Sukces Polek w kwalifikacjach Billie Jean King Cup

- Polska pokonała Rumunię 3:0 w meczu kwalifikacyjnym Billie Jean King Cup w Gorzowie Wlkp
- Punkty zdobyły: Linda Klimovicova (6:2, 6:1), Iga Świątek (6:2, 6:0) oraz deblistki Katarzyna Kawa i Martyna Kubka (6:2, 6:3)
- Oba zespoły wcześniej wygrały 3:0 z Nową Zelandią, a ich bezpośredni pojedynek decydował o najlepszej drużynie turnieju
- Linda Klimovicova, która niedawno otrzymała polskie obywatelstwo, zanotowała pierwsze zwycięstwo singlowe w barwach Polski
- Oba zespoły pokonały Nową Zelandię po 3:0 i ich bezpośredni mecz na zakończenie miał wyłonić najlepszą drużynę zawodów w Gorzowie Wlkp
Sukces Polek w kwalifikacjach Billie Jean King Cup
Urodzona w Czechach Klimovicova (146. WTA), która polskie obywatelstwo otrzymała rok temu, na grę w singlu zasłużyła dobrym występem w deblu w pierwszym dniu turnieju przeciwko Nowej Zelandii.
W szóstym gemie nastąpiło pierwsze przełamanie w turnieju Bertei (319. WTA). Rumunka dzień wcześniej nie notowała takich potknięć w meczu z zawodniczką z antypodów. Reprezentantka Polski w pierwszym secie popisała się trzema (w meczu sześcioma) asami serwisowymi, a zakończył go wyraźny aut za linię końcową po zagraniu rywalki.
W drugiej partii Klimovicova grała z większym spokojem i dokonywała dobrych wyborów. 19-letnia Rumunka popełniała coraz więcej błędów, tracąc wiarę w końcowy sukces. O dwa lata starsza Polka w tej części gry do stanu 5:0 przegrała zaledwie jedną piłkę. Rywalkę stać było tylko na wygranie jednego gema. Klimovicova pierwsze zwycięstwo singlowe w barwach Polski przypieczętowała wykorzystanym pierwszym meczbolem.
- Jestem bardzo szczęśliwa, że zdobyłam punkt dla Polski. Dziękuję za doping kibicom. Jesteście wspaniali
- powiedziała pochodząca z Ołomuńca tenisistka.
Rywalizację wiceliderki światowego rankingu z siódmą rakietą Rumunii poprzedziło losowanie, którego główną postacią był sześciokrotny indywidualny mistrz świata na żużlu Bartosz Zmarzlik. Świątek drogę do 14. wygranej singlowej w zawodach BJKP rozpoczęła od łatwego przełamania podania Lee (292. WTA). Doświadczonej Rumunce zdarzały się fragmenty lepszej gry, dzięki którym notowała zdobycze gemowe. Wynikało to przede wszystkim z braku koncentracji i błędów Polki. Lee ostatecznie nie zdołała wygrać żadnego punktu po własnym serwisie. Raszynianka mecz zakończyła efektownym wolejem.
- Rozgrywam wiele meczów w roku, ale te dwa przed własną publicznością były wyjątkowe. Atmosfera w drużynie jest naprawdę niesamowita. Chciałabym grać z nią więcej spotkań
- podsumowała Świątek.
W rywalizacji kończącej trzydniowe zmagania w Gorzowie Wlkp. Katarzyna Kawa i Martyna Kubka bez większych problemów rozprawiły się z rywalkami w deblu 6:2, 6:3. Udane zagranie tej pierwszej przy siatce było ostatnim w turnieju.
- Niepokojące informacje z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- Komunikat dla mieszkańców Gdańska
- Ważne doniesienia ws. granicy. Komunikat MSWiA i Straży Granicznej
- Komunikat dla mieszkańców Wrocławia
- Utrudnienia na kolei. "Uszkodzenie szyny poprzez detonację ładunku wybuchowego
Zaplanowano siedem turniejów
W tym samym terminie zaplanowano w sumie siedem turniejów, których triumfatorki awansują do decydującej fazy eliminacji, zaplanowanej na kwiecień 2026. Pozostałe 14 zespołów z miejsc drugich i trzecich w tabelach zagra na wiosnę w Grupie I BJKC. W 2024 roku Polki, z Igą Świątek w składzie, osiągnęły historyczny wynik w Billie Jean King Cup, docierając do półfinału, w którym minimalnie uległy późniejszym triumfatorkom Włoszkom.
Polska - Rumunia 3:0. Linda Klimovicova - Elena Ruxandra Bertea 6:2, 6:1. Iga Świątek - Gabriela Lee 6:2, 6:0. Katarzyna Kawa, Martyna Kubka - Mara Gae, Monica Niculescu 6:2, 6:3.
Komentarze
Anthony Joshua ma ulubiony bar w Katowicach. Mateusz Borek ujawnia

Ostatni trening przed finałem odwołany. FIFA przekazała komunikat

Finał mistrzostw świata pod znakiem zapytania? Problem pojawił się tuż przed meczem

PZPN przekazał ważną informację. Znamy nowego członka sztabu kadry

