Szukaj
Konto

"To już jest dom wariatów". Minister ostro o Czaputowiczu

04.09.2023 12:49
Jacek Czaputowicz
Źródło: gov.pl
Komentarzy: 0
– Jeżeli chodzi o Czaputowicza, tak po ludzku czy po koleżeńsku radziłbym jakiś dłuższy urlop – powiedział w rozmowie z RMF FM minister kultury Piotr Gliński.

Przypomnijmy: w ubiegłym tygodniu Jacek Czaputowicz, były minister spraw zagranicznych w rządzie PiS, był gościem TVN24, gdzie wygłosił - szczególnie jak na byłego ministra w rządzie PiS - szereg kontrowersyjnych tez.

Według Jacka Czaputowicza łączenie referendum z wyborami może być przyczyną "zakwestionowania" wyników wyborów. Biorąc pod uwagę, że zwolennicy PiS "chcą zagłosować w referendum", a przeciwnicy PiS "nie chcą", według Czaputowicza "naruszałoby to" tajność głosowania.

Uważam, że tak, dlatego że wybory to między innymi zapewnienie tajności wyborów. Ta tajność głosu nie jest tutaj zachowana i to może być kwestionowane. Moim zdaniem to jest zagrożenie, że wynik wyborów będzie zakwestionowany albo w Polsce w trybie odwoławczym, albo przez społeczność międzynarodową

- mówił Czaputowicz, który stwierdził, że w tej sytuacji UE "ma prawo zastosować warunkowość, przyjrzy się temu". Chodzi o tzw. mechanizm warunkowości - "pieniądze za praworządność", na który zgodził się Mateusz Morawiecki.

Warto dodać, że nie istnieją żadne formalne przeszkody dla łączenia referendum z wyborami.

Czytaj więcej: Szef PKW dementuje kuriozalne słowa Czaputowicza w TVN24 nt. rzekomej "nieważności referendum"

Piotr Gliński odpowiada

Na słowa byłego ministra w ostrym tonie w rozmowie z RMF FM odpowiedział minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.

Jeżeli chodzi o Czaputowicza, tak po ludzku czy po koleżeńsku radziłbym jakiś dłuższy urlop, bo widać wyraźnie, że to bardzo przykre, kiedy osoba, która właśnie jest profesorem i była zaangażowana w bardzo ważne dzieło polityczne, posługuje się argumentami, które są nieprawdziwe, ponieważ informacje, które podaje Czaputowicz na temat tych wyborów i tego referendum są nieprawdziwe

- powiedział Piotr Gliński. Podkreślił, że "prawo, które mówi o referendum było podejmowane jakiś czas temu i to nie przez nas".

Ten wymóg został ustanowiony wcześniej i on wynika z tego, że komisje obwodowe muszą się rozliczyć z kart wyborczych i na to nie mamy wpływu

- zaznaczył minister i dodał, że od lat komisje odkreślały, czy dany obywatel pobrał kartę, czy nie i nigdy to nie stanowiło dowodu na brak jawności głosowania. Zaznaczył również, iż wymóg tajności dotyczy tego, na kogo się głosuje, a nie czy w ogóle się bierze udział w głosowaniu.

Wywód Jacka Czaputowicza i porównywanie do Białorusi to już jest dom wariatów. Takie porównania są absurdalne

- podsumował Piotr Gliński.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.09.2023 12:49
Źródło: RMF FM