Szefowie KPRP i BBN rozpoczęli prace nad poprawkami do projektu ustawy o SAFE

Wątpliwości co do Czarzastego
Rzecznik prezydenta oświadczył ponadto, że wobec wątpliwości związanych ze sprawą "wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych" marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego prezydent Karol Nawrocki zaprosi ministra koordynatora służb specjalnych oraz szefów służb specjalnych do Pałacu Prezydenckiego.
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Burza po niedzielnej "Familiadzie". Widzowie podzieleni
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Gwiazda Kanału Zero odchodzi. Mówi wprost
- Komunikat dla mieszkańców Poznania
- Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
- Nowy ruch obrony Zbigniewa Ziobry. Ważny wniosek trafił do sądu
"Zaproponowane zostaną zmiany w ustawie"
Leśkiewicz podczas czwartkowej konferencji prasowej wskazał, że kwestia prac nad poprawkami do projektu ustawy o SAFE jest działaniem zgodnym z zapowiedzią prezydenta Karola Nawrockiego ze środowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
"Zaproponowane zostaną konkretne zmiany w ustawie. Jesteśmy na bieżąco w kontakcie z Ministerstwem Obrony Narodowej"
- oświadczył Leśkiewicz.
Jakie zmiany?
Rzecznik sprecyzował, że proponowane zmiany będą dotyczyć kwestii, o których prezydent mówił w trakcie jawnej części posiedzenia RBN. Pierwsza kwestia dotyczy - jak mówił - warunków udzielenia pożyczki, a także jej spłaty w ramach SAFE. Jak wskazał, mówiąc o warunkowości, ma na myśli kwestie dotyczące "ewentualnego wstrzymania wypłaty części środków w przypadku, gdy Komisja Europejska uzna arbitralnie, że to wstrzymanie środków powinno nastąpić na przykład z powodu zmiany sytuacji politycznej w Polsce".
Leśkiewicz powiedział, że drugim elementem, który wzbudził "szczególne zainteresowanie" prezydenta, i którego będą dotyczyć proponowane zmiany, to obszar "transparentności i skuteczności mechanizmów antykorupcyjnych". A trzecim elementem, który znajdzie swój wyraz w proponowanych zapisach - dodał - są "zdolności polskich sił zbrojnych, a także polskiego przemysłu do realizacji tak ogromnego programu, jakim jest SAFE".
Projekt ustawy jest w Sejmie
"Projekt ustawy jest w tej chwili w Sejmie, za tydzień będzie w Senacie, zatem jest czas, by zmiany proponowane przez pana prezydenta zostały uwzględnione i wprowadzone. Tych zmian łącznie będzie kilka"
- przekazał rzecznik prezydenta.
Pytany, czy pomysły prezydenta pokrywają się z zapowiadanymi poprawkami do projektu zgłaszanymi przez polityków PiS m.in. w sprawie formy spłaty pożyczki czy warunkowości, Leśkiewicz przyznał, że nie zna poprawek klubu PiS. W środę w Sejmie, na etapie pierwszego czytania projektu ustawy ws. wdrożenia programu SAFE, poprawki posłów PiS zostały oddalone przez komisje obradujące w tej sprawie.
Brak informacji ws. Czarzastego
W kontekście trzeciego punktu agendy środowej RBN dotyczącego marszałka Sejmu Leśkiewicz powiedział, że Czarzasty odmówił odpowiedzi na pytania, a w części posiedzenia w tej sprawie nie było też premiera Donalda Tuska.
"Nie było też jednoznacznych odpowiedzi płynących z ust ministra koordynatora do spraw służb specjalnych, pana Tomasza Siemoniaka"
- powiedział.
Leśkiewicz dodał, że wobec "tych licznych niejasności" związanych ze sprawą "wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych" Czarzastego oraz kolejnych artykułów prasowych dotyczących sprawy, prezydent Karol Nawrocki "zaprosi ministra koordynatora służb specjalnych, a także szefów służb specjalnych do Pałacu Prezydenckiego, by o tej kwestii bardzo szczegółowo, ale już w wąskim gronie, z zachowaniem najwyższych rygorów tajemnicy państwowej, bardzo precyzyjnie porozmawiać". Podkreślił, że prezydent podjął decyzję o spotkaniu w czwartek, a zaproszenia zostaną wysłane w ciągu najbliższych kilku dni.
