Szukaj
Konto

Tragedia na plaży w Międzywodziu. 42-latek uratował dzieci i sam zginął

Tragedia na plaży w Międzywodziu. 42-latek uratował dzieci i sam zginął
Źródło: pixabay.com | Licencja: pixabay.com | Woda
WOPR i SAR oraz śmigłowiec LPR uczestniczyły w akcji ratowniczej na plaży w Międzywodziu, gdzie 42-latek - ratując dwoje dzieci - sam znalazł się pod wodą. Jak poinformowała policja, mimo szybkiej reakcji służb reanimacja mężczyzny nie była skuteczna. Dzieciom nic poważnego się nie stało.
Co musisz wiedzieć:
  • Do zdarzenia doszło w niedzielę po południu na plaży w Międzywodziu.
  • 42-letni mężczyzna ruszył do wody po dwoje dzieci, które oddaliły się od brzegu.
  • Dzieci zostały bezpiecznie sprowadzone i nic poważnego im się nie stało.
  • Podczas powrotu mężczyzna znalazł się pod wodą.
  • W akcji uczestniczyli ratownicy WOPR, SAR oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Tragedia na plaży w Międzywodziu

Do wypadku doszło w niedzielę po południu w Międzywodziu. Ratownicy WOPR oraz Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa (SAR) zostali wezwani na pomoc do tonących osób.

- Mimo szybkiej interwencji i reanimacji, nie udało się uratować 42-letniego mężczyzny

- poinformowała PAP oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kamieniu Pomorskim asp. Izabela Kik.

42-latek uratował dzieci i sam zginął

Wyjaśniła, że na miejsce przyleciało też Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Niestety, działania resuscytacyjne okazały się nieskuteczne. Asp. Kik dodała, że wstępne ustalenia policji wskazują, że 42-latek znalazł się w niebezpieczeństwie po tym, jak uratował dwoje dzieci.

- Zauważył, że jego dzieci niebezpiecznie oddalają się od brzegu, więc ruszył za nimi, by je ściągnąć w bezpieczne miejsce. Dzieciom nic poważnego się nie stało. Niestety, podczas powrotu, mężczyzna znalazł się pod wodą

- wyjaśniła policjantka.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.06.2026 21:39
Źródło: PAP