Tajemnica znikających naukowców

- W USA od 2022 roku odnotowano co najmniej kilkanaście przypadków zaginięć i śmierci osób związanych z wrażliwymi projektami naukowymi, co wywołało zainteresowanie Kongresu i służb federalnych
- Część spraw ma już wyjaśnienia (np. przestępstwa kryminalne, choroby, problemy osobiste), ale inne pozostają niewyjaśnione, co napędza spekulacje
- Nie ma potwierdzonych dowodów na istnienie jednej skoordynowanej operacji – eksperci wskazują raczej na zbieg różnych, niepowiązanych zdarzeń niż spójny wzorzec działania
W mnożących się publikacjach medialnych na ten temat nie brakuje spekulacji, począwszy od rozważań, czy rzeczywiście widać w tym jakąś złowrogą serię i prawidłowość, bo nie każdy ma taką pewność, po spekulacje, kto za tym może stać - tu niektórym nasuwa się lista podejrzanych, od Chin, Rosji, Iranu i innych znanych wrogów Ameryki, po pomysły wiążące z tajemniczymi zniknięciami naukowców nawet kosmitów.
Ilu naukowców zaginęło lub zginęło w tajemniczych okolicznościach?
Od 2022 roku w USA odnotowano co najmniej jedenaście przypadków zaginięć lub śmierci osób pracujących przy wrażliwych projektach rządowych. Większość z nich posiadała najwyższy poziom poświadczenia bezpieczeństwa i miała dostęp do tajnych informacji dotyczących misji kosmicznych, technologii jądrowej i projektów obronnych. Po doniesieniach ze Stanów Zjednoczonych pojawiły się chińskie informacje o podobnej liczbie zmarłych lub zaginionych naukowców i specjalistów.
Kto znalazł się na liście zaginionych i zmarłych naukowców?
Kim byli zaginieni i zmarli w USA naukowcy i eksperci? Publikowana w angielskojęzycznych mediach lista zaginionych obejmuje:
- Stevena Garcia, zajmującego się budową elementów broni jądrowej na zlecenie rządu USA,
- Melissę Casias, asystentkę administracyjną w laboratorium badań jądrowych,
- Anthony’ego Chaveza, byłego pracownika laboratorium badań jądrowych,
- Moniki Jacinto Rezy, specjalista w dziedzinie badań materiałowych,
- Williama Neila McCaslanda, których nadzorował finansowanie i badania w laboratorium jądrowym, emerytowanego generała Sił Powietrznych.
Lista zmarłych w okolicznościach uznawanych za niewyjaśnione do końca to:
- Frank Maiwalk, jeden czołowych naukowców zajmujących się wykrywaniem śladów życia pozaziemskiego,
- Car Grillmair, badacz pracujący nad teleskopami na podczerwień, badający planety, na których może występować woda,
- Michael David Hicks, badacz zatrudniony w NASA,
- Nuno Loureiro, zajmujący się syntezą jądrową,
- Jason Thomas, naukowiec prowadzący prace badawcze w dziedzinie farmacji,
- · Amy Catherine Eskridge, uczona zajmująca się antygrawitacją.
Jaką reakcję wywołały zaginięcia w instytucjach USA?
Sprawa nabrała sporego rozgłosu po zniknięciu generała McCaslanda w lutym 2026 roku. Kongres USA zażądał wszczęcia dochodzeń przez FBI, Pentagon, NASA i Departament Energii. Komisja ds. Nadzoru i Reform Rządowych uznała przypadki za potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Prezydent Donald Trump stwierdził, że „niektórzy z nich byli bardzo ważnymi osobami”, a FBI i Biały Dom oficjalnie potwierdziły prowadzenie śledztw.
Według udostępnionych informacji większość z osób figurujących na tych listach miała najwyższy poziom poświadczenia bezpieczeństwa, co dawało im dostęp do tajnych informacji dotyczących misji kosmicznych, technologii jądrowej i projektów obronnych.
„Komisja ds. Nadzoru i Reform Rządowych bada ostatnie niepotwierdzone doniesienia w aferze publicznej, dotyczące zaginięć i śmierci osób mających dostęp do wrażliwych informacji naukowych USA,” napisał republikański przewodniczący James Comer w swoim upublicznionym liście do kongresmanów. „Jeśli doniesienia te są prawdziwe, te zgony i zaginięcia mogą stanowić poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA oraz dla personelu amerykańskiego posiadającego dostęp do tajemnic naukowych”.
Zapytany o te zaginięcia, prezydent Donald Trump powiedział: „Mam nadzieję, że to zbieg okoliczności. (…) ale dowiemy się tego w ciągu najbliższych półtora tygodnia”.