Spór o prof. Cenckiewicza
W trakcie konferencji prasowej dziennikarze zapytali Leśkiewicza o obecność na posiedzeniu RBN szefa BBN Sławomira Cenckiewicza, który - według wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego - został dopuszczony do niejawnych obrad Rady na zasadzie "jednorazowej decyzji" szefa KPRP. Był on też pytany o zapowiedź rzecznika ministra koordynatora służb specjalnych Jacka Dobrzyńskiego dot. podjęcia czynności przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego w tej sprawie. Dobrzyński usiłował w czwartek przekonywać, że Cenckiewicz nie ma dostępu do informacji niejawnych ze względu na trwające postępowanie sądowo-administracyjne.
Rzecznik prezydenta ocenił, że jest to "chyba pierwszy przypadek w historii, żeby służby specjalne ścigały w sposób nieuprawniony urzędników Kancelarii Prezydenta". Jego zdaniem, służby powinny podjąć działania ws. Czarzastego, a nie Cenckiewicza, który - jak powiedział - miał prawo przebywać na posiedzeniu. Potwierdził także, że Bogucki wydał "jednorazowe upoważnienie dające dodatkowo dostęp do informacji niejawnych o najniższej klauzuli tajności". Dodał, że Cenckiewicz, będąc sekretarzem RBN, odpowiadał za przebieg obrad.
Co z Radą Pokoju?
Pytany, czy prezydent pojawi się na inauguracyjnym posiedzeniu Rady Pokoju, które odbędzie się 19 lutego w Waszyngtonie, Leśkiewicz podkreślił, że nie ma jeszcze decyzji w tej sprawie.
Prezes Kaczyński zabiera głos
Po konferencji Leśkiewicza, prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił we wpisie na X, że "nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE".
"Wejście w ten program w takim kształcie to wieloletnie finansowe uzależnienie się od katalogu produktów, który został wskazany przez Komisję Europejską. To tak naprawdę uniemożliwienie prawidłowego rozwoju Sił Zbrojnych RP. Prawo i Sprawiedliwość zawsze chciało silnej armii i dbało o rozwój Sił Zbrojnych RP, także wtedy, gdy obecnie rządzący likwidowali jednostki wojskowe na masową skalę"
- napisał Kaczyński. Wśród głównych zarzutów do projektu ustawy ws. programu SAFE wymienił zasadę warunkowości i "brak ustawowych gwarancji, że pieniądze trafią do polskiego przemysłu zbrojeniowego".
Kierwiński atakuje PiS
Szef MSWiA Marcin Kierwiński napisał z kolei na X, że parlamentarna debata nad programem SAFE dowodzi, iż "PiS na pewno nie stoi po stronie interesu polskiego przemysłu obronnego".
W czwartek w Sejmie trwały prace nad projektem ustawy wdrażającej program SAFE, który umożliwi powołanie specjalnego, zarządzanego przez BGK, funduszu, za pośrednictwem którego będą mogły być wydawane pieniądze z unijnego programu. Liczne poprawki do projektu zgłosił klub PiS, ale nie uzyskały one pozytywnej rekomendacji sejmowych komisji. W piątek zaplanowano głosowanie nad projektem w Sejmie.
Posłowie wobec projektu SAFE
Poparcie dla projektu wyrazili przedstawiciele ugrupowań koalicyjnych - PSL, Polski 2050 i Lewicy; sprzeciw wyrażali m.in. politycy Konfederacji i KKP, jak również Jarosław Sachajko i Marek Jakubiak, według których SAFE to zagrożenie dla suwerenności budowy polskiego bezpieczeństwa, a także olbrzymi dług zaciągany przez państwo polskie.
Program SAFE przewiduje zaciągnięcie niskooprocentowanych pożyczek, które umożliwią państwom członkowskim szybkie inwestycji we własną obronność, przede wszystkim poprzez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów. Polska ma być największym beneficjentem programu - ma otrzymać ok. 43,7 mld euro z puli 150 mld euro (tyle środków ma być w programie).
Rafał Woś: Unijczycy nie wiedzą jak działa ich własna pożyczka SAFE

Gen. Wroński: Unijny SAFE to parszywy i fałszywy projekt

Niemieckie firmy zbrojeniowe dążą do ekspansji na wschodzie UE. W tle SAFE
Polski SAFE 0% bez mitów. Rozmowa z doradcą prezydenta Piotrem Nowakiem

Cena bezpieczeństwa. Co naprawdę kryje się za programem SAFE

