To Clintonowie zwyczajowo usankcjonowali pomieszanie interesu publicznego z prywatnym
07.03.2017 12:36

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Donald Trump bardzo stanowczo zaznaczył swoją niezgodę na dalsze otwieranie państwa amerykańskiego na wpływy wolnego handlu. Czy jednak choćby domyślał się, jak dalece mechanizmy kapitalizmu państwowego uległy rozkładowi i przeciw jakiej sile wystąpił?
Trochę innej historii
Umowa NAFTA (North American Free Trade Agreement) została wprowadzona w życie 1 stycznia 1994 roku przez prezydenta Billa Clintona. Tymczasem prace nad porozumieniem między USA, Kanadą i Meksykiem zaczęły się już w połowie lat 80. ubiegłego stulecia i pierwsze przeciw niemu wystąpiło społeczeństwo kanadyjskie. Jednak ówczesny premier Kanady Brian Mulroney natychmiast ratyfikował umowę, po czym już wkrótce musiał zrezygnować z urzędu, gdy przyłapano go na malwersacjach i korupcji.
Ale wtedy prywatne powiązania lobbystów rządowych z konsorcjami nie były tak powszechne. Dopiero Clintonowie zwyczajowo usankcjonowali pomieszanie interesu publicznego z prywatnym, dając pierwszeństwo temu ostatniemu.
G.H.W. Bush, zdając sobie sprawę, że z Clintonem nie wygra, pracował bardzo szybko nad porozumieniem i ratyfikował NAFTĘ, a następnie podpisał przepisy wykonawcze. Miał świadomość, że nie prezydentura jest ważna, ale interes międzynarodowego kapitału, którego częścią składową stawała się rodzina Bushów. Clinton nie miał wyjścia - musiał zgodnie z prawem NAFTĘ wprowadzić w życie, choć podobnie jak Jean Chretien, jeden z kolejnych kanadyjskich premierów, marudził i wprowadzał poprawki dotyczące środowiska i warunków pracy.
Ówczesny prezydent Meksyku Carlos Salinas ratyfikował umowę, a Meksykanie jak zwykle nie mieli nic do powiedzenia.
Z kolei Amerykanie przeważnie ufali wtedy Clintonowi, że umowa spowoduje rozkwit kraju, pomnoży miejsca pracy i zarobki.
Następca Clintona, Bush-syn, nie informując specjalnie opinii publicznej, podpisał następnych 10 umów o wolnym handlu, w większości dotyczących lobby paliwowego. Ile porozumień nie ujrzało światła dziennego - nie wiemy z powodu tajności negocjacji.
Ten wspaniały prezydent Barack Obama
Kiedy prezydentem został Obama, powiało optymizmem, zdławionym jednak w zarodku. Na początku swojej pierwszej kadencji i w czasie rozkręcania się katastrofalnego kryzysu w 2008 roku opowiedział się po stronie banków, w myśl hasła "nasze banki są zbyt duże, aby mogły upaść". Poparł usunięcie rządu jako pośrednika między finansjerą a społeczeństwem, więc już całkowicie zostało ono ozbawione ochrony państwa. Pilnował umów zatwierdzonych, aby działały bez zakłóceń i podpisał 3 następne. Przeforsowanie TPP (Partnerstwa Transpacyficznego), które miało objąć niemal 2/3 świata, miało być jego najważniejszym osiągnięciem i handlowym kamieniem milowym na drodze wykluczania wpływu poszczególnych państw.
Halina Kaczmarczyk
Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (10/2017) dostępnym także w wersji cyfrowej tutaj
Umowa NAFTA (North American Free Trade Agreement) została wprowadzona w życie 1 stycznia 1994 roku przez prezydenta Billa Clintona. Tymczasem prace nad porozumieniem między USA, Kanadą i Meksykiem zaczęły się już w połowie lat 80. ubiegłego stulecia i pierwsze przeciw niemu wystąpiło społeczeństwo kanadyjskie. Jednak ówczesny premier Kanady Brian Mulroney natychmiast ratyfikował umowę, po czym już wkrótce musiał zrezygnować z urzędu, gdy przyłapano go na malwersacjach i korupcji.
Ale wtedy prywatne powiązania lobbystów rządowych z konsorcjami nie były tak powszechne. Dopiero Clintonowie zwyczajowo usankcjonowali pomieszanie interesu publicznego z prywatnym, dając pierwszeństwo temu ostatniemu.
G.H.W. Bush, zdając sobie sprawę, że z Clintonem nie wygra, pracował bardzo szybko nad porozumieniem i ratyfikował NAFTĘ, a następnie podpisał przepisy wykonawcze. Miał świadomość, że nie prezydentura jest ważna, ale interes międzynarodowego kapitału, którego częścią składową stawała się rodzina Bushów. Clinton nie miał wyjścia - musiał zgodnie z prawem NAFTĘ wprowadzić w życie, choć podobnie jak Jean Chretien, jeden z kolejnych kanadyjskich premierów, marudził i wprowadzał poprawki dotyczące środowiska i warunków pracy.
Ówczesny prezydent Meksyku Carlos Salinas ratyfikował umowę, a Meksykanie jak zwykle nie mieli nic do powiedzenia.
Z kolei Amerykanie przeważnie ufali wtedy Clintonowi, że umowa spowoduje rozkwit kraju, pomnoży miejsca pracy i zarobki.
Następca Clintona, Bush-syn, nie informując specjalnie opinii publicznej, podpisał następnych 10 umów o wolnym handlu, w większości dotyczących lobby paliwowego. Ile porozumień nie ujrzało światła dziennego - nie wiemy z powodu tajności negocjacji.
Ten wspaniały prezydent Barack Obama
Kiedy prezydentem został Obama, powiało optymizmem, zdławionym jednak w zarodku. Na początku swojej pierwszej kadencji i w czasie rozkręcania się katastrofalnego kryzysu w 2008 roku opowiedział się po stronie banków, w myśl hasła "nasze banki są zbyt duże, aby mogły upaść". Poparł usunięcie rządu jako pośrednika między finansjerą a społeczeństwem, więc już całkowicie zostało ono ozbawione ochrony państwa. Pilnował umów zatwierdzonych, aby działały bez zakłóceń i podpisał 3 następne. Przeforsowanie TPP (Partnerstwa Transpacyficznego), które miało objąć niemal 2/3 świata, miało być jego najważniejszym osiągnięciem i handlowym kamieniem milowym na drodze wykluczania wpływu poszczególnych państw.
Halina Kaczmarczyk
Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (10/2017) dostępnym także w wersji cyfrowej tutaj

