Jest decyzja sądu w sprawie skargi aktywistów na Straż Graniczną

- Sąd oddalił skargi organizacji pozarządowych
- Wskazano na zagrożenia dla bezpieczeństwa służb
- Aktywiści nie zgadzają się z decyzją i krytykują argumentację
Sąd odrzuca skargi aktywistów
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku oddalił cztery skargi organizacji pozarządowych na decyzje komendantów Straży Granicznej z woj. podlaskiego. Odmówiono im zgody na wejście do strefy buforowej przy granicy polsko-białoruskiej.
Aktywiści deklarowali, że chcą prowadzić działania humanitarne - dostarczać migrantom wodę, żywność i odzież, a także wspierać ich prawnie w procedurach ubiegania się o ochronę międzynarodową. Sąd jednak w każdym przypadku przyznał rację Straży Granicznej.
Bezpieczeństwo kluczowym argumentem
W uzasadnieniach podkreślono, że odmowy były podyktowane względami bezpieczeństwa. Sąd wskazał, że nielegalne przekroczenia granicy odbywają się w zorganizowanych grupach, często z użyciem przemocy wobec funkcjonariuszy i żołnierzy oraz z niszczeniem infrastruktury.
Przywołano również tragiczne zdarzenia, w tym śmierć sierżanta Mateusza Sitka, który zmarł po ataku nożem. W ocenie sądu w takich warunkach priorytetem musi być skuteczność działań służb.
Obawy przed eskalacją sytuacji
Sąd zwrócił uwagę, że obecność aktywistów mogłaby zostać wykorzystana przez przemytników ludzi.
Przemytnicy i osoby organizujące nielegalne przekraczanie granicy mogliby powoływać się na organizacje humanitarne jako pretekst do obecności w strefie zakazu. Wszystko to mogłoby skutkować ryzykiem eskalacji sytuacji na granicy, gdyż obecność przedstawiciela Stowarzyszenia mogłaby powodować jeszcze większą aktywność migrantów w strefie, co utrudniałoby kontrolę nad sytuacją
- wskazano w uzasadnieniu.
Jednocześnie zaznaczono, że działalność humanitarna może być prowadzona poza strefą buforową, a informacje o osobach wymagających pomocy mogą być przekazywane służbom.
Dane Straży Granicznej
Z informacji przytoczonych przez sąd wynika, że w 2024 roku przeprowadzono ponad 400 akcji ratunkowych, a koszty pomocy medycznej przekroczyły 5 mln zł. To służby państwowe odpowiadają za działania ratunkowe w strefie przygranicznej.
Rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej ppłk Katarzyna Zdanowicz wskazała, że zgody na przebywanie w strefie są wydawane, ale tylko w uzasadnionych przypadkach.
Jest ich mniej, bo w tej chwili maleje skala kryzysu na granicy. Wiosną odnotowaliśmy 138 prób przekroczenia granicy, podczas gdy w tym samym okresie ubiegłego roku było ich 4,5 tys. To najspokojniejszy okres od lat
- podkreśliła.
Krytyka ze strony aktywistów
Z decyzją sądu nie zgadzają się przedstawiciele organizacji pozarządowych. Aleksandra Chrzanowska ze Stowarzyszenia Interwencji Prawnej oceniła argumenty o wpływie aktywistów na zachowania migrantów jako bezzasadne.
To jest bzdura
- stwierdziła.
Jej zdaniem migranci podejmują próby przekroczenia granicy niezależnie od obecności organizacji pomocowych, a sama strefa ogranicza możliwość monitorowania działań służb.
Strefa buforowa na granicy
Strefa buforowa obowiązuje od 13 czerwca 2024 roku i jest regularnie przedłużana. Aktualne przepisy przewidują jej funkcjonowanie do 4 czerwca 2026 roku.
Obejmuje około 60 km granicy - na większości odcinków pas o szerokości 200 metrów od granicy, a w rejonach przyrodniczych nawet do 2 km w głąb kraju. Jej wprowadzenie było związane z nasileniem presji migracyjnej oraz atakami na funkcjonariuszy.
Komentarze
Nowe informacje z granicy. Straż Graniczna wydała komunikat
Nocny wpis Ziobry. Twierdzi, że wynik był przesądzony

Sąd umorzył sprawę przeciwko leśnikom. Wśród nich jest brat Daniela Obajtka
Sąd okręgowy utrzymał tymczasowy areszt wobec Zbigniewa Ziobry

Francuz wszedł do tunelu warszawskiego metra. Jest decyzja sądu


