Szukaj
Konto

Stanowski odpowiada na nową zaczepkę Wysockiej-Schnepf

14.09.2025 21:36
Krzysztof Stanowski
Źródło: Screen z kanału YouTube
Komentarzy: 0
Spór między Dorotą Wysocką-Schnepf a Krzysztofem Stanowskim wchodzi w kolejną fazę. Dziennikarka TVP w likwidacji zapowiedziała pozwy przeciwko twórcy Kanału Zero, Robertowi Mazurkowi oraz innym osobom. Argumentowała, że jej 14-letni syn stał się celem „piętnowania”. Stanowski szybko odpowiedział, nie raz i to w ostrych słowach.
Co musisz wiedzieć
  • Dorota Wysocka-Schnepf zapowiedziała pozwy przeciwko Krzysztofowi Stanowskiemu i Robertowi Mazurkowi
  • Dziennikarka twierdzi, że jej syn padł ofiarą "piętnowania"
  • Stanowski odrzucił zarzuty, nazywając je bezpodstawnymi
  • Publicysta ostro skrytykował teścia dziennikarki, łącząc go z Obławą Augustowską

 

Stanowski odpowiada na nową zaczepkę Wysockiej-Schnepf

W najnowszym materiale na swoim kanale publicysta poruszył wątek historyczny i skrytykował odniesienia do Obławy Augustowskiej.

- Pani chyba coś się naprawdę pomyliło w głowie, jeśli pani uważa, że ja w 2025 roku będę przepraszał za określenie "zbrodniarz" kogoś, kto uczestniczył jako planista w Obławie Augustowskiej. Musiałaby mi pani akumulator do jajec przyczepić, a i tak chyba na nic by się to nie zdało. Po prostu za coś takiego nigdy nie przeproszę

- mówił Stanowski.

Założyciel Kanału Zero stwierdził również, że czeka na otwarty proces i liczy na udział historyków. - Mam nadzieję, że nie będzie pani żądała, żeby ta sprawa toczyła się za zamkniętymi drzwiami. Jeśli rozmawiamy o historii Polski, to niech ludzie sami zobaczą, jakie są argumenty - dodał.

W ostrych słowach odniósł się też do odznaczeń przyznanych teściowi Wysockiej-Schnepf.

- Dla mnie jest szokiem, że pani teść ma jakiekolwiek odznaczenie, którym pani próbuje grać w przestrzeni publicznej. Liczę na to, że prezydent Karol Nawrocki znajdzie sposób, żeby to odznaczenie odebrać. Byłaby to piękna klamra pani publicznego ze..ańska na ten temat. Piękna klamra

- powiedział.

Na zakończenie publicysta pokazał listę 513 ofiar Obławy Augustowskiej i zwrócił się bezpośrednio do dziennikarki:

- Jak pani jeszcze raz przyjdzie do głowy robić z siebie jakąkolwiek ofiarę, z kogoś innego, z pani teścia jakąś ofiarę, to niech pani przeczyta te nazwiska. Może pani sobie przy - zdaje się - 22 postawić jakiś ptaszek, że przy tych ewentualnie maczał palce pani święto..bliwy teść.

Powód starcia Stanowski-Schnepf

Powodem konfliktu jest zdaniem Wysockiej-Schnepf "piętnowanie" jej 14-letniego syna. Na emocjonalny wpis Wysockiej-Schnepf dotyczący wytoczonej Stanowskiemu sprawy natychmiast zareagował Stanowski, który nie tylko odrzucił zarzuty, ale także oskarżył ją o manipulowanie opinią publiczną.

Stanowski: "To hejt bezobjawowy"

Na zarzuty odpowiedział sam Krzysztof Stanowski, który zapewnia, że nigdy nie atakował dziecka Wysockiej-Schnepf. "Babo, jedyne co napisałem albo powiedziałem o twoim synu, to że ma imię po dziadku (informacja z Wikipedii). Ja mu imienia nie dawałem, więc ewentualne pretensje możesz mieć do siebie" - stwierdził wcześniej.

W jednym z ostatnich nagrań Stanowski skrytykował nie tylko dziennikarkę, ale i polityków, którzy mieli stanąć w jej obronie.

Oto dziennikarka TVP w likwidacji, autorka programu "Rozmowy niesymetryczne", który też jest w likwidacji, postanowiła przylepić mi łatkę obrzydliwca, który atakuje niewinne dzieci. Ona jest mocna psychicznie, ona wszystko wytrzyma, ona sobie ze wszystkim poradzi, ale jej dziecko? Dziecko nie. Dziecko trzeba chronić. Jak na zawołanie zbiegli się politycy koalicji rządzącej, żeby dać słowa wsparcia p. Schnepf i żeby potępić mnie, wiadomo

- mówił Stanowski.

Następnie zakwestionował wiarygodność zarzutów.

- Mój hejt na dziecko p. Schnepf był hejtem bezobjawowym, to znaczy podobno miał miejsce w pierwszej połowie maja, niestety tego hejtu wówczas nikt nie zauważył, co jest o tyle dziwne, że zazwyczaj, gdy osoba jest popularna i hejtuje niewinne dziecko, no to pojawiają się osoby, które mówią: ej, tak nie można, tak robić się nie powinno, to jest obrzydliwe. Tymczasem ten hejt był na tyle bezobjawowy, że nie zauważył go nikt w maju, nie zauważył go nikt w czerwcu, nie zauważył go także nikt w lipcu, no i nikt nie zauważył go w sierpniu

- dodawał.

Podsumowując wówczas swoje stanowisko, stwierdzając: - Robić ze mnie hejtera dzieci? Serio? Uważacie, że to przejdzie? Że ktoś w to uwierzy?

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.09.2025 21:36
Źródło: tysol.pl / YouTube