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.03.2017 12:36
Szef irańskiego parlamentu: Czekamy na żołnierzy USA, aby ich ”podpalić”
29.03.2026 13:42

Komentarzy: 0
Przewodniczący parlamentu Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf oświadczył, że irańskie siły czekają na przybycie amerykańskich żołnierzy na ląd, aby ich „podpalić” - podała w niedzielę agencja IRNA. Ghalibaf odnosił się do ewentualnej inwazji sił USA na Iran.
Czytaj więcej
Iran rozważa wycofanie się z Traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej
29.03.2026 09:54

Komentarzy: 0
Iran rozważa wycofanie się z Traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej i chciałby stworzyć nowe porozumienie międzynarodowe regulujące rozwój pokojowych technologii nuklearnych w porozumieniu w państwami o podobnych poglądach - powiedział irański deputowany Malek Szariati.
Czytaj więcej
Prezydent Nawrocki: Rosja nie broni konserwatyzmu; reprezentuje korupcję i przemoc
29.03.2026 06:46

Komentarzy: 0
Rosja nie broni konserwatyzmu, lecz reprezentuje korupcję i przemoc - oświadczył w sobotę na konferencji konserwatystów CPAC w Teksasie prezydent RP Karol Nawrocki. Dodał, że prezydent Donald Trump jest prawdziwym przyjacielem Polski. Zwrócił też uwagę na znaczenie NATO.
Czytaj więcej
Ekspert: Europa powinna pomóc USA w wojnie systemowej z Chinami
28.03.2026 13:03

Komentarzy: 0
– W interesie wszystkich obawiających się, jak wyglądałby świat, którego hegemonem jest państwo autorytarne rządzone przez Komunistyczną Partię Chin, jest pomoc Ameryce w tym starciu. Chciałbym, by „świat Zachodu”, który przynajmniej częściowo stara się kierować tym, co kiedyś nazywano „zachodnimi wartościami”, również pomógł Ameryce – mówi Krzysztof Mroczkowski w rozmowie z Markiem Nowakiem.
Czytaj więcej
Donald Trump: Kuba będzie następna
28.03.2026 12:58

Komentarzy: 0
Kuba będzie następna - powiedział prezydent USA Donald Trump, cytowany przez agencję Reutera, w przemówieniu poświęconym działaniom amerykańskich sił zbrojnych w Wenezueli i przeciwko Iranowi. To kolejny taki komunikat w ostatnich tygodniach.
Czytaj więcej