Szukaj
Konto

Śmigłowiec spadł w lesie i stanął w płomieniach. Trwa akcja służb

29.11.2025 17:08
pilne
Źródło: grafika własna
Komentarzy: 0
Trudno dostępny teren, szybka akcja strażaków i dramatyczne zgłoszenie o popołudniowej porze – tak wyglądały pierwsze chwile po katastrofie, do której doszło w okolicach Rzeszowa.
Co musisz wiedzieć
  • Śmigłowiec spadł w rejonie leśnym miejscowości Malawa
  • Służby potwierdzają śmierć dwóch osób
  • Maszyna stanęła w płomieniach i całkowicie spłonęła

 

Katastrofa w Malawie

W miejscowości Malawa koło Rzeszowa doszło do katastrofy śmigłowca. Maszyna spadła w rejonie leśnym i stanęła w ogniu.

Informacja o zdarzeniu trafiła na Gorącą Linię RMF FM, a następnie została potwierdzona przez strażaków.

Służby potwierdzają ofiary

Strażacy przekazali, że w katastrofie zginęły dwie osoby.

Starszy brygadier Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, poinformował, że zgłoszenie o godzinie 15.50 dotyczyło katastrofy i pożaru w trudno dostępnym terenie.

Potwierdzam, że spadł śmigłowiec. Niestety dwie osoby nie żyją

- przekazał kpt. Dubiel ze Stanowiska Kierowania Komendanta Wojewódzkiego PSP w Rzeszowie.

Akcja w trudnym terenie

Miejsce katastrofy znajdowało się w lesie, do którego strażacy docierali m.in. przy pomocy quadów.

Starszy kapitan Jan Czerwonka, rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Rzeszowie, potwierdził, że "śmigłowiec spadł do lasu i doszczętnie spłonął".

Na miejscu jest 11 zastępów strażaków OSP i PSP z powiatu rzeszowskiego, którzy ugasili płonący helikopter, zabezpieczyli miejsce zdarzenia.

- Sprawdzają jeszcze okolice, czy przypadkiem, nikogo więcej nie tam nie było

- przekazał st. bryg. Betleja

Okoliczności, przyczyny rozbicia się maszyny będzie badać policja i Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.11.2025 17:08
Źródło: Rmf24