dotyczące obiektywności - powiedziała rzeczniczka prokuratury Ewa Antonowicz w rozmowie z RMF FM.

Okoliczni mieszkańcy są przerażeni

Lokalna społeczność jest wstrząśnięta tragedią. Mieszkańcy wskazują, że to nie pierwszy taki przypadek - dwa lata temu w tej samej okolicy psy pogryzły kobietę i jej córkę.

Śledztwo w sprawie śmierci mężczyzny prowadzone jest z artykułu 156 Kodeksu karnego, dotyczącego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, który skutkował zgonem.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.10.2025 19:09
Źródło: TVN24, RMF FM