Sebastian Kaleta: Przeanalizowałem życiorys p. Piotrowicza. Jego epizod w PZPR budzi moje wątpliwości

- Droga życiowa, nonkonformizm, a także trudności, które Krystyna Pawłowicz spotykała po podjęciu służy publicznej wskazują, że będzie naprawdę niezawisłym sędzią Trybunału Konstytucyjneg - powiedział Sebastian Kaleta, który zaznaczył, że więcej wątpliwości miał przy kandydaturze Stanisława Piotrowicza. Szczegółowo przeanalizowałem życiorys p. Piotrowicza. Jego epizod w PZPR budzi moje wątpliwości. Faktem jednak jest, że w czasie stanu wojennego został zdegradowany, faktem również jest, że awansował w prokuraturze dopiero po 1989 roku. Taki ciąg zdarzeń prowadzi do wniosku, że jego postawa podczas stanu wojennego nie mogła podobać się jego przełożonym. (…) Stanisławowi Piotrowiczowi ciężko przypisać funkcjonowanie intencjonalne w celu utrzymania systemu komunistycznego
- dodał Sebastian Kaleta, który podkreślił, że stosunek opozycji do Piotrowicza jest hipokryzją.
- zakończył Kaleta.- Nie słyszałem postulatów opozycji, aby żądała żeby wszyscy sędziowie, którzy rozpoczęli swoją służbę sędziowską przed 1989 rokiem, byli przeniesieni w stan spoczynku. Myślę, że gdybyśmy my takie coś zaproponowali to podniosłoby się ogromne larum


„Bez komentarza”. Zdenerwowany prokurator w siedzibie KRS unika pytań posłów prowadzących interwencję poselską
„Ekipa Tuska zwija kolejną kluczową inwestycję”

Sebastian Kaleta: Jeśli myślą, że zastraszą ministra Ziobro, to się grubo mylą