Jak doszło tajemniczych zniknięć i zgonów ekspertów?
W lutym widziano generała McCasland, jak opuszczał swój dom w Nowym Meksyku bez telefonu. Jego żona powiedziała dyspozytorom numeru 911, że wyglądał, jakby próbował „nie dać się znaleźć”. McCasland nadzorował i zatwierdził finansowanie dla Monica Jacinto Rezy na opracowanie metalu nowej generacji do silników rakietowych o nazwie Mondaloy. Sześćdziesięcioletnia badaczka także zaginęła podczas wędrówki z przyjaciółmi w Kalifornii
Steven Garcia pracował w Kansas City National Security Campus (KCNSC), który produkuje ponad 80 proc. niejądrowych komponentów wykorzystywanych do budowy broni jądrowej dla wojska. Podobnie jak McCasland, 48-letni Steven Garcia zniknął ze swojego domu w Albuquerque w stanie Nowy Meksyk, wyruszając pieszo, bez podstawowych przedmiotów codziennego użytku, takich jak telefon, zabierając ze sobą jedynie pistolet.
Anthony Chavez i Melissa Casias, którzy pracowali w Laboratorium Narodowym Los Alamos (LANL), zniknęli w zeszłym roku w odstępie kilku tygodni. 79-letni Chavez był aktywnym asystentem administracyjnym w jednym z najważniejszych ośrodków badań jądrowych w kraju. LANL współpracowało z Laboratorium Badawczym Sił Powietrznych w zakresie badań jądrowych. 54-letnia Casias miała najwyższy poziom uprawnień bezpieczeństwa.
Kto może stać za zniknięciami naukowców?
Spekulacje medialne wskazują przede wszystkim na Chiny, Rosję i Iran jako potencjalnych sprawców operacji wywiadowczych wymierzonych w naukowców posiadających dostęp do tajemnic państwowych USA. Pojawiają się też teorie o udziale nieznanych podmiotów pozarządowych lub, w skrajnych przypadkach, bytów pozaziemskich, szczególnie w kontekście generała McCaslanda, który pełnił funkcję nieodpłatnego konsultanta organizacji badającej UFO.
Czy podobne przypadki odnotowano w Chinach?
Gdy wezbrała fala publikacji na ten temat, pojawiły się doniesienia z Azji, iż także co najmniej dziewięciu naukowców chińskich zaginęło lub zginęło w równie tajemniczych okolicznościach w ostatnim czasie. Od razu też pojawiły się spekulacje, że Chiny, które być może mają coś wspólnego ze znikaniem amerykańskich naukowców, raportami o swoich zaginionych badaczach rozsnuwają zasłonę dymną. Według doniesień o chińskich zaginionych lub zmarłych naukowcach, większość z nich posiadała najwyższy poziom uprawnień bezpieczeństwa i miała dostęp do tajnych informacji dotyczących misji kosmicznych, technologii jądrowej oraz projektów obronnych
Jednym z chińskich przypadków jest śmierć profesora nauk w dziedzinie obronności Fenga Yanghe w lipcu 2023 roku, który pracował nad symulacjami potencjalnej inwazją na Tajwan. Według oficjalnych relacji Feng po wyjściu z nocnego spotkania roboczego zginął w wypadku samochodowym w Pekinie. Spekulacje dotyczące okoliczności jego śmierci podsyciło sformułowanie w nekrologu, w którym stwierdzono, że naukowiec „poświęcił się podczas wykonywania obowiązków służbowych”.
Inni martwi od niedawna eksperci chińscy mieli pracować w bardzo wrażliwych dziedzinach, sztucznej inteligencji, badaniach jądrowych, programach kosmicznych i nad bronią hipersoniczną. Ekspert w dziedzinie badań kosmicznych Zhang Xiaoxin miał także zginąć w wypadku samochodowym w grudniu 2024 r. Zhou Guangyuan, chemik, zmarł w grudniu 2023 r., choć oficjalna przyczyna jego zgonu nie jest znana. Yan Hong i Fang Daining, którzy zajmowali się hipersoniką, zmarli w obu przypadkach po krótkiej chorobie i nieoczekiwanym incydencie medycznym za granicą. Media chińskie twierdzą, że w niejasnych okolicznościach, zginęli również skspert ds. dronów Zhang Daibing i analityk danych Liu Donghao.
Czy istnieje udowodniony związek między tymi przypadkami?
Zaginięcia i śmierć co najmniej 10 osób związanych z wrażliwymi badaniami prowadzonymi w USA przyciągnęły uwagę internetowych detektywów a w sieci pojawiły się najbardziej fantastyczne spekulacje, daleko wykraczające poza „zwykłych podejrzanych” czyli walczące ze sobą w sposób bezwzględny, także na polu nauki i technologii mocarstwa. Jednak dla części pogrążonych w żałobie bliskich spekulacje na temat „powiązania” tych zgonów i ewentualnych motywów są „obrzydliwe”.
