Szukaj
Konto

Samorządowcy niezadowoleni z podziału środków. Pilne spotkanie z ministrem finansów

21.10.2024 08:30
Andrzej Domański
Źródło: PAP/Łukasz Szeląg
Komentarzy: 0
Samorządowcy z miast są niezadowoleni ze sposobu podziału dodatkowych 10 mld zł, które jeszcze w tym roku mają trafić do lokalnych budżetów. Uważają, że faworyzowane są gminy wiejskie - informuje w poniedziałkowym wydaniu "Dziennik Gazeta Prawna".

Samorządowcy niezadowoleni

"Jak dowiedział się DGP, Związek Miast Polskich (ZMP) szacuje, że tegoroczna tzw. kroplówka powinna wzrosnąć o ok. 4,4 mld zł. Wszystko po to, aby ubytki we wpływach z PIT w 2024 r. (spowodowane Polskim Ładem - reformami podatkowymi poprzedniego rządu) były w równym stopniu rekompensowane poszczególnym rodzajom JST" - czytamy.

W piątek w tej sprawie odbyło się zwołane pilnie spotkanie z szefem resortu finansów Andrzejem Domańskim.

Czytaj również: Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska

Decyzja ministerstwa

Dziennik przypomina, że Ministerstwo Finansów zdecydowało się podzielić kwotę 10 mld zł na dwie pule. Proporcjonalnie do udziałów w PIT ma być rozdysponowane między samorządami 8,2 mld zł, a pozostałe 1,8 mld zł będzie stanowiło uzupełnienie subwencji ogólnej. Dzięki temu samorządy mają zapewnione minimalne wsparcie (np. najmniejsze gminy, do 5 tys. mieszkańców, dostaną co najmniej 1 mln zł, a powiaty do 75 tys. mieszkańców - przynajmniej 3 mln zł).

Chociaż nominalnie najwięcej pieniędzy, bo 3,65 mld zł, dostaną miasta na prawach powiatu, to - według wyliczeń ZMP - stanowi to tylko 30,34 proc. ich ubytków z PIT. "Największy zysk otrzymał Tarnobrzeg, którego łączna rekompensata wynosi 36,6 proc." - informują samorządowcy.

"Jeszcze mniejszą rekompensatę otrzymają gminy miejskie" - podkreślił dziennik.

W ich przypadku 944 mln zł odpowiada 31,5 proc. tegorocznych strat. Jak podkreślają lokalni włodarze, podział jest najmniej korzystny dla miast średniej wielkości, w lepszej sytuacji są metropolie. Warszawa dostanie ponad 973 mln zł (z części dla gmin i powiatów), a więc prawie 10 proc. wszystkich pieniędzy przeznaczonych dla samorządów.

Czytaj również: Wstrząsające odkrycie na brzegu Wisły. Sprawę badają służby

"Sądzimy, że będzie problem"

Z informacji DGP wynika, że podczas piątkowego spotkania postulowano dosypanie do kroplówki kwoty 4,4 mld zł.

"Padła ta kwota, ale minister bezpośrednio się do tego nie odniósł i sądzimy, że będzie problem z tym, żeby rekompensata była sprawiedliwa dla miast średniej wielkości" - powiedział rozmówca dziennika.

"DGP" zaznacza, że nie ustalono terminu wypłaty kroplówki, ale resort zgodził się na szybsze przelanie listopadowej transzy z subwencji: oświatowej, równoważącej i regionalnej. (PAP)

Czytaj również: Zaskakujące doniesienia ws. kanału Zero

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.10.2024 08:30
Źródło: PAP