Spięcie na antenie TVN24. „Nie obrazi mnie pan”

- Po ośmiu latach rządzenia, dysponując wszystkimi służbami specjalnymi, PiS uznaje, że najlepszym sposobem na wytropienie rosyjskich wpływów jest komisja, która po paru tygodniach pracy, na miesiąc przed wyborami osądzi, kto okrył się infamią i wykluczy go z dużej części życia publicznego - zaczął prowadzący "Kawę na ławę" Konrad Piasecki.
Dziennikarz TVN24 nawiązał przy okazji do informacji z czwartku, kiedy to Sąd Najwyższy po 90 latach uchylił wyrok w tzw. procesie brzeskim i uniewinnił Wincentego Witosa oraz dziewięciu innych dawnych liderów PSL i PPS.
Kłótnia w TVN24
- Pytanie do ministra Dery: losy tej komisji są w rękach prezydenta. Czy prezydent zgodzi się na taką powtórkę z historii? - zapytał prowadzący.
- Gdyby pan zapytał na końcu, co zrobi prezydent, to rozumiem. Wstęp, porównanie... historycznie uważa pan, że dobrze zrobił, tak? Gratuluję wiedzy historycznej, nastawienia i pokazania co tak strasznego się dzieje - odparł z ironią minister Andrzej Dera.
Prezydencki minister stwierdził również, że dziennikarz zadał pytanie z tezą i pokazał społeczeństwu "coś, co nie miało miejsca".
- Gratuluję podejścia z tezą, pytania z tezą. Gratuluje, rzeczywiście, rewelacyjny poziom dziennikarstwa, szacunek - powiedział Dera.
- Może mnie pan próbować obrażać, ale mnie pan nie obrazi, dlatego, że jestem tu w imieniu widzów i zadaję pytania panu - odpowiedział dziennikarz TVN24.
Cezary Krysztopa odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi
Paweł Szefernaker rozstrzelał TVN w programie na żywo. "Zna pan raport OBWE?"

Debata prezydencka "Super Expressu". Są wyniki oglądalności
Kuźniar ujawnił, ile zarabiał w TVN. Padły kwoty
Dziennikarz TVN24 usłyszał zarzuty: Udział w zorganizowanej grupie przestępczej