„Carl Grillmair śmiałby się z teorii spiskowych dotyczących jego zabójstwa” - powiedziała wdowa po zmarłym naukowcu - „Uważam, że to kompletna bzdura. Są na ten temat fakty i są one dostępne”.
Jej 67-letni mąż został zastrzelony w ich domu w Llano w Kalifornii w lutym. Domniemany zabójca Grillmaira, 29-letni mieszkaniec okolicy, Freddy Snyder, został oskarżony o morderstwo i włamanie i czeka go proces sądowy. Żona Grillmaira uważa, że jej mąż stał się celem niesłusznej zemsty człowieka, który sądził, że to jej mąż zawiadomił władze o jego dziwnym zachowaniu.
Przypadek generała Williama Neila McCaslanda
Żona generała Williama Neila McCaslanda, najwyższego rangą i najbardziej znanego z zaginionych – zamieściła post na Facebooku, aby „rozwiać niektóre z krążących dezinformacji”. Podała m. in., że przekazała do numeru 911 informację, że wyłączył telefon i zostawił go w domu, ale zabrał ze sobą broń, chociaż „zazwyczaj” nie nosi broni. Zaznaczyła również, że jej mąż ostatnio cierpiał na stany lękowe, utratę pamięci krótkotrwałej i brak snu – i „mówił, że jeśli jego umysł i ciało będą się dalej pogarszać, nie chce tak żyć”.
Tydzień później na Facebooku napisała, że chociaż McCasland miał dostęp podczas swojej kariery w Siłach Powietrznych do „niektórych ściśle tajnych informacji”, to przeszedł na emeryturę prawie trzynaście lat temu. Jej zdaniem wydaje się dość mało prawdopodobne, że został porwany w celu wydobycia z niego tych, jak to określiła „bardzo przestarzałych tajemnic”.
Przyznała jednocześnie, że McCasland pełnił funkcję nieopłacanego konsultanta w organizacji To The Stars, założonej przez frontmana zespołu Blink-182, Toma DeLonge'a, która zajmowała się badaniem UFO i innych spraw. Jednak jej mąż „nie posiada żadnej specjalistycznej wiedzy na temat ciał istot pozaziemskich i szczątków z katastrofy w Roswell przechowywanych w Wright-Patt,” napisała odnosząc się do tych spekulacji, które angażowały domniemanych kosmitów w serię zniknięć i zgonów.
Przypadek Melissy Casias
Rodzina Melissy Casias, zaginionej asystentki administracyjnej z Los Alamos National Laboratory również odniosła się do tej sprawy na Facebooku, wskazując, że odeszła zgodnie z własnym zamiarem. Te komentarze nie zdołały osłabić miłośników teorii spiskowych na punkcie tej sprawy. Bo rzeczywiście nie ma ona jeszcze ostatecznego wyjaśnienia.
Inne przypadki
Inne przypadki, nie tylko ten dotyczący Grillmaira, miały za to wyjaśnienia jednoznaczne. Fizyk z MIT, Nuno Loureiro, został zamordowany przez byłego kolegę z klasy, który został również aresztowany za kolejne zabójstwa na Uniwersytecie Browna a podejrzany przyznał się na nagraniach wideo odkrytych później przez śledczych.
Inny badacz zniknął ze swojego domu miesiąc po tym, jak w ciągu kilku godzin stracił oboje rodziców - jego ojciec doznał śmiertelnego zawału serca w jego ramionach tuż po śmierci matki. Jego ciało znaleziono później w jeziorze, a jego żona zasugerowała, że było to samobójstwo z rozpaczy po śmierci rodziców
Kolejny na liście zgon to znów przypadek „miażdżycowej choroby sercowo-naczyniowej” osoby w wieku 59 lat. Zatem historie te mają różny charakter i niekoniecznie łączą się w jeden powiązany wzorzec.
Kto wmieszał w to kosmitów?
Spekulacje na temat tego kosmici „maczali w tym palce” niezależnie od tego, ile tych palców mają i czy w ogóle istnieją jacyś obcy zadający sobie trud nie tylko podróży na Ziemię, ale również porywania naukowców, są, jak wspomniano, najsilniej widoczne w przypadku generała McCaslanda. Porucznik Kyle Woods z biura szeryfa hrabstwa Bernalillo powiedział dziennikarzom, że nie wykluczono w tej sprawie żadnej możliwości i śledczy „badają każdy możliwy trop, jaki tylko możemy”. Jak dodał jednak, „Rozumiem, że istnieje społeczność, która chce zagłębić się w temat UFO. Nie mam możliwości, aby to zbadać, więc teorie te muszą zostać odłożone na bok (…) Możemy więc opierać się wyłącznie na faktach”.
