Szukaj
Konto

Słynny psychiatra zamieszany w skandal? Instytucje reagują po tekście WP

17.11.2025 08:49
nastolatek
Źródło: pixabay zdj. ilustr.
Komentarzy: 0
Po ujawnieniach Wirtualnej Polski dotyczących relacji znanego psychiatry z młodym mężczyzną kolejne instytucje odsuwają prof. Janusza Heitzmana od pracy, a część jego funkcji już została wygaszona.
Co musisz wiedzieć
  • Profesor usunięty z zespołów przy Ministerstwie Sprawiedliwości i RPO.
  • Naczelna Izba Lekarska zapowiada procedury wyjaśniające.
  • Rzecznik Praw Dziecka chce wglądu w akta sprawy.

 

Kolejne odwołania po tekście WP

Z funkcji członka Rady do spraw Zdrowia Psychicznego prof. Janusz Heitzman został odwołany 7 listopada.

Jak podaje Wirtualna Polska, minister zdrowia przygotowała również zarządzenie odwołujące go ze stanowiska pełnomocnika resortu ds. psychiatrii sądowej.

Tego samego dnia uchylono zarządzenie powołujące do życia taką funkcję

- podano.

Profesor przestał także pełnić funkcję w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy ministrze sprawiedliwości.

Przewodniczący komisji, prof. Włodzimierz Wróbel, przekazał po rozmowie z wiceminister Marią Ejchart, że wydał zarządzenie o rekonstrukcji zespołu: prof. Heitzman nie jest już jego członkiem. Jak podkreślił, do czasu wyjaśnienia sprawy jego udział byłby "trudny".

Reakcja RPO i samorządu lekarskiego

Kolejne działania podjął Rzecznik Praw Obywatelskich.


Rzecznik Praw Obywatelskich podjął decyzję o zawieszeniu członkostwa profesora Janusza Heitzmana w Komisji Ekspertów ds. Ochrony Zdrowia Psychicznego do czasu wyjaśnienia tej sprawy

- poinformowała Anna Kabulska z Biura RPO:

Szef Naczelnej Izby Lekarskiej, Łukasz Jankowski, zapowiedział z kolei wdrożenie stosownych procedur:

Opisany materiał traktujemy jako wiarygodne doniesienie o możliwości złamania Kodeksu etyki lekarskiej. Natychmiast wdrażamy stosowne procedury celem dokładnego wyjaśnienia sprawy i ewentualnego wyciągnięcia konsekwencji, gdyby formułowane zarzuty się potwierdziły

- stwierdził.

Działania zapowiada także Rzecznik Praw Dziecka. Monika Horna-Cieślak przekazała, że chce możliwie szybko zapoznać się z aktami.

Co ujawniła publikacja?

Burza wokół prof. Heitzmana wybuchła po tekście Wirtualnej Polski. Opisano w nim relację 18-letniego Marka, który twierdził, że psychiatra zapraszał go do swojego domu, częstował alkoholem i wysyłał mu zdjęcia z wakacji.

Marek miał także relacjonować sytuacje, w których "rano miał się przy nim onanizować".

Sam lekarz temu zaprzeczał. Utrzymywał, że nigdy nie zapraszał pacjentów do domu, nie spał z pacjentem w jednym łóżku i nie podawał alkoholu osobie małoletniej. Wyjaśniał, że chłopaka "określa jako syna znajomego", a nie jako pacjenta. Tej wersji nie potwierdzają jednak ani Marek, ani jego ojciec.

Śledztwa i kolejne wątki

Sprawą zajmowała się prokuratura, badając możliwe naruszenia przepisów dotyczących przeciwdziałania narkomanii i rozpijania małoletniego. Postępowanie umorzono kilka miesięcy temu.

Dziennikarze ustalili jednak, że wciąż trwa inne postępowanie dotyczące relacji profesora z kolejnym chłopcem.

Sprawa obejmuje "szeroko pojęte wykorzystanie seksualne małoletniego", w tym doprowadzenie do "innych czynności seksualnych poprzez dotykanie". Do tej pory nikomu nie postawiono zarzutów.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.11.2025 08:49
Źródło: wp, dorzeczy