Samorządowcy popierają reformę niebieskiej karty EU, ale stawiają warunki

Komitet Regionów wspiera kierunki reformy unijnej dyrektywy w sprawie legalnej migracji, nie może to jednak zastąpić inwestycji w edukację - uważa marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.
Migracja była głównym tematem drugiego dnia sesji plenarnej Europejskiego Komitetu Regionów, która zakończyła się w czwartek. Unijni samorządowcy zajęli stanowisko w sprawie propozycji UE dotyczących reformy systemu azylowego, integracji imigrantów oraz poprawy możliwości legalnej imigracji do Europy wysoko wykwalifikowanych pracowników.
Członkowie zgromadzenia przyjęli trzy opinie, w tym dokument autorstwa marszałka województwa zachodniopomorskiego Olgierda Geblewicza, dotyczący reformy dyrektywy w sprawie niebieskiej karty UE regulującej warunki wjazdu i pobytu w UE wysoko wykwalifikowanych migrantów.
Jak podkreślił Geblewicz na czwartkowej konferencji prasowej w Brukseli po głosowaniu nad opiniami, migracja jest zjawiskiem wielopłaszczyznowym wymagającym mądrej polityki azylowej i długofalowego myślenia dotyczącego integracji. W jego ocenie, aby powstrzymywać nielegalną migrację, należy rozwijać i promować legalne kanały przepływu ludności.
"Niezależnie od tego, jakie emocje w Europie wzbudza dzisiaj migracja, jedna rzecz jest niezmienna - wciąż jesteśmy graczem na rynku globalnej konkurencji ekonomicznej. Legalna migracja i niebieska karta są zagadnieniami dotyczącymi ekonomii, konkurencyjności europejskiej gospodarki oraz małych i średnich przedsiębiorstw w naszych regionach" - zaznaczył. Dodał, że chodzi również o zapewnienie podstawowych usług publicznych w takich obszarach jak np. ochrona zdrowia.
Marszałek podkreślił, że analizy dotyczące bieżącej i przyszłej sytuacji, oparte o badania demograficzne, wskazują na bardzo poważne braki wysoko wykwalifikowanych pracowników w poszczególnych sektorach gospodarki. "Niewątpliwie nie będziemy w stanie zapewniać dalszego rozwoju, również jeżeli nie będziemy konkurencyjni w kwestii zabiegania o wysoko wykwalifikowanych pracowników, bo o takich zabiegają inne najbardziej rozwinięte gospodarki świata" - zauważył Geblewicz.
Na spotkaniu z dziennikarzami powiedział ponadto, że z informacji, do których udało mu się dotrzeć w trakcie prac nad opinią, wynika, że w całej Europie wciąż brakuje min. 2 mln wykwalifikowanych pracowników. Według szacunków Komisji Europejskiej reforma ma przynieść dodatkowy wzrost gospodarczy na poziomie od 1,4 mld do 6,2 mld euro rocznie. KE w swoich opracowaniach przyznaje, że wprowadzony w 2009 r. system niebieskiej karty UE okazał się niewystarczający i mało atrakcyjny, w związku z czym jest mało wykorzystywany. Poza tym na szczeblu krajowym istnieją równoległe zasady, warunki i procedury.
Więcej: Kurier PAP
Członkowie zgromadzenia przyjęli trzy opinie, w tym dokument autorstwa marszałka województwa zachodniopomorskiego Olgierda Geblewicza, dotyczący reformy dyrektywy w sprawie niebieskiej karty UE regulującej warunki wjazdu i pobytu w UE wysoko wykwalifikowanych migrantów.
Jak podkreślił Geblewicz na czwartkowej konferencji prasowej w Brukseli po głosowaniu nad opiniami, migracja jest zjawiskiem wielopłaszczyznowym wymagającym mądrej polityki azylowej i długofalowego myślenia dotyczącego integracji. W jego ocenie, aby powstrzymywać nielegalną migrację, należy rozwijać i promować legalne kanały przepływu ludności.
"Niezależnie od tego, jakie emocje w Europie wzbudza dzisiaj migracja, jedna rzecz jest niezmienna - wciąż jesteśmy graczem na rynku globalnej konkurencji ekonomicznej. Legalna migracja i niebieska karta są zagadnieniami dotyczącymi ekonomii, konkurencyjności europejskiej gospodarki oraz małych i średnich przedsiębiorstw w naszych regionach" - zaznaczył. Dodał, że chodzi również o zapewnienie podstawowych usług publicznych w takich obszarach jak np. ochrona zdrowia.
Marszałek podkreślił, że analizy dotyczące bieżącej i przyszłej sytuacji, oparte o badania demograficzne, wskazują na bardzo poważne braki wysoko wykwalifikowanych pracowników w poszczególnych sektorach gospodarki. "Niewątpliwie nie będziemy w stanie zapewniać dalszego rozwoju, również jeżeli nie będziemy konkurencyjni w kwestii zabiegania o wysoko wykwalifikowanych pracowników, bo o takich zabiegają inne najbardziej rozwinięte gospodarki świata" - zauważył Geblewicz.
Na spotkaniu z dziennikarzami powiedział ponadto, że z informacji, do których udało mu się dotrzeć w trakcie prac nad opinią, wynika, że w całej Europie wciąż brakuje min. 2 mln wykwalifikowanych pracowników. Według szacunków Komisji Europejskiej reforma ma przynieść dodatkowy wzrost gospodarczy na poziomie od 1,4 mld do 6,2 mld euro rocznie. KE w swoich opracowaniach przyznaje, że wprowadzony w 2009 r. system niebieskiej karty UE okazał się niewystarczający i mało atrakcyjny, w związku z czym jest mało wykorzystywany. Poza tym na szczeblu krajowym istnieją równoległe zasady, warunki i procedury.
Więcej: Kurier PAP

