Szef Iustitii: „Ustawy można uchwalić jakie się chce. Przypomina mi się III Rzesza”

– Wyrok TSUE jest podstawą do pewnej zadumy, żeby klasa polityczna zrobiła dwa kroki do tyłu, złapała głębszy oddech – mówił w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem na antenie RMF FM szef Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia Krystian Markiewicz.
Markiewicz wyznał, że sędziowie ze stowarzyszenia Iustitia apelowali o rozmowę do prezydenta, premiera, a także ministra sprawiedliwości. Według szefa Iustitii zamiast tego słyszy ciągle "ataki na sędziów, na przewrotowców i polityków". - Ten język nikomu nie służy - twierdzi.
Markiewicz został także zapytany o 55 zarzutów dyscyplinarnych, które usłyszał na początku grudnia, w związku z listem, jaki wysłał do sędziów dyscyplinarnych 29 maja tego roku. W liście tym wskazał, że "postępowania dyscyplinarne stały się narzędziem represji władzy politycznej wobec sędziów, którzy prowadzą działalność publiczną lub wydają orzeczenia niezgodne z wolą tej władzy".

Zdaniem szefa Iustitii zarzuty te mają charakter "quasi-polityczny". Dodał, że to dla niego tak, "jakby osoby walczące ze smogiem zostały oskarżone o działalność polityczną".
- stwierdził Markiewicz.
- Ministerstwo powiedziało w ubiegłym tygodniu, że pracuje nad przepisami dotyczącymi odpowiedzialności karnej sędziów - mówił szef Iustitii. Jak podkreśla "ministerstwo wskazało konkretny przepis prawa karnego niemieckiego". - Ten przepis został wprowadzony po II wojny światowej po to, by rozliczać sędziów, którzy w czasie III Rzeszy wydawali wyroki - dodał.
Źródło: rmf24.pl
kpa

Markiewicz został także zapytany o 55 zarzutów dyscyplinarnych, które usłyszał na początku grudnia, w związku z listem, jaki wysłał do sędziów dyscyplinarnych 29 maja tego roku. W liście tym wskazał, że "postępowania dyscyplinarne stały się narzędziem represji władzy politycznej wobec sędziów, którzy prowadzą działalność publiczną lub wydają orzeczenia niezgodne z wolą tej władzy".

Zdaniem szefa Iustitii zarzuty te mają charakter "quasi-polityczny". Dodał, że to dla niego tak, "jakby osoby walczące ze smogiem zostały oskarżone o działalność polityczną".
Ustawy można uchwalić jakie się chce. Przypomina mi się III Rzesza - tam były też ustawy i tam też sędziowie mówili później: dobra, są ustawy uchwalone przez niemiecki parlament, będziemy je stosować
- stwierdził Markiewicz.
- Ministerstwo powiedziało w ubiegłym tygodniu, że pracuje nad przepisami dotyczącymi odpowiedzialności karnej sędziów - mówił szef Iustitii. Jak podkreśla "ministerstwo wskazało konkretny przepis prawa karnego niemieckiego". - Ten przepis został wprowadzony po II wojny światowej po to, by rozliczać sędziów, którzy w czasie III Rzeszy wydawali wyroki - dodał.
Źródło: rmf24.pl
kpa


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 07.12.2019 13:03
Komentarze
Ludolf von Alvensleben. „Polakożerca” do końca
03.02.2026 10:16

Komentarzy: 0
– RFN nie przyjęła zasad norymberskich, które pozwalały oskarżać zbrodniarzy z lat II wojny światowej o zbrodnie przeciwko ludzkości. Argumentując m.in., że prawo nie działa wstecz, sądzono tych ludzi według niemieckiego Kodeksu karnego z 1871 roku. Kodeks ten nie był dostosowany do ścigania zbrodniarzy działających na masową skalę – mówi dr Filip Gańczak z IPN w rozmowie z Jakubem Pacanem.
Czytaj więcej
„Z pieniędzy polskiego podatnika do dzisiaj płaci się za zbrodnie III Rzeszy oraz ZSRS”
02.02.2026 16:43

Komentarzy: 0
„Czy wiecie Państwo, że z pieniędzy polskiego podatnika do dzisiaj płaci się za zbrodnie III Rzeszy oraz Związku Sowieckiego, a Niemcy zaprzestali wsparcia 30 września 2006 r.? Czy wiecie Państwo, że Niemcy do dzisiaj płacą byłym SS-mannom za służbę «dla Hitlera» co miesiąc nawet 1275 euro?” – zapytał na platformie X mec. Bartosz Lewandowski.
Czytaj więcej
Wiesenthal – czyli łowca nazistów
25.01.2026 12:58
Ekspert: Wyrok sądu w Giżycku - zmyślony spór, realne ofiary, sabotaż wymiaru sprawiedliwości
20.01.2026 13:45

Komentarzy: 0
Sąd w Giżycku odmówił dokonania podziału majątku, kwestionując skutki prawomocnego wyroku rozwodowego ze względu na skład sądu, który go wydał. Decyzja ta wywołała poważne pytania o granice podważania orzeczeń sądowych, znaczenie prawomocności i realne konsekwencje sporów wokół Krajowej Rady Sądownictwa dla obywateli.
Czytaj więcej
''Iustitia'' chce spotkania z prezydentem. ''Szczyt bezczelności''
07.01.2026 21:56

