To Clintonowie zwyczajowo usankcjonowali pomieszanie interesu publicznego z prywatnym

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Donald Trump bardzo stanowczo zaznaczył swoją niezgodę na dalsze otwieranie państwa amerykańskiego na wpływy wolnego handlu. Czy jednak choćby domyślał się, jak dalece mechanizmy kapitalizmu państwowego uległy rozkładowi i przeciw jakiej sile wystąpił?
Trochę innej historii
Umowa NAFTA (North American Free Trade Agreement) została wprowadzona w życie 1 stycznia 1994 roku przez prezydenta Billa Clintona. Tymczasem prace nad porozumieniem między USA, Kanadą i Meksykiem zaczęły się już w połowie lat 80. ubiegłego stulecia i pierwsze przeciw niemu wystąpiło społeczeństwo kanadyjskie. Jednak ówczesny premier Kanady Brian Mulroney natychmiast ratyfikował umowę, po czym już wkrótce musiał zrezygnować z urzędu, gdy przyłapano go na malwersacjach i korupcji.
Ale wtedy prywatne powiązania lobbystów rządowych z konsorcjami nie były tak powszechne. Dopiero Clintonowie zwyczajowo usankcjonowali pomieszanie interesu publicznego z prywatnym, dając pierwszeństwo temu ostatniemu.
G.H.W. Bush, zdając sobie sprawę, że z Clintonem nie wygra, pracował bardzo szybko nad porozumieniem i ratyfikował NAFTĘ, a następnie podpisał przepisy wykonawcze. Miał świadomość, że nie prezydentura jest ważna, ale interes międzynarodowego kapitału, którego częścią składową stawała się rodzina Bushów. Clinton nie miał wyjścia - musiał zgodnie z prawem NAFTĘ wprowadzić w życie, choć podobnie jak Jean Chretien, jeden z kolejnych kanadyjskich premierów, marudził i wprowadzał poprawki dotyczące środowiska i warunków pracy.
Ówczesny prezydent Meksyku Carlos Salinas ratyfikował umowę, a Meksykanie jak zwykle nie mieli nic do powiedzenia.
Z kolei Amerykanie przeważnie ufali wtedy Clintonowi, że umowa spowoduje rozkwit kraju, pomnoży miejsca pracy i zarobki.
Następca Clintona, Bush-syn, nie informując specjalnie opinii publicznej, podpisał następnych 10 umów o wolnym handlu, w większości dotyczących lobby paliwowego. Ile porozumień nie ujrzało światła dziennego - nie wiemy z powodu tajności negocjacji.
Ten wspaniały prezydent Barack Obama
Kiedy prezydentem został Obama, powiało optymizmem, zdławionym jednak w zarodku. Na początku swojej pierwszej kadencji i w czasie rozkręcania się katastrofalnego kryzysu w 2008 roku opowiedział się po stronie banków, w myśl hasła "nasze banki są zbyt duże, aby mogły upaść". Poparł usunięcie rządu jako pośrednika między finansjerą a społeczeństwem, więc już całkowicie zostało ono ozbawione ochrony państwa. Pilnował umów zatwierdzonych, aby działały bez zakłóceń i podpisał 3 następne. Przeforsowanie TPP (Partnerstwa Transpacyficznego), które miało objąć niemal 2/3 świata, miało być jego najważniejszym osiągnięciem i handlowym kamieniem milowym na drodze wykluczania wpływu poszczególnych państw.
Halina Kaczmarczyk
Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (10/2017) dostępnym także w wersji cyfrowej tutaj
Umowa NAFTA (North American Free Trade Agreement) została wprowadzona w życie 1 stycznia 1994 roku przez prezydenta Billa Clintona. Tymczasem prace nad porozumieniem między USA, Kanadą i Meksykiem zaczęły się już w połowie lat 80. ubiegłego stulecia i pierwsze przeciw niemu wystąpiło społeczeństwo kanadyjskie. Jednak ówczesny premier Kanady Brian Mulroney natychmiast ratyfikował umowę, po czym już wkrótce musiał zrezygnować z urzędu, gdy przyłapano go na malwersacjach i korupcji.
Ale wtedy prywatne powiązania lobbystów rządowych z konsorcjami nie były tak powszechne. Dopiero Clintonowie zwyczajowo usankcjonowali pomieszanie interesu publicznego z prywatnym, dając pierwszeństwo temu ostatniemu.
G.H.W. Bush, zdając sobie sprawę, że z Clintonem nie wygra, pracował bardzo szybko nad porozumieniem i ratyfikował NAFTĘ, a następnie podpisał przepisy wykonawcze. Miał świadomość, że nie prezydentura jest ważna, ale interes międzynarodowego kapitału, którego częścią składową stawała się rodzina Bushów. Clinton nie miał wyjścia - musiał zgodnie z prawem NAFTĘ wprowadzić w życie, choć podobnie jak Jean Chretien, jeden z kolejnych kanadyjskich premierów, marudził i wprowadzał poprawki dotyczące środowiska i warunków pracy.
Ówczesny prezydent Meksyku Carlos Salinas ratyfikował umowę, a Meksykanie jak zwykle nie mieli nic do powiedzenia.
Z kolei Amerykanie przeważnie ufali wtedy Clintonowi, że umowa spowoduje rozkwit kraju, pomnoży miejsca pracy i zarobki.
Następca Clintona, Bush-syn, nie informując specjalnie opinii publicznej, podpisał następnych 10 umów o wolnym handlu, w większości dotyczących lobby paliwowego. Ile porozumień nie ujrzało światła dziennego - nie wiemy z powodu tajności negocjacji.
Ten wspaniały prezydent Barack Obama
Kiedy prezydentem został Obama, powiało optymizmem, zdławionym jednak w zarodku. Na początku swojej pierwszej kadencji i w czasie rozkręcania się katastrofalnego kryzysu w 2008 roku opowiedział się po stronie banków, w myśl hasła "nasze banki są zbyt duże, aby mogły upaść". Poparł usunięcie rządu jako pośrednika między finansjerą a społeczeństwem, więc już całkowicie zostało ono ozbawione ochrony państwa. Pilnował umów zatwierdzonych, aby działały bez zakłóceń i podpisał 3 następne. Przeforsowanie TPP (Partnerstwa Transpacyficznego), które miało objąć niemal 2/3 świata, miało być jego najważniejszym osiągnięciem i handlowym kamieniem milowym na drodze wykluczania wpływu poszczególnych państw.
Halina Kaczmarczyk
Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (10/2017) dostępnym także w wersji cyfrowej tutaj

