Ruszył proces Kierwiński-Protasiewicz. "Byłem naprawdę zdumiony"

- Ruszył proces Marcina Kierwińskiego przeciwko Jackowi Protasiewiczowi po głośnym wpisie o rzekomym stanie ministra podczas Dnia Strażaka.
- Najwięcej emocji wywołały zeznania Szymona Hołowni.
- Na kolejnej rozprawie mogą pojawić się nowi świadkowie – Andrzej Duda i kard. Kazimierz Nycz.
Po niemal dwóch latach od głośnego incydentu podczas obchodów Dnia Strażaka sprawa Marcina Kierwińskiego i Jacka Protasiewicza trafiła przed sąd. W czwartek odbyło się pierwsze posiedzenie w procesie o ochronę dóbr osobistych.
Spór dotyczy wpisu opublikowanego w serwisie X, w którym Jacek Protasiewicz napisał, że minister Marcin Kierwiński był podczas uroczystości "napruty jak Messerschmidt".
Pierwszym świadkiem był Szymon Hołownia
Jak informuje Salon24.pl, czwartkowe posiedzenie zostało przeprowadzone zdalnie. Zeznawali Szymon Hołownia, ówczesny marszałek Sejmu, a także były premier Waldemar Pawlak.
Byłem naprawdę zdumiony, gdy Szymon Hołownia przed sądem oświadczył, że wprawdzie nie czuł woni alkoholu od Kierwinskiego, ale przyznał, że przemówienie Ministra przypominało zachowanie osoby albo będącej pod wpływem, albo w trakcie incydentu neurologicznego, np. udaru. Przyznał tym samym, że sposób ekspresji Kierwinskiego nawet na obecnych sprawiał wrażenie wysoce niepokojącego i dziwił się, że funkcjonariusze SOP nie interweniują
– powiedział Protasiewicz.
Salon24.pl zwrócił się do Szymona Hołowni z prośbą o komentarz. W odpowiedzi wicemarszałek zaznaczył, że nie czuje się upoważniony do ujawniania treści swoich zeznań.
Strona pozwana zapowiedziała wniosek o przesłuchanie własnych świadków. Na liście Jacka Protasiewicza znaleźli się między innymi były prezydent Andrzej Duda oraz kard. Kazimierz Nycz.
Dzień Strażaka i słynny "pogłos"
Na początku maja ubiegłego roku Marcin Kierwiński, pełniący wówczas funkcję szefa MSWiA, wziął udział w obchodach Dnia Strażaka, podczas których na placu Józefa Piłsudskiego w Warszawie wygłosił do świętujących strażaków bełkotliwe w odbiorze przemówienie.
Wystąpienie wywołało wiele krytycznych komentarzy, włącznie z podejrzeniami, że polityk był pod wpływem alkoholu, czemu ten konsekwentnie zaprzeczał i wręcz zapowiedział pozwy wobec osób, które utrzymywały, że to prawda.
NSA zdecydował ws. "małżeństw jednopłciowych". Ekspert: W składzie orzekał "neosędzia"

Cenckiewicz nie odpuścił. Jest sądowy zakaz dla "Gazety Wyborczej"
W Polsce powstanie nowa superpolicja. Czy będzie inwigilować krytyków władzy?

Ekstradycja rosyjskiego naukowca. Jest decyzja sądu