Paliwem dla spekulacji jest też przypadek Amy Eskridge, badaczki z Alabamy, która twierdziła, że pracuje nad „badaniami nad modyfikacją grawitacji”. Eskridge popełniła samobójstwo w 2022 roku. W ramach wzrostu zainteresowania domniemaną serią zgonów i zniknięć naukowców niejako Franc Milburn, utrzymujący, że jest byłym oficerem brytyjskiego wywiadu, powiedział serwisowi „NewsNation”, jakoby Eskridge prosiła go, by nie wierzył w żadne doniesienia o jej samobójstwie, gdyby została znaleziona martwa.
„Jeśli zobaczycie jakiekolwiek doniesienia, że popełniłam samobójstwo, to z całą pewnością tego nie zrobiłam. Jeśli zobaczycie jakiekolwiek doniesienia, że przedawkowałam, to z całą pewnością tego nie zrobiłam. Jeśli zobaczycie jakąkolwiek informację, że zabiłam kogoś innego, to na pewno tego nie zrobiłam,” - miała napisać Eskridge w wiadomości tekstowej do Milburna. Jednak nie za bardzo istnieją dowody na autentyczność tej wiadomości.
Niezależnie od tego jak przykra może być wiadomość zniknięciu lub śmierci, ze źródeł możemy dowiedzieć się, że Amy Eskridge, była „naukowcem” tylko w takim samym sensie, w jakim kaznodzieja w metrze jest „teologiem”. Wskazuje się, że rozgłos zdobyła dzięki twierdzeniu, że jej ojciec, były inżynier napędów NASA, odkrył sekret antygrawitacji i że wkrótce ujawni tajemnicę tej technologii, która „zmieni świat”. Często wspominała też o swoim przyjacielu, „żołnierzu podróżującym w czasie i władającym kataną” o imieniu Dan.
Czy naprawdę te przypadki coś łączy?
Wielu komentatorów wskazuje jednak, że gdyby przyjrzeć się po kolei większości z tych przypadków i ich „normalnej” interpretacji, to trudno tu o szczególne sensacje i tajemnice.
Reza zaginęła podczas wędrówki górskiej, co prawdopodobnie spotyka setki, jeśli nie tysiące osób każdego roku. Dwie kolejne osoby z listy, para astrofizyków związanych z JPL, każda w wieku około 60 lat, mogły umrzeć z przyczyn naturalnych, tak jak co roku umierają dziesiątki tysięcy ludzi w ich wieku. Fizyk z MIT został zamordowany przez swojego byłego kolegę ze studiów, który zastrzelił również dwóch studentów. Kilka osób z podanej wyżej listy wydawało się borykać z osobistymi problemami. Thomas był załamany niedawną śmiercią obojga rodziców. Casias, według jej córki, miała bardzo poważne problemy osobiste i mogła próbować przed nimi uciec. McCasland, jak mówi jego żona, był dręczony mgłą mózgową i pogorszeniem ogólne go stanu zdrowia - niejednokrotnie mówił swojej małzonce, że „nie chce tak żyć”.
Dodajmy do tego różnorodność osób i okoliczności, bo warto pamiętać, że mówimy o grupie ludzi, którzy byli albo naukowcami, albo nie, i którzy zmarli z przyczyn naturalnych, zostali zamordowani lub zaginęli. Przy takiej analizie tych przypadków mówienie, że „te przypadki coś łączy” zaczyna tracić sens. Tylko dlaczego Chińczycy zareagowali na to swoją listą „zmarłych i zaginionych naukowców”?
Źródła:
https://www.bbc.com/news/articles/cwyw9rpdl4po
https://www.theguardian.com/world/2026/apr/25/conspiracy-theory-ufo-scientists-white-house
[Autor, Mirosław Usidus jest popularyzotorem nauki i byłym redaktorem naczelnym Młodego Technika]
[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Co to oznacza dla Czytelnika" i niektóre śródtytuły od Redakcji]
Komentarze
Poseł KO przyjęta bez kolejki? Małgorzata Pępek wydała pilne oświadczenie
Dziennikarze Tysol.pl laureatami nagród SDP

Afera w Szpitalu Południowym. Lekarz przerwał milczenie w programie na żywo

Polacy chcą zmiany nazwy ulicy Bandery. Oto co odpowiedzieli Ukraińcy
Poseł KO czekała trzy tygodnie, inni czekają dwa lata. "Ja im zrobiłam przysługę"