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.03.2017 13:36
Komentarze
Nowe informacje ws. strzelaniny w USA. Sprawca wskazał cel działania
26.04.2026 08:59

Komentarzy: 0
Sprawca strzelaniny, do której doszło podczas gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w Waszyngtonie, powiedział po zatrzymaniu, że jego celem byli członkowie administracji prezydenta USA Donalda Trumpa - przekazała w niedzielę stacja CBS, powołując się na dwa źródła.
Czytaj więcej
Strzały w Waszyngtonie. Trump ewakuowany z kolacji
26.04.2026 08:29

Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump został w sobotę wieczorem czasu miejscowego ewakuowany przez Secret Service z kolacji z korespondentami Białego Domu, podczas której padły strzały. Podejrzany otworzył ogień w lobby hotelowym i został ujęty przez służby. Według mediów Trump już powrócił do Białego Domu.
Czytaj więcej
Falklandy: doniesienia o możliwych manewrach USA i Argentyny. Wielka Brytania reaguje
25.04.2026 20:51

Komentarzy: 0
Wokół sporu o Falklandy ponownie rośnie napięcie. Obok oficjalnych stanowisk pojawiają się niepotwierdzone doniesienia o możliwej współpracy wojskowej USA i Argentyny, a Londyn przypomina o swoim stanowisku w sprawie wysp.
Czytaj więcej
Głośny wywiad Tuska. Ekspert: Czyżby chodziło o to, aby nie było wyborów w 2027 r.?
25.04.2026 15:36

Komentarzy: 0
Donald Tusk w rozmowie z „Financial Times” ocenił, że ewentualny rosyjski atak może nastąpić nawet w ciągu kilku miesięcy. Do przewidywań premiera odniósł się na Facebooku prof. Romuald Szeremietiew, ekspert ds. bezpieczeństwa.
Czytaj więcej
Wywiad Tuska dla „FT”. Jest komentarz Białego Domu
25.04.2026 13:32

Komentarzy: 0
Prezydent Donald Trump nigdy nie pozwoli, by USA były niesprawiedliwie traktowane i wykorzystywane przez „tak zwanych sojuszników” - oświadczyła rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly. Trump wielokrotnie krytykował kraje NATO za niewystarczającą, jego zdaniem, pomoc w wojnie USA i Izraela z Iranem.
Czytaj więcej