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 09.12.2016 18:21
Komentarze
KE uderza w polski plan. 116 mln zł dla fabryki MAN zablokowane
05.10.2026 18:20
Ciepło i śmieci w górę? Alarmujące wyliczenia. "Jak Polacy mają to wytrzymać?"
02.10.2026 19:09

Komentarzy: 0
Nowy ETS uderzy w portfele Polaków? Komisja Europejska chce objąć nim spalarnie odpadów. Branża mówi o wzroście kosztów, a samorządy ostrzegają przed droższymi śmieciami i ciepłem. "Jak Polacy mają to wszystko wytrzymać?" – pyta Ewa Zajączkowska-Hernik.
Czytaj więcej
Suwerenność – o to naprawdę toczy się spór
29.09.2026 06:00

Komentarzy: 0
Przekazanie jak największych kompetencji do Brukseli i ubezwłasnowolnienie polskiego rządu – taki jest realny cel rządów Donalda Tuska. Tu wykazuje się konsekwencją i determinacją, której nie widać w żadnej innej sferze sprawowania przez niego władzy.
Czytaj więcej
Jarosław Kaczyński o środkach z UE: Ten rząd przegrał rokowania o środki dla Polski
28.09.2026 13:43

Komentarzy: 0
Jarosław Kaczyński zabrał głos w Kielcach w sprawie przyszłych środków unijnych dla Polski i województwa świętokrzyskiego. Prezes PiS ocenił, że rząd „przegrał rokowania o środki dla Polski”, a nowe zasady finansowania mają być mniej korzystne i bardziej warunkowe. Wcześniej Anna Krupka mówiła o 550 mln zł mniej dla regionu, a Beata Szydło zarzuciła rządowi brak aktywności w obronie polskich interesów na forum UE.
Czytaj więcej
Ten upiorny kompleks
23.09.2026 21:54

Komentarzy: 0
Jeszcze nie wybrzmiały słowa Włodzimierza Czarzastego o „sraniu w kiblu”, a już marszałek dał popis swojej słabości, którą okazuje za każdym razem gdy próbuje podgryzać nogawkę prezydenta.
Czytaj więcej

