Szukaj
Konto

Starcie ambasadora Niemiec i Stanisława Żaryna. Poszło o słowa Merza

23.02.2026 08:49
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz
Źródło: PAP/EPA
Komentarzy: 0
Ekspert ds. bezpieczeństwa Stanisław Żaryn odniósł się na platformie X do ostatnich słów kanclerza Friedricha Merza na temat II wojny światowej. Doczekał się skandalicznej reakcji niemieckiego ambasadora w Polsce Miguela Bergera.
Co musisz wiedzieć

 

"Merz skłamał"

Przez dziesięciolecia Niemcy manipulowali historią II wojny światowej, aby wybielić się i zaistnieć na szczycie Europy. Jednak ostatnie słowa kanclerza @_FriedrichMerz przekraczają pewną granicę. Merz skłamał, mówiąc, że wojna trwała cztery lata. W ten sposób uwiarygodnił te same kłamstwa Rosji, które są częścią jej wojny hybrydowej przeciwko NATO. Zasługuje to na szerokie i zdecydowane potępienie

- napisał Stanisław Żaryn.

Odpowiedź ambasadora

Jak widać, jesteś ekspertem w dziedzinie dezinformacji

- skomentował Miguel Berger.

Co powiedział Merz

Kanclerz Friedrich Merz w jednym z ostatnich wystąpień stwierdził, że trwająca od czterech lat wojna na Ukrainie jest już dłuższa niż II wojna światowa. W jego ujęciu globalny konflikt miał trwać w latach 1941-1945.

Wojna na Ukrainie trwać będzie wkrótce już 4 lata. To dłużej niż II wojna światowa

- oświadczył Friedrich Merz.

Słowa kanclerza Friedricha Merza o długości II wojny światowej wywołały poważne kontrowersje. Komentatorzy wskazują na pomijanie kluczowego momentu - agresji Niemiec na Polskę w 1939 roku. Podkreślają, że taka interpretacja jest zbieżna z sowiecką narracją historyczną, która nie uznaje niemieckiej agresji na Polskę w 1939 roku za początek II wojny światowej.

Historycy mówią jasno

Zachodni historycy są zgodni - II wojna światowa rozpoczęła się we wrześniu 1939 roku i zakończyła w maju 1945 roku. Obejmuje ona atak hitlerowskich Niemiec na Polskę, kolejne podboje w Europie oraz działania Włoch w Afryce.

Ograniczanie konfliktu jedynie do lat 1941-1945 oznacza pominięcie dwóch pierwszych lat wojny, w tym napaści na Polskę.

Zarzuty o relatywizowanie historii

Brak wyraźnego odniesienia do wydarzeń z 1939 roku jest przez część komentatorów odbierany jako przejaw niemieckiej tendencji do łagodzenia niewygodnych faktów historycznych.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.02.2026 08:49
Źródło: X, tysol.pl